Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Nie ma już zespołów bez punktów, jutro kolejne emocje

I liga M: Nie ma już zespołów bez punktów, jutro kolejne emocje

fot. archiwum

Z każdą kolejną kolejką emocje w I lidze rosną. Po czterech seriach spotkań nie ma już zespołu bez punktu, choć na pierwsze zwycięstwo czekają Ślepsk i Caro. Już w sobotę kolejne mecze, a wśród nich ten na szczycie, w którym Krispol podejmie Campera.

Wciąż nie do zatrzymania jest Camper Wyszków, który w środowy wieczór odniósł już czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem we własnej hali ograł Stal AZS PWSZ Nysa, która dotychczas również nie zaznała goryczy porażki. Jednak w starciu z mistrzem I ligi tylko w drugim secie zaprezentowała siatkówkę, która zagwarantowała jej sukces. W pozostałych setach lepsi byli podopieczni trenera Sucha, którzy dzięki wygranej zachowali pozycję lidera. Ale już w weekend może się to zmienić, bowiem w meczu na szczycie zmierzą się we Wrześni z miejscowym APP Krispolem. Drużyna z Wielkopolski również radzi sobie świetnie, a w środę wykazała wyższość w Szczecinie nad Espadonem. Wprawdzie mecz zaczęła fatalnie, ale udowodniła, że prawdziwych siatkarzy poznaje się po tym, jak kończą, a nie po tym, jak zaczynają. W sobotę chce podtrzymać zwycięską passę w starciu z Camperem. – Obie drużyny na pewno stworzą ciekawe widowisko, ale liczymy, że zagramy swoją siatkówkę i nie pozwolimy rywalom wydrzeć we Wrześni punktów. Będzie nam przyświecała zasada „bij mistrza” – podkreślił środkowy Krispolu, Patryk Skup.

Po porażce w Wyszkowie Stal spróbuje zrehabilitować się przed własną publicznością, gdzie w weekend podejmie KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Podopieczni trenera Bułkowskiego wydają się być faworytem tego meczu, ale KPS to już nie ten sam zespół, co dwa czy trzy tygodnie temu. Niewykluczone, że środowa victoria nad Ślepskiem Suwałki odblokuje drużynę prowadzoną przez trenera Gerymskiego. Jest to młoda ekipa, która na pewno z meczu na mecz będzie prezentowała się coraz lepiej.

Wciąż trwa za to fatalna seria Ślepska, który w czterech meczach poniósł cztery porażki. Wprawdzie podopiecznym trenera Poskrobko przytrafiają się momenty dobrej gry, ale jest ich zdecydowanie zbyt mało. – Kluczem do wygranej KPS-u była zagrywka, która dziś zaskoczyła, a wcześniej zawodziła. Gospodarze zagrywali nie tylko mocno, ale także po kierunkach, co wybijało nas z rytmu. Było to widoczne szczególnie w drugim i trzecim secie, przegranych przez nas wyraźnie. Szukaliśmy swoich szans w kontrach, ale tym razem przeciwnik był o kilka piłek lepszy, bardziej zdeterminowany w swoich poczynaniach – skomentował na łamach strony klubowej szkoleniowiec suwalczan. W piątej kolejce podejmą oni u siebie SMS Spała, który obecnie jest jedną z rewelacji rozgrywek. Konia z rzędem temu, kto przed sezonem powiedziałby, że na tym etapie sezonu obie te drużyny będzie dzieliło aż osiem punktów (na korzyść podopiecznych trenera Nawrockiego). Jeśli gospodarze nie postraszą zagrywką młodych adeptów siatkówki i pozwolą im rozwinąć skrzydła, to gra SMS-u może być trudna do zatrzymania.



O sile młodych siatkarzy w środę przekonało się AGH 100RK AZS Kraków, którew Spale miało spory problem, by podjąć wyrównaną walkę z gospodarzami. O bezradności podopiecznych trenera Kubackiego świadczy fakt, że w żadnym z trzech setów nie przekroczyli bariery 20 punktów. Jednak o tej porażce muszą jak najszybciej zapomnieć, ponieważ już w niedzielę zagrają pojedynek o przysłowiowe sześć punktów, w którym przed własną publicznością podejmą rewelację rozgrywek – Kęczanina Kęty. Na pokonanie podopiecznych trenera Błasiaka jak na razie receptę znaleźli tylko gracze Krispolu Września. W środę kęcianie odprawili z kwitkiem Caro Rzeczyca, nie pozwalając rywalom ugrać nawet seta. – To zwycięstwo nie przyszło nam tak łatwo, jak wskazywałby na to wynik. Również w tym meczu mieliśmy trudności. Rywale bardzo dobrze zagrywali, ale my wytrzymaliśmy presję i ich napór – skomentował libero zespołu znad Soły, Bartosz Mariański.

Postawa Caro rozczarowuje w początkowej fazie sezonu. Wprawdzie w szeregach beniaminka jest kilku doświadczonych graczy, ale na razie nie pokazali oni jeszcze pełni swoich możliwości. Dwupunktowy dorobek pozwala podopiecznym trenera Sobczyńskiego plasować się w dolnych rejonach tabeli, a ich strata do rywali z czołówki powiększa się z kolejki na kolejkę. Już w weekend czeka ich ważny mecz z sąsiadem w tabeli – Aluron Wartą Zawiercie, dla której początek rozgrywek również nie był udany. Jednak w środę wykazała wyższość u siebie nad Avią Świdnik, a po przełamaniu złej passy jej postawa może ulec diametralnej poprawie w kolejnych pojedynkach.

Z kolei podopieczni trenera Lemieszka zaliczyli trzecią z rzędu porażkę 0:3, co świadczy o tym, że przed nimi jeszcze sporo pracy. Wprawdzie w ich grze pojawiają się lepsze momenty, ale zbyt duża ilość błędów nie pozwala im na toczenie bardziej wyrównanej walki z przeciwnikami. W kolejnych meczach również nie będzie im łatwo o punkty, bo co prawda zagrają u siebie, ale ich rywalem będzie Victoria PWSZ Wałbrzych. Dolnośląski beniaminek dobrze na razie radzi sobie w rozgrywkach. Ostatnio u siebie ograł Pekpol Ostrołęka. Emocje były tylko w pierwszej partii, którą gospodarze rozstrzygnęli po walce na przewagi. W dwóch kolejnych setach rozgromili przeciwników i w dobrych nastrojach przystąpią do meczu z ekipą z lotniczego miasta.

Na przełamanie złej passy liczy Espadon Szczecin, który po dwóch porażkach spadł na dziewiąte miejsce w tabeli. – Jesteśmy profesjonalistami i musimy brać odpowiedzialność za to, co robimy. Musimy jeszcze bardziej przyłożyć się do treningów i na pewno będzie dobrze – mówi rozgrywający zachodniopomorskiego zespołu, Mateusz Leszczawski. Teraz beniaminka czeka wyjazd do Ostrołęki, gdzie zmierzy się z Pekpolem. Podopieczni trenera Dudźca dobrze prezentują się we własnej hali, w której zapewne będą chcieli zmazać plamę za niepowodzenie w Wałbrzychu. Obie drużyny mają, o co grać, więc emocji nie powinno zabraknąć ani w tym, ani w pozostałych spotkaniach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved