Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Plusliga: Czy AZS Politechnika podtrzyma zwycięską serię?

Plusliga: Czy AZS Politechnika podtrzyma zwycięską serię?

fot. archiwum

Siatkarze BBTS-u w niedzielę rozegrają pierwszy w tym sezonie mecz przed własną publicznością. Ich rywalem będzie AZS Politechnika, którego siatkarze na pewno będą chcieli przedłużyć swoją zwycięską serię. Gospodarze czekają na pierwsze zwycięstwo.

Bielszczanie dopiero w czwartej kolejce plusligowych rozgrywek będą mieli okazję zaprezentować się swoim kibicom. Do tej pory podopieczni Piotra Gruszki rozegrali trzy spotkania na wyjeździe, z Jastrzębskim Węglem, Asseco Resovią Rzeszów i AZS-em Indykpolem Olsztyn. O ile w dwóch pierwszych meczach bielszczanie nie ugrali nawet seta, o tyle w spotkaniu rozegranym w Hali Urania powalczyli z akademikami i wywieźli z Warmii jeden punkt, a mogli dwa. Przegrywali już 1:2 w setach, ale po zaciętej walce w końcówce czwartego seta doprowadzili do tie-breaka. W nim trwała walka i chociaż olsztynianie odskoczyli na kilka punktów, to podopieczni Piotra Gruszki jeszcze wyrównali (12:12). Jednak o dwa punkty lepsi okazali się akademicy. W tym meczu bielszczanie dużo szkody narobili rywalowi zagrywką, zapisując na koncie aż 13 asów przy zaledwie 3 rywala, ale za to oddali aż 39 punktów po własnych błędach, dostając w zamian „tylko” 23. Większość oddanych punktów, bo 24, pochodziła z zepsutych zagrywek. Bolączką bielszczan było też to, że grali praktycznie bez atakującego – Jose Luis Gonzalez zdobył tylko 8 oczek i skończył zaledwie 23% ataków. Nic dziwnego, że zmienił go w czwartym secie Bartosz Bućko i zdobył tyle samo punktów, co Gonzalez, ale atakował o wiele skuteczniej (71%). Grę ciągnęli jednak przede wszystkim przyjmujący – Wojciech Ferens zapisał na swoim koncie 22 punkty, Serhiy Kapelus 13. Po występie w Olsztynie siatkarze BBTS-u na pewno czują niedosyt i będą chcieli w niedzielę wreszcie sięgnąć po wygraną.

W odmiennych nastrojach do meczu podejdą siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej. W trzech rozegranych do tej pory spotkaniach trzykrotnie schodzili z parkietu zwycięscy. Najpierw po tie-breaku pokonali zespół z Bydgoszczy, następnie w takim samym stosunku Effector Kielce, by w ostatnim meczu zdobyć komplet punktów w konfrontacji z AZS-em Częstochowa. W tym spotkaniu liderem ponownie okazał się być Michał Filip, który zdobył aż 24 punkty, atakując ze skutecznością 64%. Stołeczni sporo punktowali zagrywką, albo zdobywając punkty bezpośrednio, albo utrudniając rywalom wyprowadzenie akcji. Stąd też sporo punktów zdobytych po błędach przeciwników – 24, podczas gdy sami oddali ich 19. Po wygranej nad częstochowianami inżynierowie plasują się na wysokiej, piątej pozycji. Spisują się znakomicie, mimo że trapią ich problemy kadrowe – z gry nadal wyłączony jest Paweł Mikołajczak, który nabawił się kontuzji barku, do formy nie powrócił po urazie także Patryk Strzeżek, stad Filip gra na ataku niejako z konieczności, mimo że jest nominalnym przyjmującym. Braki techniczne młodzi zawodnicy nadrabiają jednak entuzjazmem i chęcią walki.

Patrząc więc tylko na tegoroczne dokonania, faworytem są warszawianie, bowiem mają już trzy wygrane na koncie, a bielszczanie jak do tej pory żadnego. Jednak nie wiadomo, na ile młodym zawodnikom uda się utrzymać ten wysoki poziom, czy nie zaczną jednak mimo wszystko patrzeć na tabelę. Poza tym w zeszłym sezonie, gdy Politechnika pojechała do Bielska-Białej też jako faworyt, to w kiepskim stylu przegrała 1:3, a w rewanżu w Warszawie wymęczyła wygraną 3:1. Akademicy chcą jednak kontynuować swoją dobrą passę. – Zdecydowanie będziemy chcieli podtrzymać tę serię. Na razie jesteśmy niepokonani, co jest dla nas rewelacyjnym sukcesem, ale nie możemy spocząć na laurach. Na pewno będziemy walczyć tak jak w każdym meczu – zapowiada Aleksander Śliwka, przyjmujący AZS-u. Czy tę serię uda się podtrzymać, przekonamy się w niedzielę po godz. 17.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved