Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W meczu walki trzy punkty dla sulechowskiego Zawiszy

I liga K: W meczu walki trzy punkty dla sulechowskiego Zawiszy

fot. archiwum

Po trzech setach zakończył się pojedynek w Sulechowie, gdzie miejscowy Zawisza podejmował Karpaty Krosno. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu Marka Mierzwińskiego, jednak emocji w tym meczu nie brakowało.

 

Mecz pomiędzy Zawiszą a akademiczkami z Krosna był jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 3. kolejki. Oba zespoły nie zawiodły i mimo że spotkanie zakończyło się po trzech setach, kibice, którzy przybyli do sulechowskiej hali, na brak emocji nie mogli narzekać. Miejscowe, które na początku tygodnia zmagały się z grypą żołądkową, bardzo chciały zrehabilitować się za środową porażkę w Jastrzębiu-Zdroju. Widać to było w pierwszych akcjach meczu, bowiem Zawisza, który bardzo odważnie zagrał w polu serwisowym, uzyskał kilkupunktowe prowadzenie. Krośnianki, jakby uśpione i zmęczone długą podróżą, całkowicie oddały pole rywalkom, które otworzyły spotkanie od stanu 8:1. Kiedy podopieczne Marka Mierzwińskiego wyszły na 11:4, do głosu zaczęły dochodzić siatkarki Karpat. – W naszych szeregach pojawiło się sporo nerwowości. Było widać, że w dziewczynach siedział jeszcze mecz na Śląsku, który kompletnie nam nie wyszedł – przyznał trener Zawiszy, który od stanu 20:20 szedł z przyjezdnymi punkt za punkt. Przy stanie 24:23 miejscowe miały pierwszą piłkę setową, ale dwie wygrane akcje przeciwnika sprawiły, że bliżej wygranej był zespół Dominika Stanisławczyka. Ostatecznie na przewagi 27:25 wygrała drużyna z Sulechowa. – Bardzo się cieszę, iż udało nam się odwrócić losy tej partii. Dzięki tej wygranej z dziewczyn zeszło ciśnienie, które pozwoliło na bardziej swobodną grę – tłumaczył Marek Mierzwiński, którego zespół po walce wygrał również drugą odsłonę meczu.

Mogło wydawać się, że krośniankom porażka w drugiej partii podcięła skrzydła. Nic z tych rzeczy. Ekipa z Podkarpacia nie pierwszy raz w tym sezonie pokazała charakter, otwierając seta od stanu 1:5. Sulechowianki przetrzymały ataki gości, najpierw doprowadzając do wyrównania, a następnie przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Każdy zespół powinien obawiać się zespołu Karpat Krosno, gdyż to drużyna o wielkiej ambicji i woli walki. Siatkarki trenera Stanisławczyka pokazały to w zeszłym sezonie i teraz, mimo licznych roszad w składzie, udowodniły, że serca do gry im nie brakuje – chwalił rywalki szkoleniowiec Zawiszy Sulechów. – W konfrontacji w Karpatami trzeba być bardzo cierpliwym, gdyż jest to bardzo zadziorny przeciwnik. Tak było m.in. w dzisiejszym meczu – zakończył Marek Mierzwiński.



Zawisza Sulechów – AZS PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno 3:0
(27:25, 25:19, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved