Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Starcie tytanów w Rzeszowie

PlusLiga: Starcie tytanów w Rzeszowie

fot. archiwum

Już w najbliższą sobotę czeka nas kolejny hit w PlusLidze. Na Podpromiu zmierzą się ze sobą Resovia Rzeszów i Jastrzębski Węgiel. Bez wątpienia będzie to hit 5. kolejki rozgrywek, który przyciągnie kibiców spragnionych emocji i spektakularnych akcji.

Po ostatniej rundzie spotkań oba zespoły nie mają wiele powodów do radości. W lepszych nastrojach do sobotniego meczu przystąpią jednak podopieczni trenera Andrzeja Kowala, którzy w środę nie bez trudu pokonali MKS Banimex Będzin. Beniaminek napędził rzeszowianom strachu, wygrywając jednego seta, a w dwóch innych walcząc jak równy z równym. Rzeszowska drużyna mimo wygranej nie może cieszyć się ze stylu, który zaprezentowała. Grała ona nieporadnie, gubiąc się na boisku i popełniając dużo błędów. Było to już kolejne spotkanie, w którym wicemistrzowie Polski nie pokazali dobrego stylu gry. Może to martwić szkoleniowca rzeszowian, ponieważ w starciu z Jastrzębskim Węglem nie będą mogli liczyć już na pomoc rywala, tak jak w poprzednich meczach. Będzie to przeciwnik z wyższej półki, z którym muszą zagrać bardziej skoncentrowani w każdym elemencie.

Jastrzębianie natomiast po bolesnej przegranej ze Skrą Bełchatów będą chcieli udowodnić, że są ekipą, która będzie liczyć się w tym sezonie w walce o mistrzostwo kraju. Pomimo gry punkt za punkt z bełchatowianami drużyna Roberto Piazzy nie była w stanie przeciwstawić się rywalowi w decydujących fragmentach setów. Słaba postawa w polu serwisowym oraz przyjęciu była gwoździem, który dobił jastrzębian. Dlatego przed starciem z Resovią zespół ze Śląska nie ma wiele powodów do radości. Musi poprawić swoją formę, w przeciwnym razie w rywalizacji z rzeszowianami może stać się to samo, co w środowym spotkaniu. Podkreślał to także szkoleniowiec tej ekipy tuż po zakończonym meczu z mistrzami Polski. – Straciliśmy mnóstwo punktów w łatwy sposób. Kiedy wynik jest na styku, my natychmiast popełniamy proste błędy. Musimy wyciągnąć z tego wnioski – mówił Piazza. Zatem w sobotę przed drużyną z Jastrzębia-Zdroju trudne zadanie. Jeśli wygrają, będą mieli już tylko punkt straty do wicemistrzów Polski i być może,dzięki temu poprawią swoją pozycję w tabeli. Jeśli tak się nie stanie, ich sytuacja może wyglądać nieciekawie, ponieważ obecnie jastrzębianie zajmują siódmą lokatę.

Atmosferę przed sobotnią rywalizacją podsyca na pewno sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy to Jastrzębski Węgiel dwukrotnie pokonał Resovię – raz w Lidze Mistrzów i raz w rozgrywkach ligowych. Dlatego rzeszowianie chcą teraz wziąć rewanż za te porażki. Ponadto w obu zespołach występują zawodnicy, którzy jeszcze do niedawna reprezentowali barwy jednego bądź drugiego klubu. Są to Krzysztof Gierczyński, Zbigniew Bartman i Grzegorz Kosok z Jastrzębskiego Węgla oraz Russell Holmes z Resovii. Z tego powodu ci siatkarze będą mieli podwójną motywację do walki w tym starciu.



Zapowiada się zatem ciekawe widowisko, które może zakończyć się nawet podziałem punktów. Liczą na to na pewno kibice, którzy szczelnie wypełnią halę na Podpromiu w sobotnie popołudnie. Początek spotkania o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved