Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Falująca gra i podział punktów w Suwałkach

I liga M: Falująca gra i podział punktów w Suwałkach

fot. archiwum

Wciąż odpowiedniego rytmu nie może odnaleźć Ślepsk Suwałki, który poniósł w sobotnie popołudnie kolejną porażkę we własnej hali. Tym razem nie sprostał Stali AZS PWSZ, choć prowadził już 2:1. Drużyna z Nysy po raz kolejny pokazała, że jest trudna do przełamania.

Mecz fatalnie rozpoczął się dla gospodarzy. As serwisowy Patryka Szczurka, udane kontry nyskich skrzydłowych oraz autowe zbicie Wojciecha Winnika spowodowały, że na pierwszej przerwie technicznej goście osiągnęli wyraźne prowadzenie (8:4). Jednak wydawało się, że z biegiem czasu gra zacznie się wyrównywać, tym bardziej że udana kontra Jakuba Urbanowicza pozwoliła suwalczanom praktycznie odrobić straty. Ale w grze Ślepska było zbyt dużo błędów. Ponadto nie mógł on znaleźć recepty na zatrzymanie Mateusza Piotrowskiego, w efekcie czego przyjezdni ponownie zaczęli kontrolować boiskowe wydarzenia, a podopieczni trenera Poskrobko nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na zniwelowanie strat. Ostatecznie premierowa odsłona padła łupem ekipy z Opolszczyzny 25:19, a zakończyło ją zbicie Tomasza Kalembki.

Pierwsze minuty drugiej partii były bardzo wyrównane, ale sygnał do ataku kolegom dał as serwisowy Winnika. Chwilę później w ataku jedną z nielicznych pomyłek zaliczył Piotrowski, a Ślepsk zaczął uciekać akademikom (8:5). W kolejnych minutach zagrywką rywali pocelowali Urbanowicz i Mateusz Schamlewski, a dystans dzielący oba zespoły wzrósł do sześciu oczek. Ale podopieczni trenera Bułkowskiego nie zamierzali odpuszczać. W ich szeregach ponownie z dobrej strony pokazał się Piotrowski, a as serwisowy Dawida Bułkowskiego sprawił, że akademicy mieli do odrobienia jeszcze tylko dwa oczka (13:15). Lecz nie udało im się przełamać rywali. W grze nyskich zawodników zaczęły się mnożyć błędy, a dodatkowo punktową zagrywkę dołożył Winnik, przez co gospodarze pewnie zmierzali do sukcesu. Ostatecznie Ślepsk triumfował 25:16, a kropkę nad i postawiło zbicie Kamila Skrzypkowskiego.

Na początku trzeciego seta regularniejszą formę zademonstrował Winnik, a swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Schamlewski, dzięki czemu suwalczanie ponownie zaczęli odskakiwać od przeciwników. W tej fazie spotkania po stronie gości dobrze spisywał się Kamil Długosz i to on poderwał swoich kolegów do walki, ale nie na wiele się to zdało, bowiem chwilę później punktowym serwisem popisał się Łukasz Rudzewicz, a pojedynczy blok Kacpra Gonciarza dał podopiecznym trenera Poskrobko aż czteropunktowe prowadzenie (16:12). W tej fazie meczu dla gospodarzy sporo oczek zdobywał Urbanowicz, zaś po drugiej stronie siatki wynik próbował ratować Piotrowski. Jednak nyskiemu atakującemu zabrakło nieco wsparcia ze strony kolegów, co pozwoliło suwalczanom tę część spotkania rozstrzygnąć na swoją korzyść (25:19).



Wówczas wydawało się, że Ślepsk jest na dobrej drodze do końcowego zwycięstwa, ale Stal nie zamierzała tanio sprzedawać skóry. Od pierwszych minut kolejnej części meczu oba zespoły szły łeb w łeb. Dopiero dobra postawa Długosza, zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym, spowodowała, że goście zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Dodatkowo asa serwisowego dołożył Kalembka, a dzięki temu przewaga ekipy z Opolszczyzny wciąż rosła. Gospodarzom nie wystarczyły pojedyncze oczka zdobywane przez Winnika. Dopiero seria błędów zakończona autowym zbiciem Bartłomieja Dzikowicza dała jeszcze suwalczanom nadzieję na odwrócenie losów tego seta (15:17), ale gracze z Nysy nie pozwolili im na to, a przede wszystkim Długosz, który świetnie spisywał się w ataku. Wprawdzie w decydujących momentach asem serwisowym popisał się jeszcze Skrzypkowski, ale jedna jaskółka wiosny nie uczyniła, a Długosz poprowadził kolegów do tie-breaka (25:21).

Ten nie rozpoczął się najlepiej dla gospodarzy, którzy od jego początku musieli odrabiać straty. W tej fazie meczu w ich grze było zbyt dużo błędów, co uniemożliwiało im toczenie wyrównanej walki z przeciwnikami. Z kolei gra nyskich akademików nakręcała się z akcji na akcję. Przy zmianie stron wygrywali oni już 8:4. Rywali swoją zagrywką wciąż pogrążał Długosz, a czapa na Schamlewskim praktycznie przesądziła zwycięstwo przyjezdnych. W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a podopieczni trenera Bułkowskiego wygrali 15:7 i dopisali kolejne dwa oczka do ligowej tabeli.

Ślepsk Suwałki – Stal AZS PWSZ Nysa 2:3
(19:25, 25:16, 25:19, 21:25, 7:15)

Składy zespołów:

Ślepsk: Gonciarz, Skrzypkowski, Rudzewicz, Winnik, Schamlewski, Urbanowicz, Andrzejewski (libero) oraz Rawiak, Kluth, Makowski i Smoliński
Stal: Szczurek, Piotrowski, Dzikowicz, Kalembka, Bułkowski, Nożewski, Biniek (libero) oraz Długosz i Biernat

Zobacz również
Wyniki 6. kolejki oraz tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved