Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty jadą do Bydgoszczy

PlusLiga: Trzy punkty jadą do Bydgoszczy

fot. plusliga.pl

Podopieczni Vitala Heynena tym razem wygrali spotkanie za pełną pulę punktów, w trzech setach pokonując zespół Effectora. Kielczanie najlepiej pokazali się w premierowej odsłonie, ale to nie wystarczyło na ugranie choćby partii.

Tylko w pierwszych akcjach premierowej odsłony meczu inicjatywa leżała po stronie gospodarzy. Po zepsutej zagrywce Dawida Guni Effector prowadził jednym punktem, ale po skutecznej kiwce Pawła Woickiego w Kielcach był remis 4:4. Od tego momentu siatkarze znad Brdy coraz lepiej radzili sobie w bloku, schodząc na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6. Co prawda podopieczni Dariusza Daszkiewicza po kontrataku Adriana Staszewskiego doprowadzili do wyrównania (8:8), jednak gdy dał o sobie znak Justyn Duff, w hali Pod Basztami przyjezdni wyszli na 10:8, odskakując na trzy oczka po asie serwisowym Woickiego (14:11). Sytuacja zaczęła zmieniać się po drugiej przerwie technicznej. Kielczanie ze stanu 12:16 doszli rywala na 18:18, następnie wychodząc po zbiciu Staszewskiego na 19:18. Ekipa Vitala Heynena przezwyciężyła kryzys, przełamując przeciwnika przy stanie 23:22. Ostatnie dwie piłki również należały do gości, którzy zwyciężyli 25:22.

Początek drugiej partii również należał do kielczan. Effector prowadził po punktowej zagrywce Rozalina Penczewa 3:1, ale bydgoszczanie odrobili straty przy stanie 5:5, kontrolując do tego momentu wydarzenia na boisku. U miejscowych ciężar gry spoczywał na Sławomirze Jungiewiczu i Adrianie Staszewskim, którzy nie potrafili przełamać naporu gości, którzy po ataku Jakuba Jarosza odskoczyli na 13:10. Błędy po stronie kielczan były jedynie wodą na młyn dla Transferu, który budował coraz większą przewagę punktową, odskakując po kontrze Marcina Walińskiego na 17:12. Gospodarze próbowali gonić przeciwnika, który konsekwentnie utrzymywał kilkupunktową zaliczkę. W końcówce bydgoszczanie prowadzili 24:18. Chwila dekoncentracji sprawiła, że wiatru w żagle nabrał Effector, zbliżając się na 21:24. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy wykorzystując błąd w ataku Staszewskiego, wygrali drugą partię 25:21.

Po zmianie stron Vital Heynen bardzo szybko musiał prosić o czas. Błędy jego podopiecznych sprawiły, iż zespół z Kielc prowadził 3:0. Po wznowieniu obraz gry się nie zmienił. Stroną przeważającą był zespół trenera Daszkiewicza, jednak po serii błędów przed pierwszą przerwą techniczną nic nie zostało. Siatkarze znad Brdy wyrównali przy stanie 7:7, obejmując prowadzenie po kontrze Konstantina Cupkovicia. Bydgoszczanie na boisku czuli się coraz pewniej i mimo że wypracowali sobie dwupunktową zaliczkę, po bloku na Jaroszu był remis 14:14. Kielczanie próbowali przełamać przyjezdnych, ale po kontrach atakującego Transferu goście prowadzili 16:14. Za sprawą ataku ze środka Mateusza Bieńka podopieczni Dariusza Daszkiewicza wyrównali straty (17:17), jednak inicjatywa wciąż leżała do stronie bydgoskiego zespołu, który wyszedł po kontrze Duffa na 21:18. Amerykanin został bohaterem ostatniej akcji, ustalając wynik partii na 25:19.

MVP meczu: Paweł Woicki



Effector Kielce – Transfer Bydgoszcz 0:3
(22:25, 21:25, 19:25)

Składy zespołów:
Effector: Jungiewicz (9), Maćkowiak (2), Janusz (4), Staszewski (14), Bieniek (8), R. Penczew (4), Kaczmarek (libero) oraz Wacek (1), Buchowski (3), Pająk i Krzysiek
Transfer: Duff (10), Jarosz (12), Waliński (8), Cupković (13), Gunia (5), Woicki (3), Nally (libero) oraz Nowakowski, Wolański, Marshall i Jurkiewicz (3)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved