Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Siezieniewski: Czekałem na te trzy punkty

Paweł Siezieniewski: Czekałem na te trzy punkty

fot. archiwum

W meczu 4. kolejki beniaminek z Lubina podejmował olsztyńskich akademików. - Wydaje mi się, że ten mecz ogólnie był brzydki - mówił Paweł Siezieniewski, dodając: - Teraz zaczynamy serię meczów, w których wypadałoby zdobyć jakieś punkty.

Komplet oczek został w Lubinie, chociaż olsztynianie, podejmując walkę, mieli swoje szanse w meczu. O szczegółach, które przechyliły szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy, mówił drugi trener AZS-u Olsztyn. – To był mecz niewykorzystanych szans. Zagraliśmy dobre spotkanie od strony taktycznej, cały mecz realizowaliśmy przedmeczowe założenia, a tak naprawdę zadecydowały niuanse. Mieliśmy kontry w górze i nie potrafiliśmy ich skończyć, bo rywal dobrze grał blokiem. Na kontrze bodajże osiem-dziesięć razy złapali nas blokiem przy szesnastu w całym meczu. My zablokowaliśmy ich tylko dziewięć razy – o niedociągnięciach w grze swojego zespołu mówił Wojciech Janas. Start z wysokiego C w wykonaniu akademików i wygrana 25:21 w odsłonie premierowej zapowiadały zupełnie inny obrót spraw, na co uwagę zwrócił libero zespołu z Olsztyna. – Po pierwszym secie mieliśmy nadzieję, że wywieziemy stąd komplet punktów – zaznaczył Michał Potera. Ostatecznie kolejne fragmenty meczu padły łupem miejscowych. – Niestety, z tą naszą grą ten ugrany set to chyba było i tak bardzo dużo. Graliśmy bardzo słabą siatkówkę. W pierwszym secie lubinianie popełnili sporo błędów, które ograniczyli do minimum w kolejnych odsłonach. My graliśmy coraz słabiej i niestety tak to się skończyło – kontynuował Michał Potera.

Odmienne nastroje panowały w obozie lubinian, którzy nie zrażając się porażką w pierwszym secie, szybko odzyskali swój rytm gry. – Ten pierwszy set był w naszym wykonaniu trochę przespany. Całe szczęście już w drugim się obudziliśmy i nasza gra zaczęła się kleić. Zaczęło to wychodzić tak, jak byśmy sobie tego życzyli, zaczęliśmy realizować wszystkie założenia taktyczne – mówił atakujący Cuprum Lubin. Wybrany MVP spotkania Szymon Romać zwrócił uwagę na fakt, jak ważne dla jego zespołu było to zwycięstwo. – Cieszymy się z trzech punktów, bo są one nam bardzo potrzebne – dodał zawodnik. O trudnym początku meczu i nie najlepszym w wykonaniu gospodarzy mówił także Paweł Siezieniewski.Przyznam szczerze, że po tym trudnym początku, gdzie graliśmy z czołową trójką-czwórką, czekałem na te trzy punkty – zaznaczył zawodnik. Przed lubinianami kolejni rywale, już w najbliższą środę na drodze beniaminka staną zawodnicy AZS-u Politechniki Warszawskiej, kilka dni później siatkarze z Lubina powalczą z Czarnymi Radom. – Teraz zaczynamy serię meczów, w których wypadałoby zdobyć jakieś punkty – o kolejnych meczach mówił Paweł Siezieniewski, który mimo wygranej swojego zespołu, spotkania z AZS-em Olsztyn nie zaliczyłby do szczególnie udanych. – Wydaje mi się, że ten mecz ogólnie był brzydki, obfitował w sporą ilość błędów. Chyba dały znać o sobie nerwy i ten mecz był taki szarpany. Ale cieszę się, że ugraliśmy pełną pulę punktów, przydadzą się one w dalszej konfrontacji w lidze – zakończył.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved