Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Małgorzata Lis: Spodziewałyśmy się ciężkiego spotkania

Małgorzata Lis: Spodziewałyśmy się ciężkiego spotkania

fot. Łukasz Krzywański

BKS Bielsko-Biała wygrał z Pałacem Bydgoszcz 3:0, ale wbrew temu, co mógł sugerować wynik, wygrana nie przyszła łatwo. - Spodziewałyśmy się ciężkiego spotkania i takie ono było - przyznała po meczu Małgorzata Lis, kapitan drużyny z Podbeskidzia.

Siatkarki BKS-u Bielsko-Biała wprawdzie wygrały 3:0 z Pałacem Bydgoszcz, jednak wygrana wcale nie przyszła im łatwo, bo rywalki ambitnie walczyły o każdą piłkę. Ten właśnie aspekt podkreślała po meczu kapitan bielskiej drużyny. – Spodziewałyśmy się ciężkiego spotkania i takie ono było. Dziewczyny Pałacu Bydgoszcz są młode i nieobliczalne. Jak da się im pograć, to później robi się niebezpiecznie. Tak było w każdym secie. Trochę to zasługa dobrej postawy w zagrywce, którą nas pogoniły. Miałyśmy przez to trudności ze skończeniem akcji. Mimo wszystko udało nam się wywieźć trzy cenne punkty – cieszyła się Małgorzata Lis.

O roli zagrywki wspominał także trener przyjezdnej drużyny. W końcu to pałacanki zaserwowały 10 asów, a siatkarki z Bielska-Białej tylko 2, przy takiej samej liczbie błędów w tym elemencie (6). – Cieszą trzy punkty wywiezione z trudnego terenu. Bydgoszczanki pogoniły nas zagrywką. Potem zaczął się maraton błędów, czym nas uśpiły. Pomijam temperaturę panującą w hali. Mimo bardzo dobrego rozgrzania organizmu w miarę upływu czasu zdarzały się przestoje. W trzecim secie wyglądało to tak, jak wyglądało. Chciałem dać pograć większej ilości zawodniczek. Wyszliśmy z nieciekawego wyniku 5:12 na prowadzenie i zakończyliśmy tę partię z kilkupunktową przewagą. Dziewczyny pokazały charakter i zaczęły grać to, co miały grać wcześniej. Do pewnych rzeczy nie ma co się przyczepiać. Moje zawodniczki wykazały się dzisiaj cierpliwością i charakterem. Pałac postawił nam ciężkie warunki – przyznał Leszek Rus.

Zagrywka jednak tak naprawdę była jedynym elementem, w którym bydgoszczanki górowały nad przeciwnikiem – w każdym innym aspekcie górą był BKS, stąd i zasłużona wygrana 3:0. – Widać było na boisku, że BKS jest zespołem znacznie lepszym od naszego. My w każdym secie starałyśmy się, walczyłyśmy. Trzeci set zaczął się bardzo dobrze. Trzymałyśmy dobrą zagrywkę i dlatego wyglądało to o wiele lepiej. Niestety, znowu trafiła nam się seria straconych punktów, co wykorzystały siatkarki z Bielska-Białej. Duża różnica była również w elemencie bloku. Mamy nad czym pracować. Jedziemy teraz do Muszyny walczyć. Nie poddajemy się – zapowiedziała Zuzanna Czyżnielewska, kapitan Pałacu.



Po tym meczu bydgoszczanki nie będą miały za dużo czasu na odpoczynek, co zresztą zapowiedziała im ich trenerka. – Gratuluję BKS-owi zwycięstwa. Bardzo im gratuluję. W niedzielę mamy trening o 11:00 i zaczynamy się przygotowywać na mecz z Muszyną – powiedziała Agata Kopczyk.

źródło: bksbielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved