Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty bydgoszczan w Częstochowie

PlusLiga: Trzy punkty bydgoszczan w Częstochowie

fot. plusliga.pl

Znakomicie niedzielne spotkanie z zespołem z Bydgoszczy rozpoczęli siatkarze AZS-u Częstochowa. Po wygraniu pierwszego seta oddali jednak całkowicie inicjatywę podopiecznym trenera Vitala Heynena i to oni po wygranej 3:1 zgarnęli całą pulę punktów.

Bardzo dobrze mecz rozpoczęli gospodarze, wykorzystując każdą nadarzającą się okazję do zdobycia punktu (4:0), w zespole gości szybko Konstantina Cupkovicia zastąpił Tomasz Bonisławski. Częstochowianie od początku utrzymywali trudną zagrywkę, z którą nie radzili sobie bydgoszczanie. Autowy atak Marcina Walińskiego sprowadził zespoły na pierwszy regulaminowy czas, podczas którego aż pięcioma punktami prowadzili siatkarze AZS-u. Z czasem mnożyły się błędy własne przyjezdnych, bardzo dobrze na siatce radził sobie Artur Udrys (16:8). Miguel Angel de Amo pewnie prowadził grę akademików, którzy utrzymywali wyraźną przewagę sytuacyjną (18:9). Przy znacznym prowadzeniu w szeregi AZS-u wkradło się rozluźnienie, jednak po szybkiej interwencji trenera Marka Kardosa jego podopieczni powrócili do skutecznej gry (19:13). Bydgoszczanie jednak nie odpuszczali, ofiarnie walcząc w obronie. W końcówce trener Vital Heynen chciał przeprowadzić zmianę, jednak przez pomylenie tabliczek nie została ona dopuszczona, a zespół ukarany został żółtą kartką za opóźnianie gry. Autowa zagrywka Konstantina Cupkovicia zamknęła pierwszą partię.

Bydgoszczanie rozpoczęli drugiego seta z Gunią i Marshallem w miejsce Duffa i Walińskiego w składzie. W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony spotkania, tym razem to siatkarze Vitala Heynena dzięki mocnym zagrywkom szybko zbudowali pięciopunktowe prowadzenie. Częstochowianie popełniali proste błędy, w niczym nie przypominając drużyny z poprzedniego seta (1:8). Bardzo dobra zmiana Maksima Khilko w miejsce Rafała Szymury pobudziła gospodarzy do walki. Gdy ich strata stopniała do trzech punktów, o czas poprosił trener Heynen (6:9). Akcje były coraz dłuższe i bardziej zacięte. Nawet trudne piłki kończył Steven Marshall. Po drugiej przerwie technicznej Michała Kaczyńskiego zastąpił Patryk Napiórkowski. Bardzo dobrze funkcjonował bydgoski blok, przez co podopieczni Vitala Heynena utrzymywali wyraźną przewagę. Chociaż częstochowianie do końca walczyli o odwrócenie wyniku, to przyjezdni po ataku Dawida Guni mieli kolejne piłki setowe. Autowa zagrywka Mariusza Marcyniaka zakończyła kolejną odsłonę spotkania (18:25).

Nie najlepszy początek trzeciej partii zaliczył Michał Kaczyński, przez co szybko został zmieniony przez Patryka Napiórkowskiego (2:4). Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, jednak podczas pierwszego regulaminowego czasu to przyjezdni prowadzili dwoma punktami. Nie do zatrzymania na środku był Dawid Gunia. Gra gospodarzy falowała, zaś siatkarze z Bydgoszczy kończyli coraz trudniejsze akcje na swoją korzyść. Autowa zagrywka Maksima Khilko sprowadziła zespoły na drugą przerwę techniczną (11:16). Podopieczni trenera Kardosa popełniali dużo niewymuszonych błędów, nie pomagały kolejne roszady w składzie (12:18). Chociaż podopieczni trenera Heynena nie grali skomplikowanej taktycznie siatkówki, częstochowianie mieli problem z zatrzymaniem rozpędzonych przeciwników. Ostatni punkt w tej odsłonie spotkania zawodnicy znad Brdy otrzymali po ataku w taśmę Patryka Napiórkowskiego.



Otwarcie czwartego seta należało do bydgoszczan, którzy przy serwisie Konstantina Cupkovicia zbudowali prowadzenie (4:8). Gospodarze mieli problem ze skończeniem ataków, głównie przez bardzo dobrą grę w obronie przeciwników. Ze zmiennym szczęściem atakował Michał Kaczyński (7:12). Chociaż to przyjezdni grali bardziej zdecydowanie, częstochowianie nie poddawali się. Przy serwisie Konrada Buczka serią punktowych bloków popisał się Udrys, przez co sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie (15:15). Wyrównana walka nie trwała jednak długo (17:17). Dobra dyspozycja Guni zarówno w ataku, jak i bloku ponownie dała prowadzenie przyjezdnym. Seria punktów przy zagrywce Nikodema Wolańskiego zakończona została dopiero potrójnym blokiem częstochowian (18:24). Gdy wydawało się, że autowa zagrywka Michała Kaczyńskiego zakończyła cały pojedynek, skuteczny challenge trenera Kardosa przedłużył walkę. Sytuacja powtórzyła się również podczas jednej z kolejnych zagrywek. Ostatecznie to atak Jakuba Jarosza po bloku zakończył pojedynek.

MVP spotkania: Dawid Gunia

AZS Częstochowa – Transfer Bydgoszcz 1:3
(25:17, 18:25, 16:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS: Udrys (10), De Amo (3), Szymura (9), Kaczyński (17), Janeczek (7), Przybyła (4), Stańczak (libero) oraz Marcyniak (1), Napiórkowski (8), Buczek i Khilko (3)
Transfer: Jurkiewicz (9), Duff (1), Jarosz (17), Waliński (3), Cupković (8), Woicki (2), Nally (libero) oraz Marshall (8), Gunia (9), Bonisławski i Wolański

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved