Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mistrzowie Polski u siebie powalczą o czwartą wygraną

PlusLiga: Mistrzowie Polski u siebie powalczą o czwartą wygraną

fot. archiwum

Niedziela z pewnością będzie obfitowała w wiele emocji, bowiem w ten dzień o zwycięstwo powalczą kolejne plusligowe zespoły - PGE Skra Bełchatów zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Czy bełchatowianie podtrzymają dobrą passę?

Bełchatowscy siatkarze od początku rozgrywek spisują się śpiewająco. Trzy wygrane mecze, w tym 3:0 z Jastrzębskim Węglem, pozwalają zawodnikom i kibicom tego klubu liczyć na kolejne zwycięstwo żółto-czarnych. Tym razem znów nie będzie łatwo, choć przeciwnicy od początku nie są w najlepszej formie. Kędzierzynianie bowiem sprawili swoim sympatykom nieprzyjemną niespodziankę, przegrywając 0:3 z Lotosem Treflem Gdańsk i 2:3 z beniaminkiem PlusLigi – Cuprum Lubin. Czy niepokonana dotąd Skra pod wodzą Miguela Falaski ulegnie kędzierzynianom, którzy wciąż wymieniani są jako jedna z najlepszych polskich drużyn?

Środowe mecze obu zespołów można określić jako zaskakujące. PGE Skra Bełchatów zmierzyła się z Jastrzębskim Węglem. Spotkanie okrzyknięto hitem kolejki, spodziewając się ogromnych emocji. Tymczasem bełchatowianie pokonali rywali w trzech setach i szybko zakończyli rywalizację. W drużynie mistrzów Polski prym wiódł najlepszy zawodnik mistrzostw świata – Mariusz Wlazły. Atakujący zapisał na koncie swojej drużyny 18 oczek. Na wyróżnienie zasługuje także przyjmujący Nicolas Marechal. Jedenaście zdobytych punktów i 56% skuteczności w przyjęciu pozwoliły uznać siatkarza za najbardziej wartościowego zawodnika środowego meczu.

Przegrana ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Cuprum Lubin zapewne zaskoczyła wszystkich miłośników siatkówki. Czwarty zespół ubiegłorocznych rozgrywek uległ beniaminkowi 2:3 przed własną publicznością. Choć 24 oczka uzyskane przez Dicka Kooya czy 21 punktów Dominika Witczaka z pewnością robią ważenie, to ogólny bilans meczów kędzierzynian zdecydowanie przyćmiewa te zdobycze. Tym bardziej, że porażka z lubińską drużyną to nie pierwsza przegrana podopiecznych Sebastiana Świderskiego. Wcześniej zdobywcy Pucharu Polski ulegli dziesiątej drużynie zeszłorocznych rozgrywek, Lotosowi Treflowi Gdańsk. – Mamy jeszcze wielkie rezerwy w każdym elemencie i będziemy się starać, aby to wszystko jak najszybciej przełożyć na mecze – zapewniał po ostatnim spotkaniu atakujący ZAKSY, Dominik Witczak. Już jutro kędzierzynianie będą mieli okazję wprowadzić swoje plany w życie.



Zarówno jednej, jak i drugiej drużynie zależy na wygranej za trzy punkty. Kędzierzyńscy siatkarze, zajmujący aktualnie ósmą pozycję, staną przed szansą awansu do pierwszej piątki. – Powiedziałem chłopakom, że spotkanie ze Skrą to najlepszy moment, żeby zatrzeć złe wrażenie po ostatnich porażkach – mówił Sebastian Świderski dla Przeglądu Sportowego. Mecz jednak z pewnością nie będzie należał to najłatwiejszych, gdyż bełchatowianom zależy na umocnieniu swojej dominacji nad aktualnie drugą Asseco Resovią Rzeszów. – Sprawa z kędzierzynianami wygląda podobnie jak z Jastrzębskim Węglem – jeżeli nie zgrasz dobrze, popełnisz wiele błędów, to nie masz szans na wygraną. Ponownie kluczem do zwycięstwa będzie koncentracja od pierwszej piłki, ale będzie to zupełnie inny mecz niż podczas Superpucharu. Oczywiście będziemy robić wszystko, żeby zaprezentować się dobrze na tle rywali, dlatego już od jutra rzucimy wszystkie swoje siły w przygotowania – zapewniał niedawno Nicolas Uriarte, rozgrywający Skry Bełchatów.

Któremu zespołowi uda się zrealizować plany? Czy kędzierzynianie zdołają pokonać niezwyciężoną dotąd drużynę z Bełchatowa? Z pewnością każdy sympatyk siatkówki zadaje sobie te pytanie. Odpowiedzi poznamy w niedzielę. Początek spotkania przewidziano na godzinę 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved