Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga Kobiet > Justyna Łukasik: Na każdym treningu daję z siebie wszystko

Justyna Łukasik: Na każdym treningu daję z siebie wszystko

fot. Cezary Makarewicz

Justyna Łukasik ostatnim dwóm meczom seniorskiego PGE Atomu Trefla Sopot przyglądała się z boku, ale zadebiutowała w rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet. - Jestem w Młodej Lidze po to, by pomóc każdej z młodszych koleżanek - mówi Łukasik.

Dwóm ostatnim meczom przyglądałaś się z boku, ale z drugiej strony pamiętasz starcia z Impelem i Chemikiem z minionego sezonu. Jak oceniasz wasze szanse na rozdzielenie tej dwójki najlepszych drużyn z zeszłego roku, a także szanse na powalczenie o mistrzostwo Polski?

Justyna Łukasik: – Oba z tych meczów kończyły się tie-breakami, choć tak naprawdę oba spotkania mogły się zakończyć zwycięstwem jednej z drużyn za trzy punkty. Wydaje mi się, że poziom czołówki Orlen Ligi jeszcze bardziej się wyrównał i do walki o czołowe lokaty włączy się kilka drużyn. Rozgrywki dopiero się zaczęły i trudno wydawać jednoznaczne sądy o sile poszczególnych ekip. Wszystko rozstrzygnie się w dalszej fazie sezonu, a o wynikach meczów między najsilniejszymi drużynami może decydować dyspozycja dnia.

Wielu kibiców z zaskoczeniem przyjęło twoją obecność w składzie Młodej Ligi Kobiet. Masz tam zadaniowo pomagać koleżankom, ale jak ty przyjęłaś tę decyzję?



Rozumiem tę decyzję sztabu szkoleniowego. Dziewczynom na początku sezonu bardzo przydadzą się punkty i wsparcie trochę bardziej doświadczonej koleżanki. Do Młodej Ligi kluby zgłosiły wiele zawodniczek z seniorskich zespołów, w tym dziewczyny, które jeszcze niedawno występowały w World Grand Prix. W Treflu jestem jedyną zawodniczką, która wiekowo łapie się do rozgrywek Młodej Ligi. To nie jest żadna ujma. Śmieję się tylko, że po wywalczeniu dwóch medali Orlen Ligi i meczach w kadrze mam wreszcie okazję, by zadebiutować w Młodej Lidze.

Czy obecność w składzie MLK wyzwoliło w tobie sportową złość, by na treningach pracować jeszcze ciężej, czy raczej podcięło skrzydła?

Na każdym treningu daję z siebie wszystko, staram się przekonać trenera do swoich umiejętności i jak najwięcej się przy tym nauczyć. Gra w Młodej Lidze nie ma żadnego wpływu na moje zaangażowanie, bo zawsze jest ono maksymalne. Po niedzielnym meczu z młodszymi koleżankami udałam się przecież na trzygodzinny trening z pierwszym zespołem. Mam nadzieję, że dostanę szansę na występy w Orlen Lidze i wykorzystam ją, tak jak miało to miejsce rok i dwa lata temu.

W składzie MLK i II ligi gra twoja siostra, Martyna. Wasze pozycje na boisku są różne, ale podpowiadasz jej coś? Dzielisz cennymi doświadczeniami, jakie już zdobyłaś?

Cieszę się, że mogę być z Martyną podczas jej pierwszych meczów na tym poziomie rozgrywek. Staram się pomagać siostrze zawsze, dbając, by jej kariera potoczyła się jak najlepiej. Oczywiście, w Młodej Lidze również dzielę się z nią swoim doświadczeniem, przekazuję uwagi. Wcześniej robiłam to po jej meczach, które oglądałam, teraz mogę jej pomagać od razu na boisku. Ale nie koncentruję się tylko na pomocy Martynie. Jestem w Młodej Lidze po to, by pomóc każdej z młodszych koleżanek i cieszę się, że nasza współpraca przekłada się na punkty.

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga Kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved