Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: Staram się dać z siebie jak najwięcej

Kacper Piechocki: Staram się dać z siebie jak najwięcej

fot. Magdalena Jagintowicz

Mistrzowie Polski mają na koncie cztery wygrane i komplet punktów. - Atmosfera w drużynie jest świetna, każdy każdemu stara się pomóc i mam nadzieję, że to wszystko będzie wyglądać jeszcze lepiej - przyznał libero bełchatowian, Kacper Piechocki.

W spotkaniu z ZAKSĄ pierwsza gładko wygrana partia jakby was trochę uśpiła i pozwoliliście przeciwnikom w kolejnych dojść do głosu. Czy może to kędzierzynianie zaczęli lepiej grać?

Kacper Piechocki: – Nie, to nie tak. Rzeczywiście w tym pierwszym secie poszło nam dość łatwo i może niektórzy liczyli na to, że tak będzie cały mecz, ale my nawet po tym pierwszym secie wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Rywale to udowodnili i dużo lepiej zagrali w dwóch kolejnych partiach. Od początku mieliśmy świadomość, że czeka nas ciężkie spotkanie. Znamy drużynę z Kędzierzyna-Koźla i wiemy co to za rywal, dlatego staraliśmy się przygotować do tego spotkania jak najlepiej. Wygraliśmy 3:0 i to cieszy, że wygrywamy z takimi drużynami już na początku sezonu. Jak wiadomo przygotowania mieliśmy utrudnione, ponieważ długi czas było nas bardzo mało. Dlatego też jesteśmy zadowoleni z tych naszych dotychczasowych wyników.

Mimo problemów w czasie wspomnianych przygotowań po Skrze na boisku w ogóle nie widać braku zgrania czy jakichś krótszych wspólnych przygotowań. Jak wy to robicie?



Nie mam pojęcia, czemu tak jest, ale pozostaje nam tylko się cieszyć. Atmosfera w drużynie jest świetna, każdy każdemu stara się pomóc i mam nadzieję, że to wszystko będzie wyglądać jeszcze lepiej. Do tej pory wszystko funkcjonuje bardzo dobrze, a jestem pewny, że dzięki temu na boisku będziemy spisywać się jeszcze lepiej.

Jesteś nowym i najmłodszym zawodnikiem w drużynie. Po tym czasie spędzonym i w drużynie, i na boisku czujesz się już pewniej?

Jak na razie ciężko pracuję. Na pewno jeśli chodzi o doświadczenie i ogranie, to wszystko będzie przychodzić z każdym kolejnym meczem. Dlatego cieszę się też, że mogę od samego początku tak dużo grać. Na razie Ferdinand (Tille – przyp. red.) ma kontuzję. Jak wróci, to z pewnością będzie to dla mnie też spory plus, ponieważ będę mógł dużo się od niego nauczyć i cieszę się z tego powodu.

Co w twojej grze rzuca się w oczy, to bardzo dobra postawa w obronie. Czujesz, że ten element ci leży?

Nie patrzę na to. W każdej akcji staram się zagrać jak najlepiej i jak najwięcej dać z siebie mojej drużynie. Bardzo się cieszę, że mogę mojej ekipie chociaż w jakimś stopniu pomóc, ale najważniejsze dla mnie jest to, że wygrywamy.

Przed wami spotkanie z AZS-em Olsztyn. Wydaje się, że akademicy to już rywale trochę łatwiejsi, ale czy na pewno?

W tym sezonie i w tej lidze raczej nie będzie meczu, o którym można byłoby powiedzieć, że będzie łatwiej. Na każdego rywala musimy być skoncentrowani w stu procentach, nie ważne, która to będzie drużyna i gdzie będzie się plasować w tabeli. Dlatego też do Olsztyna w pełni zmobilizowani pojedziemy walczyć o kolejne trzy punkty. Musimy tam zagrać dobrze, tym bardziej że akurat ta drużyna przy swojej dobrej grze może nawet powalczyć o medale.

Już te pierwsze mecze pokazały, że w Skrze nie gra jedna szóstka, a trener korzysta ze wszystkich graczy. To będzie wasza siła w tym sezonie?

To jest niezwykle ważne, że mamy bardzo wyrównaną czternastkę, będzie to bardzo istotne w całym sezonie. Będziemy rozgrywali bardzo dużo spotkań, już teraz gramy po dwa mecze w tygodniu, a niedługo dojdą do tego Liga Mistrzów i Puchar Polski. Dlatego też dla nas to bardzo ważne, że władze klubu zbudowały tak wyrównany skład. Możemy się z tego tylko cieszyć.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved