Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trwa dobra passa Victorii, Caro Rzeczyca nadal bez wygranej

I liga M: Trwa dobra passa Victorii, Caro Rzeczyca nadal bez wygranej

fot. archiwum

Siatkarze Caro Rzeczycy dobrze zaczęli mecz z Victorią Wałbrzych, wygrywając pierwszą partię, jednak już trzy kolejne sety należały do gospodarzy, dla których było to trzecie zwycięstwo z rzędu. Siatkarze zespołu z Rzeczycy nadal pozostają bez wygranej na koncie.

Siatkarze Caro Rzeczycy stanęli w sobotni wieczór przed trudnym zadaniem – do Wałbrzycha pojechali z nadzieją na pierwsze ligowe zwycięstwo, jednak zespół z Dolnego Śląska ostatnio bardzo dobrze sobie radzi, wygrał m.in. z Pekpolem Ostrołęka i Avią Świdnik. Początek meczu 6. kolejki zaczął się jednak po myśli gości – wprawdzie jeszcze na początku wynik oscylował wokół remisu, ale przyjezdni odskoczyli szybko na dwa punkty (8:6). Z czasem powiększali swoją przewagę, w czym pomagali sami gospodarze, popełniając dużo błędów. W efekcie przewaga szybko wzrosła do czterech oczek (16:12), a w końcówce seta nawet do pięciu (22:17). Wałbrzyszanie nie byli w stanie poprawić swojej gry i nawet roszady w składzie czynione przez Krzysztofa Janczaka nie przyniosły rezultatu. Jego podopieczni przegrali pierwszą partię do 19.

Porażka w premierowej odsłonie meczu chyba uświadomiła gospodarzom, że nawet z drużyną z przedostatniego miejsca w tabeli nie wygrają na stojąco. Od początku drugiego seta wzięli się więc ostro do roboty – 3:1, 5:2, z czasem odskoczyli nawet na cztery oczka (8:4), a potem pięć (10:5). Jednak przyjezdni nie zamierzali tak łatwo się poddawać i odrabiali częściowo straty. W końcu do gospodarzy tracili już tylko dwa oczka (16:14), ale wałbrzyszanie znów odjechali rywalowi. Od stanu 20:16 zdobyli pięć punktów z rzędu i doprowadzili do remisu w meczu.

Również trzeciego seta siatkarze Victorii rozpoczęli dobrze, najpierw wypracowali dwa punkty przewagi (2:0), potem trzy (6:3) i o czas poprosił szkoleniowiec drużyny przyjezdnej. Przerwa w grze nie pomogła jednak jego zawodnikom, bo nie udało się odrobić strat (8:5). Bardzo dobrze spisywał się Łukasz Kaczmarek, a prowadzenie jego drużyny rosło (14:8). Siatkarze Caro znów jednak, tak jak w poprzednim secie, podjęli próbę odrobienia strat i zmniejszyli je do trzech oczek (16:13). Jednak trzy kolejne błędy gości dały Victorii ponownie pięciopunktowe prowadzenie (21:16). Dodatkowo gdy na zagrywce pojawił się Maciej Fijałek, dystans punktowy między zespołami się powiększył (23:16). W rezultacie miejscowi wygrali trzeciego seta 25:17.



Początek czwartej partii był bardzo wyrównany i właściwie żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Dopiero w połowie seta udało się wałbrzyszanom odskoczyć na dwa oczka (13:11). Jednak zamiast powiększać przewagę, gospodarze znów zaczęli popełniać błędy i gra się wyrównała. Miejscowym udało się jednak uspokoić grę i w końcówce ponownie zwiększyli przewagę (19:16). Po zagrywce Szymona Piórkowskiego wałbrzyszanie prowadzili już 21:16 i sytuacja Rzeczycy stawała się coraz trudniejsza. Goście nadal próbowali walczyć, ale już nie zdołali doprowadzić do remisu. Wałbrzyszanie wygrali ostatnią partię do 19 i cały mecz 3:1, co było ich trzecim zwycięstwem z rzędu. A siatkarze Caro Rzeczycy nadal pozostają bez wygranej na koncie w tym sezonie.

Victoria Wałbrzych – Caro Rzeczyca 3:1
(19:25, 25:16, 25:17, 25:19)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna, victoria.pwsz.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved