Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie bez szans w starciu z mistrzami

PlusLiga: Olsztynianie bez szans w starciu z mistrzami

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Mistrzowie Polski nie dali żadnych szans ekipie Indykpolu AZS Olsztyn w meczu 5. kolejki PlusLigi. Siatkarze PGE Skry Bełchatów kontrolowali spotkanie od początku do końca. W efekcie podopieczni Miguela Falaski pokonali akademików z Olsztyna 3:0.

Choć cały pojedynek udanie rozpoczął się dla gospodarzy, to niedługo później bełchatowianie dobrą zagrywką Wrony wypracowali drugie oczko przewagi i dość szybko przejęli inicjatywę na boisku. Skuteczne ataki oraz blok olsztynian zatrzymał na trochę coraz bardziej szalejących gości. W dodatku świetna zagrywka Zatko wyrównała stan seta po 9. W kolejnych akcjach goście na punkt zdobyty przez AZS odpowiadali dwoma, trzema swoimi. Kolejne oczka atakiem zdobywali głównie mistrzowie Polski, punktowali Włodarczyk i Wlazły, natomiast gdy kontrę wykorzystał Wrona, Skra przewodziła czterema punktami (14:10). Akademicy starali się grać skuteczną siatkówkę, co momentami pozwalało im odrabiać straty. Jednak gdy podopieczni Krzysztofa Stelmacha byli blisko rywali, popełniali niepotrzebne błędy, co tylko utrzymywało bełchatowian na prowadzeniu. Po drugim czasie technicznym skuteczne akcje w bloku Skry zwiększyły różnicę dzielącą obie ekipy do pięciu punktów. Nie pomógł czas, o który poprosił trener Stelmach, bowiem tuż po nim znowu punktowali mistrzowie Polski. Przy zagrywce Haina akademicy odrobili trzy punkty (17:20) i o czas poprosił Miguel Falasca. Po nim na boisku za Uriate pojawił się Brdjović i skuteczni w ataku bełchatowianie, z Wlazłym na czele, nie dali już dojść do głosu rywalom, wygrywając w secie do 18.

Druga partia od początku rozgrywana była pod dyktando PGE Skry, która w pierwszych akcjach odskoczyła na 6:2. Wszystko za sprawą kontr Wlazłego i Marechala i nieskutecznych uderzeń olsztynian. Choć AZS zbliżył się na minimalną różnicę, to Marechal nadal skutecznie atakował, a następnie równie udanie spisywał się w polu zagrywki (13:9). Gospodarze mieli spore problemy z wyprowadzeniem skutecznych akcji, o kombinacyjnej grze już nie mówiąc. Wszystko przez słabe przyjęcie, które było spowodowane mocnymi zagrywkami gości. W tym elemencie szaleli, oprócz francuskiego przyjmującego, także Wlazły i Lisinac. Dlatego też w miejsce Ogurcaka pojawił się Łuka, który za wiele nie wskórał, bowiem Skra prowadziła dziesięcioma punktami (21:11). Chwilę później na boisku pojawiła się młoda gwardia mistrzów Polski – Brdjović, Muzaj, a następnie Badura. Wysoka nadwyżka utrzymała się do samego końca, co prawda wrócił na pole gry Ogurcak, ale przyjezdni wygrali wysoko, kończąc seta skutecznym trójblokiem, w którym prym wiódł Wrona.

Akademicy starali się od początku trzeciej odsłony zaskoczyć przeciwników, ale pojedyncza dobra zagrywka Zniszczoła to wszystko, czym mogli im zaszkodzić i niedługo później przegrywali już 4:6. Skuteczny w polu zagrywki Lisinac sprowadził Skrę na pierwszą regulaminową przerwę już z trzypunktowym prowadzeniem, które wzrosło od razu po wznowieniu gry (9:5). W tym secie bełchatowianie jeśli mieli problemy ze skończeniem ataku, nadrabiali wszystko skutecznym blokiem, w dodatku nękając swoich rywali zagrywką. Gdy goście zaczęli coraz bardziej przeważać na boisku, za Cabrala pojawił się Gulak, a kilka akcji później AZS-owi udało się odrobić częściowo straty (8:11). Duża w tym zasługa Ogurcaka w polu zagrywki. To było jednak wszystko, czym akademicy mogli Skrę zaskoczyć. Tuż po drugiej przerwie technicznej, na której bełchatowski zespół prowadził już sześcioma punktami, na boisku ponownie pojawili się Muzaj oraz Brdjović i młodzi siatkarze PGE Skry zwiększyli dystans do dziesięciu oczek (21:11). Ważną rolę zarówno w ataku, jak i w bloku odegrał wtedy zmiennik Mariusza Wlazłego. Przy stanie 22:12 szansę gry ponownie dostał także Badura, a podopieczni Miguela Falaski bez najmniejszych problemów dograli seta i mecz do końca.



MVP meczu: Kacper Piechocki

Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 0:3
(18:25, 14:25, 15:25)

Składy zespołów:
AZS: Zniszczoł (5), Adamajtis (10), Zatko (2), Hain (3), Ogurcak (5), Cabral (5), Potera (libero) oraz Gulak (2) i Łuka
Skra: Lisinac (13), Wlazły (12), Wrona (5), Uriarte (2), Włodarczyk (10), Marechal (9), Piechocki (libero) oraz Muzaj (4), Badura (2) i Brdjović

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved