Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: AGH Kraków bez szans w starciu z Kęczaninem

I liga M: AGH Kraków bez szans w starciu z Kęczaninem

fot. archiwum

Siatkarze AGH AZS Kraków nie mogą zaliczyć ostatniego pojedynku z Kęczaninem Kęty do udanych. Przyjezdni gładko w trzech partiach pokonali akademików, którzy w żadnym z setów nie podjęli nawet walki.

Dla AGH Kraków spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze, nic nie wskazywało na tak słaby wynik końcowy zespołu z Małopolski. Dobra gra w przyjęciu sprawiła, iż to właśnie akademicy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Do wyrównania doprowadził Dawid Małysza (10:10). Od tego momentu miejscowym nie udało się już do końca tego spotkania dorównać kęczanom. Tuż po skutecznym ataku Mateusza Błasiaka, na drugiej przerwie technicznej górą byli goście 16:14. Miejscowi dwoili się i troili, by dogonić rywali, jednakże świetna gra środkowych gości nie pozwoliła im na to. Skuteczny atak Wiktora Macka, a chwilę później szczelnie ustawiony blok (22:19) zmusiły trenera miejscowych do wzięcia czasu. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ punktowe zagrania Mateusza Błasiaka oraz błąd w zagrywce gospodarzy pozwoliły kęczanom wygrać partię 25:20.

Drugi set dla podopiecznych Andrzeja Kubackiego nie zaczął się zbyt ciekawie. Błędy w przyjęciu oraz świetna gra przyjezdnych pozwoliła Kęczaninowi odskoczyć na 5:0. Wtedy też o czas dla swojego zespołu poprosił trener gości, jednak zespół z Kęt był nie do zatrzymania. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Marka Błasiaka osiągnęli aż sześciopunktowe prowadzenie. Fatalną sytuację na boisku swojego zespołu starali się ratować Michał Dzierwa oraz Karol Galiński. To jednak było za mało na rozpędzony zespół z Kęt (16:8). Akademicy zostali bez prawa głosu, przy świetnej grze Mateusza Błasiaka czy Jonasza Bieguna. Błędy w przyjęciu, które niemal nagminnie pojawiały się w zespole miejscowych, tylko zbliżały rywali do zwycięstwa w kolejnej partii. Świetna gra Jarosława Macionczyka pozwoliła przyjezdnym wygrać tę partię zaledwie do 14.

Trzeci set spotkania w wykonaniu akademików był niewiele lepszy od poprzedniego. Trener Andrzej Kubacki rotował składem swojego zespołu, jednakże dla świetnie grającej ekipy przyjezdnych było to bez znaczenia. Podczas pierwszej przerwy technicznej kęczanie prowadzili 8:5, by już przy drugiej tę przewagę powiększyć do 16:8. Wtedy już chyba nikt włącznie z zawodnikami nie spodziewał się, że akademicy mogą odwrócić losy tego spotkania. Nieustanne błędy zawodników AGH doprowadziły do zakończenia partii 25:16.



AGH AZS Kraków – Kęczanin Kęty 0:3
(20:25, 14:25, 16:25)

Składy zespołów:
AGH: Górski, Dzierwa, Surma, Małysza, Szalacha, Gnatek, Głód (libero) oraz Akala, Mucha, Kosiek, Galiński i Walczykowski
Kęczanin: Macionczyk, Biegun, Pietruczuk, Błasiak, Macek, Behrendt, Mariański (libero) oraz Ciupa, Gandyk, Gaweł, Szpyrka i Ogrodniczuk

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved