Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Dąbrowianki zagrają o trzecie zwycięstwo

Orlen Liga: Dąbrowianki zagrają o trzecie zwycięstwo

fot. archiwum

Piątkowy bój między MKS-em Dąbrowa Górnicza i Pałacem Bydgoszcz może dostarczyć wielu emocji. Gospodynie będą chciały kontynuować passę zwycięstw, natomiast pełna determinacji ostatnia drużyna zeszłego sezonu zawalczy o pierwsze punkty.

Po dwóch kolejkach siatkarskiej ekstraklasy piątkowy gospodarz zajmuje fotel wicelidera – dąbrowianki na swoim koncie mają zwycięstwa nad pilankami i debiutantem ORLEN Ligi, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Teraz niewątpliwie stoją przed dużą szansą na powiększenie dorobku punktowego, bowiem rywalki z Bydgoszczy ciągle zmagają się z widmem ubiegłosezonowych porażek. Wydaje się, że jeżeli podopieczne Juana Manuela Serramalera zagrają na porównywalnym do poprzednich meczów poziomie, to wystarczy to do przejęcia kontroli w starciu. W osiągnięciu jak najpomyślniejszych rezultatów na pewno pomoże im Katarzyna Konieczna – zdobywczyni 21 oczek (w tym czterech bloków) w meczu z teamem Dariusza Parkitnego, a także Gina Macuso, która zapisała na koncie drużyny o tylko jeden punkt mniej niż atakująca. Te dwa mocne ogniwa stanowią o sile MKS-u, co przy wsparciu Eleonory Dziękiewicz czy Joanny Staniuchy-Szczurek tworzy z siatkarek z Zagłębia trudny do pokonania zespół. Zdarzają im się jednak momenty przestoju – o tym najlepiej świadczy porażka w pierwszym secie w pojedynku z beniaminkiem rozgrywek. – Zaczęłyśmy po prostu źle. Nie grałyśmy naszej siatkówki. Byłyśmy trochę zagubione w przyjęciu, ale to wynikało z bardzo dobrej zagrywki gospodyń – wyjaśniła po spotkaniu kapitan, a zarazem środkowa dąbrowianek. Drugiej ekipie siatkarskiej ekstraklasy udało się jednak postawić na swoim i wygrać za trzy punkty. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli chcą liczyć się w tym sezonie w lidze, to muszą wygrywać z każdym, a już szczególnie z ekipami teoretycznie słabszymi. Presja osiągnięcia lepszej lokaty niż czwarta na pewno jest duża – wszystkie zawodniczki MKS-u jednym głosem deklarują, że tym razem mierzą w medal. Jedynym, co im w tym może przeszkodzić, to ciągnący się brak efektywności w defensywie, przez który oddały jedną partię w boju z zespołem debiutującym w ORLEN Lidze.

W zgoła odmiennej sytuacji są siatkarki Pałacu Bydgoszcz, które w zeszłym sezonie walczyły o utrzymanie w rozgrywkach. Ich sytuacja jest trudna, bowiem z zerowym dorobkiem punktowym znajdują się na jedenastej pozycji w tabeli, a przed nimi spotkania z wymagającymi rywalami – w najbliższym czasie poza MKS-em na ich drodze staną bielszczanki i podopieczne Bogdana Serwińskiego. Światełkiem w tunelu dla zawodniczek z województwa kujawsko-pomorskiego może być fakt, że w ostatnim pojedynku z Atomem Trefl Sopot punktowo nie odstawały za bardzo od przeciwniczek. Statystyki jednak wskazują na to, że znacznie ustąpiły im w przyjęciu, gdzie efektywnością przegrały 24 do 52 procent. Najwięcej oczek zdobyła Zuzanna Czyżnielewska, która mimo wszystko nie może zaliczyć tego spotkania do udanych – na 24 piłki posyłane do niej przez Martę Biedziak jedynie sześć bezpośrednio zamieniła w punkt. Kapitan Pałacu nie ukrywa jednak, że pełniąc sprawowaną przez siebie funkcję, musi być przygotowana na każdy scenariusz i do jej obowiązków należy dbanie o morale zespołu nawet w bardzo ciężkich sytuacjach. – Uważam, że kapitan musi być takim dobrym duchem drużyny i w trudnych momentach jako ostatni powinien zwątpić w wygraną. Tej roli z dnia na dzień się uczę i z meczu na mecz zdobywam kolejne doświadczenia – podkreśliła siatkarka. Swoje trzy grosze do nauki sportowej cierpliwości z pewnością dołożyła jej Patrycja Polak, która w meczu z sopociankami ani razu nie przyjęła poprawnie zagrania rywalek, a w ataku kończyła mniej niż jedną na cztery piłki. Niemniej jednak trudno wiele wymagać od przyjmujących, kiedy libero Anna Korabiec w defensywie odnotowuje 38-procentową skuteczność. W tym świetle w piątek na bydgoszczanki czeka bardzo trudne zadanie – jeżeli chcą liczyć na pierwsze oczko do ligowej tabeli, muszą rzucić wszystkie siły, żeby siatkarską fantazją zaskoczyć doświadczony zespół z Dąbrowy Górniczej.

Nie ulega wątpliwości, że obu drużynom będzie zależało na wygranej – zawodniczki MKS-u z pewnością zrobią wszystko, żeby dołożyć kolejne zwycięstwo do swojego dorobku, a ich przeciwniczki otworzyć worek punktowy i zmazać złe wrażenie z poprzednich pojedynków. Nie zmienia to faktu, że dąbrowianki będą miały po swojej stronie nie tylko większe doświadczenie, ale i własną publiczność, co może być ścianą nie do przejścia dla ich rywalek. O tym, czy tak będzie, przekonamy się już w piątek. Początek meczu planowany jest o godzinie 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved