Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Muszynianka podejmie u siebie pilską Naftę

Orlen Liga: Muszynianka podejmie u siebie pilską Naftę

fot. archiwum

Siatkarki PGNiG Nafty czeka bardzo daleka podróż, bowiem udały się aż pod słowacką granicę, by w Muszynie zmierzyć się z Polskim Cukrem Muszynianką Fakro. Gospodynie będą faworytkami meczu, a czy przyjezdne wysoko zawieszą im poprzeczkę?

Siatkarki Polskiego Cukru Muszynianka Fakro Muszyna udanie zainaugurowały zmagania ligowe, ogrywając na wyjeździe zespół z Legionowa. Choć trzeba przyznać, że spotkanie to nie rozpoczęło się dla nich szczęśliwie, a porażka w secie do 9 chluby im nie przynosi, ale można ją zrzucić na karb nerwów związanych z początkiem rozgrywek. Dla trenera Serwińskiego najważniejsze jest to, że jego podopieczne po tak słabym secie potrafiły się podnieść i wygrać całe spotkanie. Wprawdzie najwięcej oczek dla zespołu spod słowackiej granicy zdobyła Katie Carter, ale trzy inne zawodniczki zapisały na swoim koncie również przynajmniej dziesięć oczek, co z kolei jest sporą zasługą Danicy Radenković. Na pewno ekipę znad Popradu cieszą pierwsze trzy punkty, ale jeszcze bardziej liczy ona na udany debiut przed własną publicznością. – Metodą małych kroków chcemy iść do przodu. Do każdego meczu będziemy podchodzili z wolą zwycięstwa, a nasze plany będą ulegały zmianie z kolejki na kolejkę – mówił niedawno trener Serwiński.

W trzeciej serii spotkań muszynianki podejmą u siebie PGNiG Naftę Piła, która początku sezonu nie może zaliczyć do najbardziej udanych. Zespół z Wielkopolski najpierw nie sprostał rywalkom z Dąbrowy Górniczej, a następnie uległ u siebie teamowi z Bielska-Białej, a zaledwie jedna ugrana partia sprawia, że obecnie zamyka on ligową tabelę. Krótkie fragmenty dobrej gry w pierwszym meczu Magdaleny Wawrzyniak, a w drugim Justyny Raczyńskiej – to na razie okazało się zbyt mało, by pilanki zapisały na swoim koncie choćby punkt. Obecnie ich największą zmorą są proste błędy, których w obu spotkaniach łącznie popełniły ponad 50. – Nasze błędy własne miały wpływ na naszą postawę na boisku. Zawodniczki nie zaprezentowały nawet 50% tego, co pokazują na treningach. Większość z nich nie udźwignęła ciężaru gry w Orlen Lidze – mówił niedawno Dominik Kwapisiewicz.

W Muszynie jego podopiecznym o punkty również nie będzie łatwo, ale jeśli będą w stanie ograniczyć błędy, to być może wraz z gospodyniami stworzą ciekawe i wyrównane widowisko. Bez wątpienia jednak to „mineralne” będą faworytkami sobotniej konfrontacji. – Niezależnie od tego jak będą prezentowały się nasze rywalki, my powinnyśmy skoncentrować się na własnej grze. Na pewno ostatnie zwycięstwo pozwoli nam podejść do następnego meczu z nieco mniejszą presją – powiedziała Radenković.



Czy podopieczne trenera Serwińskiego udanie zainaugurują sezon przed własną publicznością? A może tym razem Nafta pokaże się z lepszej strony i napsuje sporo krwi przeciwniczkom? O tym przekonamy się w sobotnie popołudnie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved