Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Fenerbahce walczyło, ale Superpuchar Turcji dla Halkbanku Ankara

Fenerbahce walczyło, ale Superpuchar Turcji dla Halkbanku Ankara

fot. tvf.org.tr

Drużyna Michała Kubiaka i Marcina Możdżonka jeszcze przed startem sezonu ligowego zapisała na swoim koncie pierwszy sukces. Podopieczni Lorenzo Bernardiego po zaciętym boju z Fenerbahce Stambuł zdobyli Superpuchar Turcji.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla podopiecznych byłego trenera Jastrzębskiego Węgla. Kilka dobrych akcji już na samym początku pozwoliło siatkarzom Halkbanku wypracować sobie przewagę (6:3, 8:4). Fenerbahce Stambuł jednak nie odpuszczało. Po przerwie technicznej różnica stopniała do dwóch oczek, a kilka minut później na tablicy był już remis 14:14. Na kolejnym czasie technicznym to jednak mistrzowie Turcji prowadzili 16:14. Wymiana ciosów trwała do końca seta, oba zespoły miały swoje szanse, ale w końcówce to Halkbank zachował więcej zimnej krwi i objął prowadzenie w meczu. W drugim secie lepiej rozpoczęli podopieczni Daniela Castellaniego. Ivan Miljković i koledzy od stanu 5:5 zdobyli trzy punkty z rzędu. Gra jednak w dalszym ciągu była wyrównana, obie ekipy cały czas były w kontakcie punktowym. Na kolejnej przerwie technicznej Fenerbahce miało dwupunktowe prowadzenie, ale wkrótce było już 18:18. Halkbank Ankara odskoczył na 21:18, ale rywale szybko odrobili straty i ostatecznie wygrali tę część meczu po grze na przewagi.

Emocji nie było jedynie w trzecim secie, ekipa z Ankary grała niemal perfekcyjnie, wychodziło im dosłownie wszystko, klasą samą dla siebie dalej był Cwetan Sokołow. Ostatecznie Fenerbahce zdobyło w tej odsłonie zaledwie 15 oczek. Drużyna Lorenzo Bernardiego znakomicie otworzyła także kolejną część meczu (6:2, 8:4). Przez większą część partii mistrzowie Turcji utrzymywali wydaje się bezpieczny dystans i zmierzali po wygraną w meczu (11:6, 16:12, 21:16). Podopieczni Daniela Castellaniego nie dawali jednak za wygraną, rzucili się w szaleńczą pogoń i doprowadzili do remisu 24:24. Dwie ostatnie akcje meczu należały jednak do drużyny Michała Kubiaka i Marcina Możdżonka, która tym samym mogła cieszyć się z pierwszego sukcesu w sezonie.

Kluczem do sukcesu Halkbanku Ankara była niewątpliwie zagrywka. Ekipa trenera Bernardiego popisała się aż dziesięcioma asami serwisowymi, z czego aż pięcioma MVP meczu, Cwetan Sokołow. Fenerbahce zanotowało cztery punktowe zagrywki. W pozostałych elementach czysto siatkarskich różnice były niewielkie. W bloku było 8:7 dla Fenerbahce, natomiast jeżeli chodzi o atak, to obie ekipy zagrały w tym elemencie na dobrej skuteczności (Halkbank – 54%, Fenerbahce – 51%). W przyjęciu obie drużyny spisały się mocno przeciętnie. Halkbank odbierał zagrywki rywali na poziomie 41% (21% perfekcyjnie), a Fenerbahce 46% (32% perfekcyjnie). Z polskich mistrzów świata na parkiecie przez cały mecz przebywał jedynie Michał Kubiak, Marcin Możdżonek dopiero dołączył do zespołu i w ogóle nie grał w tym spotkaniu. Popularny „Dziku” zdobył 11 punktów, 9 atakiem (43% skuteczności) i po jednym blokiem i zagrywką. Był on głównym obiektem zainteresowania rywali, jeżeli chodzi o przyjęcie zagrywki, ogółem odebrał 33 zagrywki, z czego 36% dobrze, a 15% perfekcyjnie. Gwiazdą meczu był bez dwóch zdań Cwetan Sokołow. Bułgar zdobył 25 punktów, do wspomnianych wcześniej pięciu asów serwisowych dołożył 18 punktów atakiem (46%) i dwa blokiem. Liderem Fenerbahce był oczywiście Ivan Miljković.



Teraz obie ekipy mogą już przygotowywać się do walki o ligowe punkty, która rozpoczyna się w ten weekend. W niedzielę Halkbank zagra u siebie z Maliye Milli Piyango Spor Kulübü, natomiast Fenerbahce tego samego dnia zmierzy się również na własnym terenie z Ziraat Bankasi Ankara.

Halkbank Ankara – Fenerbahce Stambuł 3:1
(25:22, 29:31, 25:15, 26:24)

Składy zespołów:
Halkbank: Kiyak (1), Juantorena (17), Tekeli (9), Sokołow (25), Kubiak (11), Batur (14), Sahin (libero) oraz Subasi (1) i Gunes
Fenerbahçe: Eksi (2), Nikić (14), Kayhan (7), Miljković (18), Wijsmans (11), Gok (5), Kilić (libero) oraz Hazirol, Toy (3) i Unver

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved