Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper Wyszków bezwzględny dla rywala

I liga M: Camper Wyszków bezwzględny dla rywala

fot. archiwum

W sobotnim spotkaniu we Wrześni podopieczni Jana Sucha kolejny raz pokazali, że nie bez powodu są liderem I ligi mężczyzn. Siatkarze Campera Wyszków gładko w trzech setach pokonali rywala, który w trzecim secie nawet nie podjął walki.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli przyjezdni. Zawodnicy Campera już od pierwszych punktów rozpoczęli budowanie przewagi. Skuteczne ataki, a także szczelne bloki na rywalach pozwoliły gościom objąć wysokie trzypunktowe prowadzenie (7:4). Gospodarze pokazali, że nie poddadzą się tak łatwo i odrobili tuż przed pierwszą przerwą techniczną dwa punkty. Zaraz po niej kibice zgromadzeni w hali byli świadkami wyrównanej walki punkt za punkt. Przyjezdni jednak cały czas byli o krok przed rywalami. Tuż po kiwce Bartosza Zrajkowskiego i udanym ataku Dariusza Szulika Camper wyszedł na czteropunktowe prowadzenie (10:6). Zawodnicy Krispolu jednakże wciąż starali się walczyć, by odrobić utracone punkty. Dzięki dobrym zagraniom Marcina Iglewskiego zespołowi udało się zbliżyć do rywala (9:11), jednakże ponownie nie na długo. Gdy tylko zawodnikom z Wrześni udało się zdobyć punkt, przeciwnicy przechwycili kolejno dwa czy trzy oczka, dzięki czemu to oni schodzili na drugą przerwę techniczną z pięciopunktową przewagą 16:11. Tuż po niej zawodnicy Campera byli nie do zatrzymania. Skuteczne ataki Rafała Faryny zbliżały zespół przyjezdnych do zakończenia tej partii. Miejscowi dwoili się i troili, jednakże było już za późno. Świetna gra gości pozwoliła im na wygranie pierwszej partii 25:21.

Kolejna osłona spotkania niczym nie różniła się od poprzedniej. Podopieczni Jana Sucha świetnie weszli w tę partię, zdobywając kolejno trzy punkty. Gospodarzy jednak nie załamał wynik poprzedniego seta, a także utrzymująca się świetna gra przyjezdnych i odrobili utracone punkty (4:4). Od tej pory na boisku toczyła się wyrównana walka punkt za punkt. W drużynie Campera wkradło się kilka błędów własnych, które ułatwiały grę gospodarzom. Jednakże siatkarze Krispolu świetnie spisywali się w bloku, dzięki czemu to oni schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. W dalszej części gry goście pokazywali coraz to efektywniejsze ataki w wykonaniu Sebastiana Wójcika. Błędy własne w drużynie gości były niemal nagminne, przez co niemożliwym było wypracowanie sobie wysokiego prowadzenia. Trenerzy obu zespołów rotowali składem na boisku. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Taki stan gry trwał niemal do końca partii. Na efektywne akcje Łukasza Kaczorowskiego punktowymi zagraniami odpowiadał Łukasz Murdzia. O zwycięstwie w tej partii zadecydowała dopiero gra na przewagi. Pomimo trzech piłek setowych dla gospodarzy więcej zimnej krwi okazali jednak zawodnicy Campera, przychylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Trzecia i jak się później okazało ostatnia partia to niemal kontynuacja poprzedniego seta. Kibice zgromadzeni w hali ponownie widzieli walkę punkt za punkt pomiędzy zespołami (4:4). Ze świetnej strony w tej partii pokazał się Patryk Skup. Taki tryb gry zmienił się dopiero przy wyniku 8:9, wtedy też na prowadzenie wyszli miejscowi (11:9). Od tego momentu w szeregach obu drużyn wkradło się sporo nerwowości. Zarówno gra gości, jak i gospodarzy falowała i nie było głównego faworyta. Przy stanie 12:14 w hali we Wrześni doszło do niesamowitego widowiska, niestety tylko jednej drużyny. Zawodnicy z Wyszkowa zdobywali kolejne punkty, oddalając się od rywala na coraz większą ilość oczek (18:14). Trener miejscowych Marek Jankowiak próbował ratować sytuację na boisku, dokonując zmian w swoim zespole, jednakże na niewiele się to zdało. Siatkarze Campera byli nie do zatrzymania, świetnie spisywali się w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (20:15). Miejscowi stanęli w miejscu, nie potrafili odpowiedzieć na żaden z ataków rywali. Świetna gra Dariusza Szulika oraz Jakuba Kowalczyka, a także powiększająca się ilość błędów ze strony miejscowych pozwoliły zawodnikom z Wyszkowa cieszyć się z wygranej zaledwie do 16 partii.

Krispol Września – Camper Wyszków 0:3
(21:25, 24:26, 16:25)



Składy zespołów:
Krispol: Chwastyniak, Marcin Iglewski, Murdzia, Antosik, Jasiński, Tylicki (libero) oraz Skup, Wajdowicz, Sęk i Kempiński
Camper: Kowalczyk, Wójcik, Peszko, Kaczorowski, Zrajkowski, Sobczak (libero) oraz Szulik, Woroniecki, Faryna i Wojtkowski

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved