Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Bamber-Laskowska: Staramy się na bieżąco polepszać to, co możemy

Bamber-Laskowska: Staramy się na bieżąco polepszać to, co możemy

fot. archiwum

- O dyspozycji na razie bym nie rozmawiała, bo to wszystko wygląda tak, jak było dziś widać - powiedziała Natalia Bamber-Laskowska, która po dłuższej przerwie wróciła do gry. W sobotę BKS łatwo pokonał w trzech setach beniaminka z Ostrowca Św.

W sobotnie popołudnie piąta drużyna ubiegłego sezonu Orlen Ligi podjęła u siebie beniaminka z Ostrowca Świętokrzyskiego. Tak jak się można było spodziewać, bielszczanki już od pierwszych piłek postawiły trudne warunki debiutantkom, koncentrując całą swoją siłę rażenia na duecie Heike Beier/Natalia Bamber-Laskowska. Po przegraniu dwóch pierwszych setów kolejno do piętnastu i czternastu drużyna KSZO zdołała nawiązać walkę jedynie w trzecim, kiedy to przy stanie 10:7 gościom po raz pierwszy udało się objąć trzypunktowe prowadzenie w meczu. – W pierwszej partii walczyłyśmy punkt za punkt z ostrowczankami aż do rezultatu 5:5. Jeżeli chodzi o ostatnią odsłonę spotkania, to było chyba jasne, że w pewnym momencie rywalki zaczną grać na poziomie porównywalnym do naszego. Po prostu zaczęły prezentować swoje umiejętności od najlepszej strony i w końcu zaczęły walczyć – powiedziała występująca w tym spotkaniu na pozycji atakującej Bamber-Laskowska. Jak sama zaznaczyła, nie spodziewała się, że zespół z województwa świętokrzyskiego postawi siatkarkom ze stolicy Podbeskidzia takie warunki. – To, co wcześniej udało nam się dowiedzieć o przeciwniczkach, prezentowało się dla nich lepiej niż w czasie dwóch pierwszych partii w meczu z nami – podsumowała siatkarka.

Pytana o to, czy po dłuższej przerwie od grania czuje się już pewnie na boisku jako ogniwo BKS-u, odpowiedziała, że jej szczyt formy ma przypaść na decydujące momenty w walce o medale mistrzostw Polski. – O dyspozycji na razie bym nie rozmawiała, bo to wszystko wygląda tak, jak było dziś widać. Jeszcze dużo brakuje mi do osiągnięcia zadowalającego poziomu, ale czuję się bardzo dobrze w zespole i mam nadzieję, że uda mi się grać na maksimum moich możliwości na przełomie marca/kwietnia, więc pod koniec rozgrywek – zaznaczyła Bamber-Laskowska. Zawodniczka podkreśliła również, że cały zespół korzysta z każdej okazji do tego, żeby poprawić swoją grę. – Staramy się na bieżąco polepszać to, co możemy. Ja osobiście wkładam dużo pracy, żeby wrócić do dobrej dyspozycji jak najszybciej i jak najbardziej pomóc mojej drużynie. Zobaczymy, jak będzie – oznajmiła.

Kolejnym rywalem BKS-u także będzie zespół, który w zeszłym sezonie nie należał do czołówki – Pałac Bydgoszcz. Kluczem do zwycięstwa nad ostrowczankami była zagrywka, choć jak zaznaczyła sama Bamber-Laskowska, nie wie, czy to zda egzamin i w przypadku walki z ostatnią ekipą minionych rozgrywek. – O tym, co przed nami, pomyślimy dopiero od poniedziałku – podsumowała atakująca.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved