Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miłosz Zniszczoł: Przegraną ze Skrą musimy wyrzucić z głów

Miłosz Zniszczoł: Przegraną ze Skrą musimy wyrzucić z głów

fot. archiwum

- W meczu ze Skrą mieliśmy swoje szanse, ale straciliśmy je przez własne, niewymuszone i głupie błędy. To już kolejne spotkanie, kiedy przesądzają one o naszej przegranej - podsumował środowy występ środkowy AZS-u Olsztyn Miłosz Zniszczoł.

Siatkarze bełchatowskiej Skry nie zmęczyli się podczas pojedynku z zespołem z Olsztyna. Potyczka obu drużyn trwała niecałe półtorej godziny. Mimo ambitnej postawy akademików, nie sprostali oni warunkom postawionym przez bełchatowian, o czym świadczą wyniki poszczególnych partii (18:25, 14:25, 15:25). – W meczu ze Skrą mieliśmy swoje szanse, ale straciliśmy je przez własne, niewymuszone i głupie błędy. To już kolejne spotkanie, kiedy przesądzają one o naszej przegranej. Musimy zrobić wszystko, by wyeliminować je jeszcze przed wyjazdem do Rzeszowa – komentował występ olsztyńskiego AZS-u środkowy Miłosz Zniszczoł.

Świetną serią zagrywek w tym spotkaniu popisał się Mariusz Wlazły. Właśnie ten element wpłynął znacząco na przebieg meczu pomiędzy drużynami z Olsztyna i Bełchatowa. – Skra Bełchatów zaprezentowała na tyle mocną zagrywkę, że my nie potrafiliśmy nic innego, jak grać wysoką piłką. Z takim rywalem naprawdę ciężko nawiązać wyrównaną rywalizację – ocenił zawodnik.

Skra okazała się nie do przejścia dla siatkarzy z Warmii i Mazur. Były zawodnik aktualnego mistrza Polski, Maciej Dobrowolski, dobrze wie, jaką siatkówkę prezentują podopieczni Miguela Falaski. – Skra gra bardzo prostą siatkówkę, w dobrym tego słowa znaczeniu, i moim zdaniem takiego zespołu w Polsce nie zatrzyma nikt – mówi rozgrywający z Olsztyna. – To był pokaz siatkówki na wysokim poziomie. To była dla nas lepsza lekcja niż z ostatnich meczów, bo teraz widzimy, do jakiej siatkówki trzeba dążyć. Porażkę przyjmujemy z pokorą – dodaje Dobrowolski.



Przed AZS-em kolejna ciężka przeprawa, tym razem z Resovią Rzeszów. Zawodnicy muszą szybko zapomnieć o porażce z bełchatowską Skrą, aby ze świeżymi głowami stawić czoła kolejnemu pretendentowi do złota w tym sezonie. – Przegrana ze Skrą wprawdzie była wkalkulowana, ale musimy wyrzucić ją z naszych głów. Teraz jedziemy do Rzeszowa i najważniejsze, żebyśmy po meczu byli usatysfakcjonowani z gry, jaką tam zaprezentujemy. Jestem przekonany, że jeśli sami nastawimy się pozytywnie, damy z siebie wszystko, to tak będzie – zakończył Miłosz Zniszczoł.

* Więcej w olsztyn.sport.pl i lodz.sport.pl

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved