Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga mężczyzn: Podział punktów w Rzeczycy, tie-break dla Warty

I liga mężczyzn: Podział punktów w Rzeczycy, tie-break dla Warty

fot. archiwum

Zacięte spotkanie rozegrały Caro Rzeczyca i Aluron Warta Zawiercie. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami. Lepsza w tie-breaku okazała się Aluron Warta, chociaż należy przyznać, że w grze obu ekip sporo było przestojów.

Po dwóch blokach na Mateuszu Auguściku gospodarze prowadzili w pierwszym secie 2:0, po ataku Zborowskiego przyjezdni szybko wyrównali. Przez dłuższą chwilę gra toczyła się punkt za punkt, ale w połowie seta to zawiercianie wrzucili wyższy bieg. Dobra gra w polu zagrywki Auguścika i Łukasza Żłobeckiego sprawiła, że zrobiło się 15:10. Przyjezdni za sprawą dobrej zagrywki, a także gry blokiem w pełni dominowali na parkiecie (21:13). Po ataku Żłobeckiego goście mieli piłki setowe (24:16), a chwilę później po zepsutej zagrywce rywala objęli prowadzenie w meczu.

W drugiej partii zawodnicy Caro rozpoczęli z wysokiego C, dobra gra blokiem pozwoliła im prowadzić 3:0. Gospodarze znakomicie grali w polu zagrywki, działał blok, a dodatkowo przyjezdni popełniali błędy, jak np. atak w siatkę (10:3). Sytuacja na parkiecie zmieniła się o 180 stopni, to ekipa Caro dzieliła i rządziła na parkiecie. Na drugiej przerwie technicznej Aluron Warta przegrywała 7:16, miejscowi byli bardzo skoncentrowani i cały czas utrzymywali wysokie prowadzenie. Dobrze prezentowali się w polu zagrywki i ataku (24:16). Pierwszą piłkę setową obronił atakiem Łukasz Szarek, ale po kolejnej akcji sędzia odgwizdał koniec seta.

W trzeciej partii powracający z Bundesligi do kraju Szarek pozostał na boisku. Po jego ataku Warta prowadziła w tej odsłonie 7:5, a po znakomitych akcjach Auguścika było już 9:5. Kiedy Szarek skończył kolejny atak, a w bloku po raz kolejny zaprezentował się Auguścik, na tablicy było już 12:6 dla Warty. Wydawało się, że przyjezdni powrócili do gry z pierwszego seta, po kolejnym znakomitym ataku prowadzili już 15:8. Znakomicie działał blok i zagrywka, funkcjonował także kontratak i zawiercianie mieli już wkrótce aż dziesięć punktów przewagi (20:10). Jednak i oni nie ustrzegli się błędów, zwłaszcza w przyjęciu zagrywki (21:14). Przewaga była jednak na tyle bezpieczna, że chwilę potem, po udanym bloku duetu Żłobecki/Szarek, było już 24:17, po chwili prosty błąd gospodarzy zakończył tę część meczu.



Dobre ataki Dzierżanowskiego sprawiły, że po wyrównanym początku czwartego seta goście odskoczyli na 7:4, po już kolejnej udanej akcji Łukasza Szarka na przerwie technicznej zawiercianie utrzymali swoje prowadzenie. Błędy własne oraz udany blok rywali sprawił, że kilka minut później stracili oni całą swoją przewagę, a nawet to ekipa z Rzeczycy wyszła na prowadzenie 11:10. Znakomita gra miejscowych w ataku i w polu zagrywki pozwoliła im prowadzić na przerwie technicznej 16:12, a kilka minut później po kolejnych atakach i zagrywkach – już 19:13. Po dobrych akcjach Żłobeckiego i błędach rywali siatkarze Aluron Warty zbliżyli się na 18:22. To było jednak wszystko, na co było stać było gości w tym secie, do końca tej partii zdobyli zaledwie jeden punkt.

Znakomite akcje Łukasza Szarka pozwoliły Warcie odskoczyć w tie-breaku na 5:2. Rywale wprawdzie zbliżyli się na jedno oczko, ale po ataku Auguścika, a po chwili znakomitym bloku Michała Mysery i Szarka było już 11:7. As serwisowy gospodarzy pozwolił im się zbliżyć na 10:12. Blok Mysery dał chwilę potem Warcie piłki meczowe (14:10), a wkrótce po akcji Radosława Zbierskiego było już po meczu.

Caro Rzeczyca – Warta Zawiercie 2:3
(17:25, 25:17, 17:25, 25:19, 11:15)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: aluronwarta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved