Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mistrz Polski powalczy u siebie o kolejne zwycięstwo

PlusLiga: Mistrz Polski powalczy u siebie o kolejne zwycięstwo

fot. archiwum

W sobotę w szranki staną dwa zespoły, mające wiele do udowodnienia - mistrz Polski chce wygrać wszystko, a team Jakuba Bednaruka pokazać, że w drużynowym graniu jest siła. Nie ulega wątpliwości, że w hali Energia Skra Bełchatów i AZS zgotują kibicom wiele emocji.

Wydaje się, że w trwających rozgrywkach obaj sobotni rywale spisują się bardzo dobrze – bełchatowianie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, natomiast, grający ze świadomością ciężkiej sytuacji w klubie, młodzi akademicy z jedenastoma oczkami na koncie zajmują czwartą lokatę w tabeli siatkarskiej ekstraklasy (cztery wygrane i jedna porażka). Już po pięciu kolejkach PlusLigi uwidocznili się zdecydowani liderzy drużyn. Po stronie mistrzów Polski jest to Mariusz Wlazły, który z 76 punktami zdobytymi dla swojej ekipy jest statystycznie jednym z najlepszych zawodników krajowych parkietów. Co więcej, atakuje on z 45 procentową skutecznością, blokuje raz na set i do tej pory zgromadził na swoim koncie aż piętnaście asów serwisowych. U warszawian bryluje natomiast 20-letni Michał Filip, który z dotychczasowym dorobkiem 108 oczek jest numerem jeden wśród najczęściej punktujących siatkarzy. Mimo tego, że, jak twierdzi, nie czuje się głównodowodzącym swojej drużyny, to liczby mówią co innego – dziesięciokrotnie punktował bezpośrednio z zagrywki, a niewątpliwie stanowi również o sile bloku AZS-u.

Tym, co może zaważyć na losach sobotniego pojedynku, jest nie tylko ofensywa, ale także przyjęcie. W nim najmocniejszymi ogniwami obu teamów są Facundo Conte (nieobecny w meczu z lubinianami) oraz Aleksander Śliwka, których efektywność wynosi kolejno 46 i 49 procent. W ostatnim meczu bełchatowian z AZS-em Olsztyn z dobrej strony pokazał się natomiast Wojciech Włodarczyk – na dwadzieścia defensywnych prób pomylił się tylko czterokrotnie. – Cieszę się przede wszystkim z wygranej całego zespołu. Starałem się pokazać, że trener Miguel Falasca może na mnie liczyć także w kolejnych pojedynkach, również w tych z mocniejszymi przeciwnikami – zaznaczył 24-latek. Nieco gorzej sprawa się ma, jeżeli chodzi o drużynę Jakuba Bednaruka, bowiem pod tym względem ostatnich spotkań warszawianie nie mogą zaliczyć do udanych – wygrany w czterech setach pojedynek z Cuprum Lubin obfitował w niewymuszone pomyłki ekipy ze stolicy. De facto poza wymienionym wcześniej Śliwką żaden z graczy nie ma podstaw, by być zadowolonym ze swojej postawy (drugi najlepszy siatkarz, Jakub Radomski, odnotował jedynie 34 procent skuteczności w obronie, a następny – libero Maciej Olenderek – 27). AZS jednak wygrał, co pokazuje jak wiele z posyłanych do niego piłek potrafi wykrzesać Piotr Lipiński, wybrany MVP meczu z podopiecznymi Gheorghe Cretu. W sobotę po drugiej stronie siatki będzie miał godnego rywala, bowiem Nicolás Uriarte z nieco ponad 52 procentami efektywności rozegrania zajmuje trzecią lokatę wśród najlepszych zawodników na swojej pozycji.

Nie ulega wątpliwości, że starcie dwóch tak ambitnych ekip dostarczy wszystkim kibicom dużej dawki emocji. O ile PGE Skra Bełchatów zdążyła już przyzwyczaić fanów do wygrywania, o tyle każde zwycięstwo AZS-u Politechniki Warszawskiej będzie nie tyle zaskoczeniem, ile demonstracją siły psychicznej zawodników. Nie od dziś wiadomo, że szósty skład zeszłego sezonu zmaga się z problemami finansowymi, które miały skazać go na pożarcie potentatów siatkarskiego rynku. Tak się jednak nie stało – siatkarze ze stolicy radzą sobie lepiej niż dobrze i na każdym kroku pokazują, że w trwających rozgrywkach będą chcieli nie tylko nabrać nieco doświadczenia, ale także udowodnić, że to nie pieniądze wygrywają, a „drużynowy duch”, którego z całą pewnością im nie brakuje. W świetle tego, że w sobotę we własnej hali nie zagra Wlazły i zastąpi go mniej ograny Maciej Muzaj, wydaje się, że młody zespół z Warszawy będzie miał szansę na to, żeby powalczyć z mistrzami Polski. – Maciek Muzaj dawno nie pokazywał się w lidze w tak dużym wymiarze czasu, jak będzie miał okazję zrobić to w meczu z Politechniką, jednak na treningach widać, że jest gotowy, żeby na boisku godnie zastępować Mariusza – powiedział Włodarczyk. Czy tak faktycznie będzie, przekonamy się już w ten weekend. Początek sobotniego meczu w bełchatowskiej hali „Energia” zaplanowany jest o godzinie 15.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved