Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Beniaminek ze Śląska niepokonany na własnym parkiecie

I liga K: Beniaminek ze Śląska niepokonany na własnym parkiecie

fot. archiwum

Kolejne zwycięstwo na własnym parkiecie odniosły siatkarki Jastrzębia-Borynii PLKS-u Pszczyna, które pokonały Spartę Warszawa 3:1. Stołeczny zespół był bliski wywiezienia z Górnego Śląska przynajmniej punktu, ale ostatecznie wraca do Warszawy z niczym.

Kapitalnie w mecz na Śląsku weszły podopieczne Agaty Szustowicz, które po asie serwisowym Sylwii Pilarek prowadziły 4:0. Przyjezdne, wykorzystując błędy przeciwnika, przejęły inicjatywę, jednak beniaminek z Jastrzębia-Zdroju sukcesywnie zaczął odrabiać straty. Siatkarki Jarosława Bodysa ruszyły do ataku przy stanie 3:7, najpierw zbliżając się na 6:9, a przy pomocy spartanek chwilę później traciły do przeciwnika tylko jeden punkt (11:12). Niemoc gości przełamała Gabriela Mazur, ale po bloku na Marcelinie Nowak było 12:12. Od tego momentu gra zdecydowania się wyrównała, jednak inicjatywa wciąż leżała po stronie zespołu z Warszawy, który dwukrotnie odskakiwał na dwa oczka. Kiedy set wkraczał w decydującą fazę, przypomniała o sobie Agnieszka Starzyk-Bonach, wyprowadzając jastrzębianki na pierwsze prowadzenie w meczu (20:19). Oba zespoły do końca partii prowadziły wyrównaną walkę. Lepsze okazały się gospodynie, wygrywając po ataku Sylwii Andrysiak.

Twarda i zażarta walka to krajobraz początku drugiej odsłony meczu. Zarówno Sparta, jak i Jastrzębie Borynia nie potrafiły wypracować znacznej przewagi. Dopiero błędy po stronie gości sprawiły, że Ślązaczki odskoczyły na 10:7, jednak ekipa Agaty Szustowicz nie odpuszczała, zbliżając się na 9:10. Po chwili nastąpił kolejny zwrot akcji. Na skrzydle nie do zatrzymania była Agnieszka Mitręga, wyprowadzając miejscowe na 15:10. Stołeczne nie były w stanie znaleźć recepty na rozkręcające się z akcji na akcję siatkarki Jastrzębia Borynii PLKS-u Pszczyna, które po kontrataku Judyty Gawlak prowadziły w meczu 2:0.

Trzecia partia od pierwszych piłek toczyła się pod dyktando gości, którzy dzięki serwisom Mazur wyszli na 3:1, a po atakach Barbary Adamskiej, odskoczyli na cztery oczka (7:3). Zespół ze Śląska wyrównał przy stanie 12:12, ale nie było to podyktowane dobrą grą gospodyń, a problemami ze skutecznością w ataku po stronie Sparty. Stołeczne ponownie zdobyły przewagę, gdy w polu serwisowym pojawiła się Adamska. Dobre zagrywki kapitan przyjezdnych dały im dwupunktową zaliczkę, która przy stanie 21:17 urosła do czterech punktów. Jastrzębianki nie dawały za wygraną doprowadzając do stanu 23:24, ale ostatnie słowo należało do drużyny trener Szustowicz.



Po zmianie stron beniaminek szybko przejął inicjatywę, wychodząc na prowadzenie 4:1. Spartanki, które w tym sezonie niejednokrotnie potwierdziły, że potrafią odrobić każdą stratę punktową, zbliżyły się na 9:10, ale po chwili, gdy ze środka przebiła się Gawlak, było już 15:9 dla miejscowych. Jastrzebie-Borynia nie zwalniało tempa, kontrolując wydarzenia na boisku. Sparta nie była w stanie ponownie zerwać się do ataku i po kontrze Starzyk-Bonach przegrała 16:25.

Jastrzębie Borynia PLKS Pszczyna – MUKS Sparta Warszawa 3:1
(26:24, 25:17, 23:25, 25:16)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved