Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Po pięciosetowym pojedynku dwa punkty zostają w Krośnie

I liga K: Po pięciosetowym pojedynku dwa punkty zostają w Krośnie

fot. archiwum

Podziałem punktów zakończył się mecz w Krośnie, gdzie miejscowe Karpaty podejmowały KS Murowana Goślina. W spotkaniu nie brakowało zwrotów akcji, a zespołem minimalnie lepszym okazały się podopieczne Dominika Stanisławczyka.

Początek spotkania był dość wyrównany, jednak nie wynikało to z dobrej gry zespołów z Krosna i Murowanej Gośliny, a chaosu, jaki panował na boisku. Po autowym ataku ze środka Agnieszki Wajdy i asie serwisowym Laury Tomsi ekipa gości prowadziła 14:12, dwojąc się i trojąc w obronie. Kiedy kolejną punktową zagrywką popisała się Katarzyna Siwek, przy stanie 17:13 o czas dla zespołu poprosił Dominik Stanisławczyk. Krótka przerwa całkowicie wybiła z rytmu drużynę przyjezdną i po chwili, gdy dała o sobie znać Ewelina Mikołajewska, Karpaty traciły tylko punkt. W końcówce skrzydłowa gospodarzy poszła za ciosem, wyprowadzając krośnianki na 23:20. Ostatnie dwie akcje należały do Izabeli Bałuckiej.

Wygrana w końcówce pierwszego seta nieco rozluźniła czujność miejscowych, które nie do końca radziły sobie z serwisami Pauliny Stroiwąs. Gdy w Krośnie zrobiło się 4:8, o przerwę poprosił szkoleniowiec krośnianek. Po wznowieniu gry do kontrofensywy przeszły siatkarki z Podkarpacia. Paula Słonecka doprowadziła do stanu 8:9, ale po bloku Tomsi na przyjmującej Karpat zrobiło się 14:9. Podopieczne trenera Stanisławczyka nie dawały za wygraną, zbliżając się jeszcze na 12:14. Goślinianki nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa, odskakując po kontrach Beaty Pawlickiej na 19:14, a następnie na 21:15. Wynik partii ustaliła przyjmująca zespołu z Wielkopolski, który remisował już 1:1.

Trzeci set to walka punkt za punkt, w wyniku której na prowadzeniu był raz jeden, raz drugi zespół. Po autowym ataku Marty Szczęśnik goślinianki prowadziły 3:1, ale po tym, jak sędziowie rozgrywającej KS-u Małgorzacie Sobolewskiej odgwizdali nieczyste odbicie, na tablicy był remis 3:3. Karpaty prowadziły już 14:13 i 20:17. Jak się później okazało, nie był to koniec emocji, bowiem za sprawą Stroiwąs przyjezdne wyszły na 21:20. Ostatnie akcje seta należały już do ekipy trenera Stanisławczyka, która po bloku Anny Bączyńskiej, wybranej później MVP zawodów, prowadziła w meczu 2:1.



Pawlicka show, tak można podsumować to, co działo się na boisku w czwartej odsłonie meczu. Parafrazując znane powiedzenie, gdzie goślinianki nie mogły, tam posłały swoją doświadczoną przyjmującą. Beata Pawlicka była w tej partii niemal nie do zatrzymania i to w dużej mierze dzięki niej zespół z Wielkopolski doprowadził do tie-breaka, w którym sytuacja zaczęła się klarować dopiero po zmianie stron. Karpaty prowadziły 8:7, odskakując na 11:8. Piotr Sobolewski próbował jeszcze pobudzić swój zespół, ale po akcji Bączyńskiej to miejscowe cieszyły się z dwóch punktów.

AZS PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno – KS Murowana Goślina 3:2
(25:20, 17:25, 25:23, 17:25, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved