Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kto zgarnie kolejną wygraną, Cuprum czy AZS?

PlusLiga: Kto zgarnie kolejną wygraną, Cuprum czy AZS?

fot. archiwum

Po dwóch porażkach w pierwszych kolejkach siatkarze Cuprum Lubin i AZS-u Olsztyn w środę odnieśli wygrane. Spotkania zakończyły się w tie-breaku, a obie ekipy teraz zmierzą się ze sobą. Kto podtrzyma dobrą passę i zapisze na swoim koncie drugą wygraną?

Lubinianie do spotkania z AZS-em przystąpią podbudowani wygraną z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, którą odnieśli w ostatniej kolejce w hali rywala. Podopieczni trenera Cretu od początku sezonu zapowiadają, że nie chcą być, jako beniaminek, chłopcami do bicia, a udowodnili to właśnie w trzech pierwszych kolejkach, w których nie mieli łatwego zadania – spotkali się bowiem z krajową czołówką. – Na pewno mamy duży potencjał, bo jest to połączenie rutyny z młodością. Myślę, że to może być mieszanka wybuchowa, ale na tyle pozytywna, że przyniesie dobre efekty – powiedział po wygranej w Kędzierzynie-Koźlu Szymon Romać. Swój początek przygody z PlusLigą Cuprum może uznać za niezwykle udany, ekipa z Lubina w meczu inauguracyjnym urwała seta wicemistrzom Polski i choć w kolejnym starciu nie miała za wiele do powiedzenia w meczu ze Skrą, to jednak w minioną środę pokazała wszystko to co najlepsze i pokonała czwartą ekipę minionego sezonu. Gromadowski i spółka sprawili sporą niespodziankę, prowadząc z kędzierzynianami 2:0 w setach, a jeszcze większą, gdy zdołali wytrzymać presję i w tie-breaku jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Indykpol AZS również potrzebował pięciu setów, by odnieść zwycięstwo w ostatniej kolejce.

Na korzyść lubinian przemawiają nie tylko wyniki, w ekipie beniaminka gra opiera się na kilku zawodnikach – Gromadowskim, Borovnjaku, Trommelu czy Pashytskyym. W ekipie akademików jest Grzegorz Szymański, który nie ma aż takiego wsparcia w swoim zespole. Momentami do gry włącza się Słowak, Ogurcak, który w ostatnim starciu grał nie w pełni zdrowy. W dodatku olsztyński zespół boryka się z dużymi problemami w przyjęciu, co też uniemożliwia im dobrą grę. Nie pomaga nawet dobra zagrywka, którą olsztynianie od początku sezonu zdobyli już 17 punktów. Dwie pierwsze kolejki PlusLigi zupełnie nie wyszły AZS-owi, ale w ostatnim pojedynku podopiecznym Krzysztofa Stelmacha udało się już pokonać BBTS. Choć akademicy wygrali dopiero w tie-breaku, to może to być dobry prognostyk na przyszłość. Tym bardziej, że olsztyńscy siatkarze w tym spotkaniu wreszcie zdołali utrzymać przyjęcie na dobrym poziomie. Momenty dobrej gry ekipa z Warmii i Mazur miała także w starciu z Transferem Bydgoszcz. Jednak olsztynianie wygrali wtedy dwie pierwsze partie, a następnie pozwolili rywalom zdominować boisko. Drużyna AZS-u Olsztyn zapowiada, że w Lubinie interesuje ją tylko komplet punktów, a wygrana z BBTS-em ma wpłynąć na pozytywną atmosferę w szatni.

Teoretycznie statystyki obu ekip są wyrównane, dotychczas jednak to przyjezdni dużo częściej wykorzystywali swoją dobrą zagrywkę. Jeśli uda się im odrzucić rywali od siatki, z pewnością ułatwi im to grę. Lubinianie trochę lepiej spisują się w przyjęciu, a w dodatku grają w sobotę we własnej hali, co z pewnością będzie miało pozytywny wpływ na ich postawę. Zarówno Cuprum, jak i AZS to drużyny z potencjałem, a która z większym? Rozstrzygnie się to na boisku. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli PlusLigi, zajmując kolejno dziewiąte i dziesiąte miejsce. O jeden punkt Cuprum wyprzedzają olsztynianie, zatem mecz i punkty w nim zdobyte wpłyną na rozstawienie w tabeli. Patrząc na obie ekipy i ich siłę uderzenia, a także podobne cele na ten sezon, można spodziewać się wyrównanego widowiska. Sobotni mecz rozpocznie się o godzinie 18:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved