Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Tie-break w Murowanej Goślinie dla przyjezdnych

I liga K: Tie-break w Murowanej Goślinie dla przyjezdnych

fot. archiwum

W inaugurującym 5. kolejkę rozgrywek I ligi siatkarek meczu w Murowanej Goślinie do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. W secie decydującym lepsze okazały się zawodniczki Budowlanych Toruń, które w końcówce zachowały więcej zimnej krwi.

W pierwszych akcjach spotkanie w Murowanej Goślinie przebiegało pod dyktando przyjezdnych, w ekipie których bardzo dobrze funkcjonował atak i gra na siatce. Wszystko to spowodowane było także dobrą zagrywką Budowlanych Toruń. To pozwoliło toruniankom przewodzić już 17:10, choć Stroiwąs zagrywką próbowała jeszcze ugryźć przeciwniczki W końcówce ciężar gry po stronie gospodarzy próbowała wziąć na siebie Pawlicka, ale miała bardzo utrudnione zadanie. Jeszcze przy jej uderzeniach z pola zagrywki KS zbliżył się do rywalek na 18:23, ale różnica była za duża, a do końca seta Budowlanym nie brakowało wiele. Odsłona premierowa padła więc łupem przyjezdnych do 18.

W pierwszych akcjach kolejnego seta swoją dobrą skuteczność utrzymała Szczygioł i m.in. po jej zagraniach toruńska ekipa odskoczyła szybko na 4:0. Tym razem jednak gospodynie nie pozwoliły rywalkom długo tak dominować i po zbiciu Stroiwąs oraz błędzie po stronie Budowlanych różnica była minimalna (4:5), natomiast po skutecznym uderzeniu Pawlickiej był już remis po 8. Od tego momentu w Murowanej Goślinie trwał niezwykle wyrównany bój. Skuteczne zagrania po obu stronach siatki przeplatane były momentami błędami, ale tych obie drużyny starały się wystrzegać. W międzyczasie po ataku Tomsi KS przejął prowadzenie (13:12), ale i tak na boisku toczyła się zacięta walka. Im bliżej końca, tym torunianki zaczęły popełniać więcej błędów, to dało gospodyniom dwupunktowe prowadzenie (19:17, 20:18). Goślinianki nie oddały już go do samego końca, a partię kontrą zakończyła Pawlicka.

Wygrana podbudowała miejscowy zespół i KS od bloku Grocholewskiej rozpoczął budowę prowadzenia. Tomsia dołożyła do tego punkt z zagrywki i gospodynie prowadziły 6:3. Z czasem do głosu na siatce doszły także torunianki, które po błędzie rywalek wyrównały po 7, a niedługo później, dzięki kolejnej pomyłce KS-u, wyszły na prowadzenie 9:8. To powróciło na stronę ekipy z Murowanej Gośliny, gdy kontrę wykorzystała Tomsia, ale na boisku cały czas obie drużyny walczyły łeb w łeb (12:11). Gdy miejscowe dobrze zagrały blokiem, przewaga podopiecznych trenera Sobolewskiego wzrosła do dwóch punktów (16:14). Wtedy jednak goślinianki dwukrotnie uderzyły w siatkę i różnica została od razu zniwelowana. Podobnie jak w secie drugim, torunianki w ważnym momencie zaczęły się mylić w ataku, co, przy współudziale bloku KS-u, pozwoliło drużynie gospodarzy odskoczyć na 22:19. Choć przyjezdne w ostatnich akcjach próbowały zatrzymać rywalki na siatce, to pojedyncze zagranie blokiem nie odmieniło losów seta, którego wygrała ekipa z Murowanej Gośliny.



Dwa wygrane sety rozluźniły drużynę gospodarzy, co od razu wykorzystały siatkarki Budowlanych. Przyjezdne odrzuciły rywalki od siatki, punktowały trzy razy bezpośrednio zagrywką, a także wykorzystywały w kontrze nieskończone przez KS piłki. To sprawiło, że po serii punktów prowadziły 10:2. W dodatku nie do zatrzymania była Szczygioł, a ekipa gości wykorzystywała też dobrze ustawiony blok. W ten sposób różnica dzieląca oba teamy wzrosła do dziesięciu oczek (16:6). Spore problemy z przyjęciem KS-u szybko wykorzystywały przeciwniczki, pracując zwłaszcza w bloku. Kilka wyrównanych wymian nie zmieniło w żaden sposób przebiegu seta, a po kolejnym bloku Budowlane przewodziły już 22:10, a chwilę później 24:10. Wtedy do walki zerwały się jeszcze goślinianki, ale nie miały szans, by dogonić rywalki, które wygrały do 14.

Tie-break od początku to dobra gra Szczygioł i Pawlickiej, a od pierwszego gwizdka sędziego delikatnie przeważały miejscowe, choć tak naprawdę oba zespoły prezentowały wyrównany poziom. Ekipa Budowlanych szybko wyrównała stan seta, a następnie wyszła na prowadzenie, skutecznie grając blokiem (5:4). Choć jednopunktowa przewaga szybko powróciła na konto miejscowych, to i tak nadal obie drużyny wymieniały się uderzeniami i grały punkt za punkt. Gośliniankom trudno było przebić się przez blok przeciwniczek, więc musiały podwójnie pracować w ataku. Kiedy znowu błąd w przyjęciu popełniły gospodynie, znowu siatkarki Budowlanych były prowadzeniu (10:9). Wtedy dwukrotnie skutecznie uderzyła Pawlicka, a Stroiwąs dołożyła w międzyczasie atak z przechodzącej i to KS był bliżej wygranej w całym meczu (12:10). Tak jednak się nie stało, ważne piłki zepsuły gospodynie, a ich rywalki wykorzystały każdą nadarzającą się szansę na zdobycie punktu, co pozwoliło im triumfować do 13.

KS Murowana Goślina – Budowlani Toruń 2:3
(18:25, 25:22, 25:22, 14:25, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved