Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pojedynek drużyn z dołu tabeli w Bielsku-Białej

PlusLiga: Pojedynek drużyn z dołu tabeli w Bielsku-Białej

fot. archiwum

W niedzielę bielski BBTS podejmie u siebie zespół Effectora Kielce, drużynę, która w trwających rozgrywkach dotychczas nie wygrała ani razu. Wydaje się, że obaj rywale są spragnieni zwycięstw i każdy punkt zdobyty w meczu będzie dla nich na wagę złota.

Podopieczni Piotra Gruszki trwającego sezonu nie mogą na razie zaliczyć do udanych – na swoim koncie w ligowej tabeli mają trzy oczka (jedno ze spotkania z AZS-em Olsztyn i dwa uzyskane z warszawianami) i zajmują dwunastą lokatę. Szósta kolejka niewątpliwie jest dla nich szansą na polepszenie swojej pozycji, bowiem kielczanie jeszcze dobrze nie weszli w rytm meczowy. Żeby jednak to miało miejsce, muszą skorzystać ze wszystkich atutów, które mają po swojej stronie. Jednym z większych na pewno jest trzeci najczęściej punktujący zawodnik PlusLigi, czyli Wojciech Ferens, który w ostatnim meczu z Cerradem Czarnymi Radom zdobył dla swojej drużyny aż osiemnaście oczek. Co więcej, jest on także najlepiej serwującym i blokującym ogniwem zespołu z Bielska-Białej. Dorównać mu kroku stara się Jose Luis Gonzalez, czyli nominalny atakujący teamu ze stolicy Podbeskidzia. W piątej kolejce siatkarskiej ekstraklasy Argentyńczyk był autorem jedenastu punktów dla swojej ekipy, z czego dwa zdobył, blokując rywali. O dwa oczka więcej w tym elemencie wywalczył natomiast Bartosz Buniak, który poza tym w ofensywie grał na 80-procentowej skuteczności. Do wygranej w niedzielnym spotkaniu potrzebna będzie także wysoka efektywność przyjęcia – o nią zadba przede wszystkim Michał Dębiec, który jest na dziewiątym miejscu wśród najlepszych libero ligi.

Przeciwników po drugiej stronie siatki będzie miał jednak godnych, bowiem o defensywę kielczan dba duet Adrian Buchowski – Bartosz Kaczmarek. Pierwszy z nich plasuje się na czele najlepszych przyjmujących rozgrywek (prawie 41 procent skuteczności), drugi natomiast znajduje się na jedenastej pozycji w tej kwalifikacji. Umiejętności obronne nie przesądzą jednak o ewentualnym zwycięstwie w nadchodzącym spotkaniu, co pokazał poprzedni pojedynek Effectora z AZS-em Częstochowa. W nim, mimo wyrównanej walki w dwóch setach, górą w trzech partiach okazali się podopieczni Marka Kardosa, przed sezonem typowani jako jedna z najsłabszych ekip siatkarskiej ekstraklasy. Widać, że w zespole prowadzonym przez Dariusz Daszkiewicza brakuje lidera, kogoś, kto do walki pociągnie za sobą kolegów. Takim zawodnikiem bez wątpienia był Sławomir Jungiewicz, który teraz, ze względu na kontuzję barku, nie jest jednak w stanie grać w pełnym wymiarze czasu. Sprawa ma się podobnie, jeżeli chodzi o poddanego rehabilitacji Bartosza Krzyśka, który nadal nie jest w pełni sił do gry. – Powrót po 7 miesiącach jest dla mnie już czymś wielkim, a teraz muszę ciężko pracować, żeby wrócić do formy – zapewnił siatkarz. W tej sytuacji klub był zmuszony do sprowadzenia nowego zawodnika. Jest nim mierzący dwa metry Arvydas Miseiskis, który ostatni czas spędził we francuskiej ekstraklasie w Awinionie i Stade Rennes, gdzie statystycznie był trzecim atakującym ligi. Poza nim ofensywę kielczan na pewno poratuje Adrian Staszewski, który od kilku spotkań jest jednym z najczęściej punktujących zawodników po stronie Effectora. W poprzednim pojedynku był autorem aż czternastu oczek, w tym trzech po blokach na przeciwnikach.

Gdybyśmy wygrali drugiego seta, nabralibyśmy wiatru w żagle. W meczu z częstochowianami Effectorowi zabrakło pewności na boisku. Wierzę, że ta pewność przyjdzie i wywieziemy pierwsze zwycięstwo z Bielska-Białej – powiedział Staszewski. O tym, czy jego życzenie się spełni, przekonamy się już w niedzielę. Początek spotkania w bielskiej Hali Pod Dębowcem zaplanowany jest na godzinę 14.45.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved