Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Podział punktów w meczu na szczycie

Orlen Liga: Podział punktów w meczu na szczycie

fot. orlenliga.pl

W kończącym 3. kolejkę spotkań Orlen Ligi spotkaniu zmierzyli się dwaj medaliści z poprzedniego sezonu. Atom Trefl podejmował mistrzynie Polski, Chemika Police. Lepsze okazały się podopieczne Giuseppe Cuccariniego, które wygrały z atomówkami 3:2.

Pierwsze akcje spotkania były bardzo wyrównane, przez niedokładności w przyjęciu i nerwowe zagrania obu zespołów. Dopiero przy zagrywce Zuzanny Efimienko gospodynie wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Pierwsza przerwa techniczna nastąpiła po ataku blok-aut w wykonaniu Katarzyny Zaroślińskiej (8:7). Po powrocie na boisko punkty padały po sprytnych zagrywkach i błędach zarówno po stronie policzanek, jak i sopocianek (10:10). Udane bloki i wybloki atomówek, z których mogły wyprowadzić kontry, dały im cztery „oczka” przewagi. Nie potrafiły jej jednak utrzymać i po kilku nieudanych atakach na tablicy wyników widniał remis po 14. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły po autowej zagrywce Any Bjelicy (16:15). W decydującym momencie seta kąśliwą zagrywką popisała się Amerykanka Deja McClendon i zawodniczki Chemika Police nie potrafiły skutecznie skończyć akcji z sytuacyjnych piłek. Sopocianki utrzymały nieznaczne prowadzenie, a seta zakończyła atakiem z krótkiej Brittnee Cooper (25:20).

Atomówki od wysokiego prowadzenia rozpoczęły drugą partię (4:1). Przyjezdne miały problemy z dokładnym dograniem piłki do rozgrywającej i często musiały sobie radzić w ataku, przebijając się przez podwójny blok. Pierwszą przerwę techniczną zarządziła Bjelica, atakując w aut (8:5). Kiedy przewaga gospodyń wzrosła do pięciu „oczek”, po punktowych zagrywkach Izabeli Bełcik, trener Giuseppe Cuccarini poprosił o chwilę rozmowy ze swoim zespołem. Taka przewaga nieco rozluźniła sopocianki, bo zaczęły popełniać proste błędy i oddawały punkty przeciwnikowi. Wszystko to doprowadziło do tego, że na drugiej przerwie technicznej prowadziły trzema „oczkami” po ataku po skosie Klaudii Kaczorowskiej (16:13). Po niej gospodynie kontynuowały swoją dobrą i skuteczną grę w polu serwisowym i na kontrze. Policzanki nie potrafiły znaleźć recepty na tak dobrze dysponowany zespół z Sopotu. Atomówki do końca seta powiększyły swoją przewagę i pewnie zakończyły ją na własną korzyść, a konkretnie zrobiła to Cooper atakiem z krótkiej.

Skuteczne bloki sopocianek zapoczątkowały trzecią odsłonę meczu. Dobra gra w tym elemencie dała prowadzenie gospodyniom, które mogły spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Atak ze środka zawodniczki z Sopotu rozpoczął pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po niej policzanki wzięły się w garść i próbowały odrobić straty, co ostatecznie im się udało po udanych kontratakach w wykonaniu Małgorzaty Glinki-Mogentale (9:9). W końcu również siatkarki Chemika Police dobrze czytały rozegranie atomówek, co kończyło się szczelnymi blokami na podopiecznych trenera Lorenzo Micellego (10:14). Na drugą regulaminową przerwę zaprosiła oba zespoły Anna Miros, atakując w siatkę (13:16). Przyjezdne nie oddały inicjatywy do końca tej partii. Pewnie wykorzystywały swoje akcje i wymuszały błędy na sopociankach. Seta zakończyła Katarzyna Gajgał-Anioł atakiem z obiegnięcia (25:20).



Mocno zmotywowane wyszły na czwartą partię gospodynie spotkania. Z zagrywkami Efimienko nie radziła sobie kapitan Chemika – Anna Werblińska (6:3). Serwisy środkowej Atomu doprowadziły do pierwszej przerwy technicznej (8:3). Po niej policzanki odrobiły straty, dzięki poprawie przyjęcia i skuteczności na siatce. Jednak ich gra nie była stabilna i po udanych akcjach przychodziły błędy i przestój. Kilkukrotnie na siatce została zatrzymana Sanja Malagurski (17:12). Wysoka przewaga siatkarek z Sopotu pozwoliła im na spokojne kontynuowanie ich dobrego występu. Przyjezdne starały się jeszcze zagrozić gospodyniom, ciężar w ataku wzięła na siebie doświadczona Glinka-Mogentale. W decydującej fazie seta doprowadziły do remisu po lepszej grze w obronie i kontrataku. Końcówka była bardzo zacięta i nerwowa. W grze na przewagi emocje opanowały policzanki i po błędzie odbicia Izabeli Bełcik kibiców zgromadzonych w ERGO Arenie czekał tie-break (25:27).

Pierwsze akcje w piątym, decydującym secie były bardzo wyrównane. Żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie chociażby dwupunktowej przewagi. Dopiero udane ataki Werblińskiej i Gajgał-Anioł dały nieznaczne prowadzenie policzankom (7:4). Zmiana stron nastąpiła po nieudanym ataku Anny Miros (4:8). Gospodynie nie dały rady odrobić tych kilku punktów straty z początku partii. Przyjezdne pewnie wygrały spotkanie 3:2 po błędzie w polu serwisowym Kaczorowskiej (11:15).

MVP meczu: Maja Ognjenović

Atom Trefl Sopot – KPS Chemik Police 2:3
(25:20, 25:17, 20:25, 25:27, 11:15)

Składy zespołów:
Trefl: McClendon (8), Bełcik (4), Efimienko (4), Cooper (26), Kaczorowska (12), Zaroślińska (14), Durajczyk (libero) oraz Leys (8), Matiasovska (1) i Miros (6)
Chemik: Werblińska (21), Glinka-Mogentale (13), Bjelica (3), Veljković (14), Mróz (2), Ognjenović (4), Zenik (libero) oraz Malagurski (12), Gajgał-Anioł (9) i Jagieło

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki spotkań oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved