Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Brittnee Cooper: Robię wielki krok do przodu

Brittnee Cooper: Robię wielki krok do przodu

fot. Dariusz Stoński

Atomówki w 3. kolejce rozgrywek Orlen Ligi przegrały na własnym boisku z mistrzyniami Polski 2:3. Najlepiej punktującą siatkarką w zespole gospodyń była Brittnee Cooper, która podzieliła się ze Strefą Siatkówki wrażeniami po tym emocjonującym spotkaniu.

Sopocianki rozpoczęły spotkanie w bardzo dobrym stylu. Pierwsze dwa sety wygrały, prezentując skuteczną i ładną dla oka siatkówkę. Dużo szkód narobiły przeciwnikowi elementem zagrywki – ustrzeliły bezpośrednio serwisem policzanki aż dziewięciokrotnie. Jednak w trzeciej partii zdecydowanie się rozluźniły, a wykorzystały to przyjezdne, które popełniając mniej błędów, poprawiły swój styl. Ostatecznie Chemik Police doprowadził do tie-breaka, gdzie pewnie dokończył dzieła zniszczenia, wygrywając 15:11. – Ten zespół gra bardzo agresywnie, wymusza błędy na przeciwniku. Pokazał to właśnie w meczu z nami. Myślę, że to nie Chemik Police go wygrał, tylko my go przegrałyśmy. Nie zagrywałyśmy mocno i dokładnie przez cały mecz, a pokazałyśmy, że umiemy to robić na początku spotkania. Właśnie ten element pomógł nam bez przeszkód wygrać dwa pierwsze sety. Było tak blisko… Ciężko mi powiedzieć, co zawiodło i nad czym musimy pracować. Musimy być skoncentrowane na kolejnym meczu. Mamy kilka dni, żeby dotrenować niektóre elementy, które zawiodły w końcówce – skomentowała na gorąco środkowa Atomu Trefla, Brittnee Cooper.

Amerykanka była najlepiej punktującą swojej drużyny w tym meczu. Zdobyła łącznie 26 oczek, w tym siedem punktów blokiem. Sama jednak uważa, że jej dobry występ nie ma znaczenia, bo Atom Trefl Sopot spotkania nie wygrał. Teraz sopocianki czekają na kolejnego rywala, którym będzie Impel Wrocław – zespół, z którym przegrały w poprzednim sezonie walkę o finał. Wrocławianki również mają zmieniony skład i podobnie jak ekipa z Polic, będą wymagającym rywalem dla brązowych medalistek Orlen Ligi. Jak atomówki podejdą do tego meczu? – Wyjdziemy na boisko, żeby walczyć. Przygotujemy się do niego dobrze, postaramy się nie popełniać błędów z meczu z Chemikiem Police i mam nadzieję, że nasza agresywna gra przyniesie nam zwycięstwo – zapowiedziała Amerykanka.

Dla środkowej jest to pierwszy sezon w Polsce. Do tej pory, poza Stanami Zjednoczonymi, zagrała w Rabicie Baku, z którą wywalczyła w poprzednim roku brązowy medal Ligi Mistrzyń. Dla klubu z Sopotu już okazała się dużym wzmocnieniem. – W Atomie czuję się naprawdę dobrze. Zespół jest bardzo fajny. Czuję, że po raz pierwszy w mojej karierze robię wielki krok do przodu. Wielka w tym zasługa trenera Lorenzo Micellego, który zwraca uwagę na każdy drobny szczegół na treningach, a to bardzo mi pomaga. Dużo dobrego słyszałam o klubie z Sopotu od mojej koleżanki Rachel Rourke, która grała tutaj dwa sezony temu, a miałam przyjemność z nią grać w Baku. Wypowiadała się o nim w samych superlatywach. W dodatku trener Micelli bardzo chciał, żebym dołączyła do jego zespołu, więc nie mogłam odmówić – wytłumaczyła swoją decyzję o dołączeniu do ekipy z Pomorza Cooper.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved