Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejne zwycięstwo Trefla Gdańsk

PlusLiga: Kolejne zwycięstwo Trefla Gdańsk

fot. Arkadiusz Buczyński

Podopieczni Andrei Anastasiego nie zwalniają tempa. Mecz 5. kolejki PlusLigi z ekipą z Bydgoszczy gdańszczanie rozpoczęli, co prawda, od seta przegranego do 22, ale w trzech kolejnych partiach byli górą i ostatecznie pokonali gospodarzy 3:1.

Już w pierwszych akcjach bydgoszczanie zaczęli odskakiwać i po błędach przyjezdnych oraz punktującej zagrywce Woickiego przewodzili 4:0, a pierwszą przerwę na żądanie wykorzystał Andrea Anastasi. Nic to jednak nie dało, bowiem w następnych akcjach punktowali Jarosz i Waliński (6:0). Gdańszczanie zdołali przerwać swoją niemoc, ale i tak mieli spore problemy w ataku z pierwszej piłki. Mimo to, trochę przy pomocy rywali, a także dzięki zagrywce Miki, Treflowi udało się zbliżyć na 6:8. Gospodarze szybko jednak powrócili do znacznego – sześciopunktowego prowadzenia (13:7). Przyjezdni nadal jednak starali się gonić przeciwników i znowu częściowo im się to udało – po ataku Grzyba przegrywali tylko 13:15 i tym razem nie pozwalali już ponownie odskoczyć przeciwnikom – grając m.in. blokiem. Dodatkowo Schulz wykorzystał kontrę i przewaga miejscowych była minimalna (16:15). Kiedy jednak Cupković w dwubloku zatrzymał Mikę, drugą przerwę wykorzystał Anastasi – jego zespół przegrywał 15:19. Trefl nadal więc gonił i to skutecznie – skuteczny Schwarz oraz as serwisowy Miki – to zniwelowało straty gości do minimum (18:19). Do końca partii trwał pościg gdańskiej drużyny, ale skuteczniejsi byli rywale, którzy popełnili w ważnym momencie mniej błędów w zagrywce i dlatego wygrali do 22.

Na początku drugiej odsłony obie drużyny grały wyrównaną siatkówkę – taką jaką prezentowały w końcówce partii premierowej, a na tablicy wyników najczęściej widniał remis (3:3, 7:7). Cały czas to jednak bydgoszczanie byli maleńki kroczek z przodu. Sytuacja zmieniła się chwilę przed przerwą techniczną, kiedy to pomyłka w rozegraniu po stronie gospodarzy dała Treflowi prowadzenie 8:7. Natomiast gdy po pewnym czasie Jarosz uderzył z prawego skrzydła w aut, przewaga gości wzrosła do dwóch oczek (11:9). Podopieczni Vitala Heynena walczyli z całych sił, podobnie jak ich trener przy linii bocznej. Skuteczną kontrą bydgoszczanie wyrównali, a następnie dzięki skutecznej akcji w bloku Woickiego oraz kontrze Jarosza wypracowali sobie od razu dwupunktowe prowadzenie (15:13). Po drugim czasie technicznym Troy dodatkowo uderzył w antenkę i Andrea Anastasi poprosił o czas (14:17). W dalszej części seta przewaga bydgoskiej ekipy utrzymywała się na poziomie czterech punktów, a kontra z szóstej strefy Cupkovicia zwiększyła ją do pięciu oczek (20:15). Falaschi próbował jeszcze blokiem poderwać drużynę do walki (19:21), a w kolejnej akcji Cupković uderzył w aut i z wysokiej przewagi bydgoszczan pozostał tylko punkt. Kiedy Mika wykorzystał kontrę, na tablicy wyników był już remis 22:22. Ważny punkt, dający gospodarzom pierwszą piłkę setową, dał blok Duff/Cupković, a grę od razu przerwał trener Anastasi (24:23). Sytuacja szybko się zmieniła i o czas prosił Vital Heynen, bowiem to rywale mieli tym razem piłkę setową (25:24). W niezwykle zaciętej końcówce obie drużyny miały szanse na zakończenie partii sukcesem, a ostatecznie triumfowali w niej 32:30 goście – po ataku w siatkę Walińskiego.

Zacięta walka trwała także w pierwszych minutach kolejnej odsłony, ale po pierwszych wymianach, głównie przez błędy gości ekipa trenera Heynena odskoczyła na 6:3. Trefl od razu wziął się do odrabiania strat i po zagrywce Schulza oraz kontrze Grzyba był remis po 6. Po podwójnym odbiciu odgwizdanym drużynie z Gdańska gospodarze prowadzili dwoma punktami (10:8), ale szybko kontra Schwarza znowu wyrównała (11:11). Jeszcze przed drugim czasem technicznym czas na żądanie wykorzystał trener Heynen, bowiem Trefl Gdańsk objął prowadzenie 13:12. Ono wzrosło dość szybko, bowiem Schulz szalał w polu zagrywki, skąd zdobył dwa punkty (16:13). Tym razem to gdański zespół odskoczył i po błędzie dotknięcia siatki po stronie miejscowych przewodził 19:15, ale i ta przewaga stopniała. Bydgoszczanie zbliżyli się na 19:20 po bloku na Mice, ale aut w ataku Jarosza znowu dał trzypunktową przewagę przyjezdnym (22:19). Sytuacja się powtórzyła – podopieczni trenera Heynena zbliżyli się na jeden punkt, a po autowym ataku, tym razem Cupkovicia, znowu przewodzili gdańszczanie (23:21). Partię zakończył kiwką Falaschi i to Trefl przewodził w meczu 2:1.



Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 3:0, ale m.in. zagrywka Miki odrobiła częściowo straty, a kontra Grzyba wyrównała. W kolejnej akcji środkowy ze Schwarzem zatrzymał Jarosza i to goście byli na czele (5:4). W kolejnych minutach obie drużyny wymieniały się uderzeniami, nie brakowało po obu stronach błędów w zagrywce, ale na boisku toczył się wyrównany bój. Po pierwszym czasie technicznym drużyna z Bydgoszczy wypracowała dwa oczka przewagi (11:9), ale szybko Trefl doprowadził do wyrównania, blokiem Ratajczaka i Schulza odbierając rywalom prowadzenie i od razu je podwyższając do dwóch punktów (13:11). Podobnie jak we wcześniejszych setach, pogoń za prowadzącymi trwała w najlepsze, a co najważniejsze – bydgoszczanie dość szybko doprowadzili do remisu i gra toczyła się na styku. Skuteczny Mika w ważnym momencie pozwolił odjechać swojej drużynie na 20:17 i o czas poprosił Vital Heynen. Nie zmieniło to jednak obrazu gry, a pojedynczym blokiem popisał się Schulz i Trefl pewnie zmierzał do wygranej w całym meczu (22:18). Tym razem pogoń gospodarzy nie udała się zupełnie – gdańszczanie przewodzili już do końca, a mecz zakończył skuteczny Schulz.

MVP meczu: Damian Schulz

Transfer Bydgoszcz – Lotos Trefl Gdańsk 1:3
(25:22, 30:32, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Transfer: Duff (4), Jarosz (14), Waliński (5), Cupković (14), Woicki (3), Gunia (5), Nally (libero) oraz Nowakowski, Marshall (2), Jurkiewicz (2), Wolański i Bonisławski
Trefl: Grzyb (7), Falaschi (2), Schwarz (9), Gawryszewski (1), Troy (4), Mika (15), Gacek (libero) oraz Schulz (13), Ratajczak (4) i Czunkiewicz

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved