Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czarna seria Espadonu przełamana, Avia bez punktów

I liga M: Czarna seria Espadonu przełamana, Avia bez punktów

fot. archiwum

Siatkarze Espadonu Szczecin przełamali passę czterech porażek z rzędu. W sobotni wieczór przed własną publicznością pokonali Avię Świdnik 3:1. Mimo że gracze z lotniczego miasta plasują się na ostatnim miejscu w tabeli, to tanio skóry nie sprzedali.

Mecz od mocnego zbicia ze środka rozpoczął Kamil Kwiecień, ale goście na tym nie zamierzali poprzestawać. Ich dobra postawa w defensywie w połączeniu ze skuteczną kontrą Dawida Koniecznego pozwoliły im odskoczyć od przeciwników na trzy oczka. Gospodarze szybko jednak wzięli się do pracy. Ich dobra postawa w bloku, a następnie as serwisowy Marcina Nowaka sprawiły, że to oni zeszli z minimalnym prowadzeniem na pierwszy czas techniczny. Po nim swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Patryk Orłowski, a z biegiem czasu zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Przyjezdni nie grali już tak skutecznie w ataku, a ich błędy powodowały, że tracili cztery oczka do rywali. W drugiej fazie seta Espadon kontrolował boiskowe wydarzenia. Nie miał większych kłopotów z zatrzymywaniem pierwszej akcji świdniczan, a po autowym zbiciu Doriana Poinca wygrywał już 23:16. W końcówce Konieczny próbował jeszcze poderwać kolegów do walki, ale żółto-niebiescy i tak przegrali premierową odsłonę (20:25).

Wydawało się, że w drugiej partii szczecinianie pójdą za ciosem, bo po punktowej zagrywce Wojciecha Kwietnia odskoczyli od rywali na dwa oczka. Ci jednak, za sprawą Kamila Kwietnia, odrobili straty, a z biegiem czasu zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Coraz lepiej prezentowali się w bloku, a każda udana akcja dodawała im skrzydeł. Po mocnym zbiciu Mateusza Woźniaka prowadzili już czterema punktami, ale na tym wcale nie zamierzali poprzestawać. Z kolei w szeregi podopiecznych trenera Michalczyka zaczęła wkradać się nerwowość. Na rozegraniu pogubił się Kwiecień, którego zastąpił Mateusz Leszczawski, ale w grze zachodniopomorskiej ekipy pojawiało się coraz więcej błędów, w efekcie czego na drugim czasie technicznym przegrywała pięcioma oczkami. Później spisywała się jeszcze gorzej, a gra gości wciąż się nakręcała. W tej fazie meczu nie do zatrzymania byli świdniccy skrzydłowi, a sukces gości przypieczętował w niej as serwisowy (25:17).

Po zwycięstwie w drugim secie przyjezdni wyraźnie złapali wiatr w żagle i uwierzyli, że ze Szczecina mogą wywieźć punkty. Od początku trzeciej odsłony nie oddawali pola rywalom. Nie dość, że dobrze prezentowali się w ataku, to dodatkowo asa serwisowego dołożył Poinc, co pozwalało im toczyć walkę punkt za punkt gospodarzami. Wprawdzie udane zastawienie dało chwilowo dwupunktową przewagę zachodniopomorskiej ekipie, ale błąd Leszczawskiego spowodował, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Kryzys Avii przytrafił się przy stanie 17:17. Świetne zagrywki Orłowskiego, udana kontra Macieja Wołosza oraz autowe zbicie Koniecznego wydawały się przechylać szalę zwycięstwa na korzyść Espadonu (22:17). Lecz wtedy jeszcze raz do walki zerwali się podopieczni trenera Lemieszka, którzy po zbiciu Poinca i zatrzymaniu ataku przeciwników niemalże odrobili straty. W decydujących momentach wejście smoka zaliczył Adam Tołoczko. Jego as serwisowy ostatecznie przesądził o sukcesie szczecinian w tej części spotkania (25:22).



Czwartą partię gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia, bowiem świetna postawa w polu serwisowym Orłowskiego, dobra gra jego kolegów w bloku oraz kontra Łukasza Pietrzaka sprawiły, że wygrywali oni na pierwszej przerwie technicznej 8:2. Gości do walki próbował poderwać jeszcze Woźniak, ale szczecinianie prezentowali się coraz pewniej, z akcji na akcję zwiększając przewagę nad przeciwnikami. Po ataku ze środka Janusza Gałązki wzrosła ona nawet do dziesięciu oczek i stało się jasne, że Espadon tego meczu już nie przegra. Rozmiary porażki po stronie gości próbował ratować jeszcze w polu serwisowym Kwiecień, a w ataku Paweł Łęgowski na spółkę z Koniecznym, ale na niewiele się to zdało, gdyż Avia ostatecznie przegrała 15:25, a całe spotkanie 1:3.

Espadon Szczecin – ASPS Avia Świdnik 3:1
(25:20, 17:25, 25:22, 25:15)

Składy zespołów:

Espadon: Pietrzak, Kwiecień, Wołosz, Orłowski, Nowak, Gałązka, Filipowicz (libero) oraz Tołoczko, Leszczawski i Makar
Avia: Łęgowski, Poinc, Konieczny, Szaniawski, Misztal, Kwiecień, Sadowski (libero) oraz Skwarek, Woźnica, Sajdak i Dobrzyński

Zobacz również
Wyniki 6. kolejki oraz tabela Krispol I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved