Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga Kobiet > Kompromitacja Młodej Ligi na samym początku rozgrywek

Kompromitacja Młodej Ligi na samym początku rozgrywek

fot. archiwum

Młoda Liga miała być lekiem na wszystkie dolegliwości polskiej żeńskiej siatkówki. Młode zawodniczki miały jak najwięcej grać i uczyć się. Tymczasem już pierwszy mecz w Łodzi nie odbył się, bowiem trenerzy nie mogli się dogadać, jakimi piłkami zagrać...

Gdy powstawał żeński odpowiednik Młodej Ligi, nie brakowało głosów krytycznych. Obawiano się, że proste kopiowanie pomysłu z siatkówki męskiej się nie przyjmie, nie ma w kraju tylu zawodniczek na odpowiednim poziomie. Mimo wszystko PLPS i prezesi klubów postanowili, że liga wystartuje. Dość długo nie było wiadomo, w jakiej formie, o rozgrywkach było cicho, w kilku klubach urządzono prawdziwą łapankę, by jakiekolwiek zawodniczki mieć w „młodym” zespole. Jeszcze tydzień przed rozgrywkami na oficjalnej stronie rozgrywek widniał inny terminarz, niż powinien być w rzeczywistości. Wszystko wskazywało na to, że Młoda Liga choć niedopracowana, choć dla wielu niczym kula u nogi, to jednak wystartuje.

Wystartowała, ale nie wszędzie. Do kuriozalnej sytuacji doszło w Łodzi, gdzie mecz pomiędzy Budowlanymi a Developresem się nie odbył, ponieważ… drużyny nie doszły do porozumienia w sprawie piłek, jakimi powinny grać. Rozgrzewka o dziwo przebiegła normalnie, a oba zespoły rozgrzewały się przygotowanymi przez gospodarzy piłkami Mikasa, chociaż zespół z Rzeszowa zgłaszał zastrzeżenia, że powinny to być inne piłki. Po rozgrzewce jednak zespół z Rzeszowa stwierdził, że w Młodej Lidze powinno się grać piłkami Molten i… Mikasami nie zagra. Sytuacja zrobiła się patowa, bowiem Budowlani takiej piłki nie mieli… Sędziowie chcieli doprowadzić do rozegrania spotkania, długie rozmowy i wzajemne przekonywania się spełzły na niczym i Developres ubrał się i z Łodzi wyjechał. Mecz, na który zawodniczki czekały kilka miesięcy, nie odbył się.

Sytuacja, która miała miejsce w Łodzi jest na tyle kuriozalna, że ciężko nam ją komentować. Według autorów pomysłu rozgrywki te miały służyć młodym zawodniczkom, miały pozwolić im przede wszystkim na granie, gdzie wynik powinien być sprawą drugorzędną. Tymczasem już na samym starcie idea Młodej Ligi została zniweczona albo po prostu pokazano, że jej nie ma. Być może to kolejne rozgrywki, które tak naprawdę nie są nikomu potrzebne i są tylko niepotrzebną pozycją w kolumnie wydatków klubowych i PLPS.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved