Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Rybniczanie przegrali w Opolu

II liga M: Rybniczanie przegrali w Opolu

fot. archiwum

Mały kryzys dopadł ekipę Volleya Rybnik. Po przegranej w hitowym pojedynku z Czarnymi Katowice zespół prowadzony przez Wojciecha Kasperskiego po raz drugi z rzędu przegrał 0:3. Tym razem lepsi od rybniczan okazali się siatkarze z Politechniki Opolskiej.

Po wrześniowym gładkim zwycięstwie 3:0 na inaugurację ligowych rozgrywek zespół z Rybnika wpadł w dołek i w październiku zanotował już kilka słabszych występów. W 2. kolejce rybniczanie przegrali 2:3 z TKS-em Tychy, natomiast później w takim samym stosunku wygrali z zespołem z Radlina i dopisali do swojego dorobku dwa oczka. Tydzień temu na oficjalne drugoligowe „ochrzczenie” nowej hali sportowej Volley podejmował u siebie TKKF Czarnych Katowice. Oprócz pierwszej, wyrównanej i zaciętej partii rybniczanie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Z sześcioma punktami na koncie i bilansem dwóch wygranych i dwóch porażek siatkarze trenera Wojciecha Kasperskiego jechali do Opola, by tam powalczyć z AZS-em Politechniki Opolskiej o kolejne oczka.

Premierowa partia była rozgrywana w dosyć leniwym i spokojnym tempie. Oba zespoły w głównej mierze skoncentrowały się na dokładnym przyjęciu i ustawieniu swojej pierwszej akcji. Taki obraz gry utrzymywał się aż do stanu 20:20, kiedy to na zryw zdecydowali się przyjezdni. Dobra praca rybnickiego bloku i obrony poskutkowała zdobyciem trzech punktów z rzędu i znacznym przybliżeniu się do sukcesu w pierwszej partii (23:21). Radość rybniczan była jednak przedwczesna. Gospodarzom udało się uciec z niewygodnego ustawienia, a następnie pójść za ciosem i przycisnąć Volleya do ściany. Wszystko to za sprawą skutecznej zagrywki, którą w końcówce opolanie zdobyli trzy oczka i zapisali seta na swoją korzyść (26:24). Siatkarze z Rybnika na starcie partii numer dwa wyraźnie myślami byli jeszcze przy poprzedniej odsłonie, w której zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki. Po serii błędów Przemysława Boreckiego AZS prowadził 4:0 i już na początku zapewnił sobie pokaźny zapas punktowy. Przyjezdni nie spuścili głów i starali się podjąć walkę, jednak gra zupełnie im się nie układała. W połowie seta na pozycję rozgrywającego wszedł Aleksander Galiński, ale jego wejście również niewiele zmieniło. Bezradni na skrzydłach rybniczanie potrafili jedynie odgryzać się swoim rywalom na środku siatki, gdzie bardzo dobry okres notował Bartosz Konsek. Zespół z Opola spokojnie prowadził grę i zachował wysoką skuteczność w atakach na skrzydle, co dało mu zwycięstwo 25:21.

W secie numer trzy od pierwszego gwizdka sędziego inicjatywę na parkiecie mieli gracze z Rybnika. Z dobrej strony pokazał się wprowadzony na boisko Michał Dudek, który nie wstrzymywał ręki w ataku i zdobywał kolejne oczka dla rybniczan. Zespół z Opolszczyzny nie pozwolił jednak rywalom na ucieczkę i w najważniejszej części gry doprowadził do remisu (19:19). Od tego momentu oba zespoły prowadziły grę punkt za punkt, która trwała już do samego końca. Emocjonującą walkę na przewagi psychicznie wytrzymali gospodarze, którzy wykorzystali niedokładność i niepewność w grze Volleya. Przyjezdni ulegli 25:27 i na Śląsk wracali bez punktów i bez wygranego seta.



AZS Politechnika Opolska – TS Volley Rybnik 3:0
(26:24, 25:21, 27:25)

Zobacz również
Wyniki 5. kolejki 5. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved