Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Waliński: Szukamy swojej tożsamości

Marcin Waliński: Szukamy swojej tożsamości

fot. Arkadiusz Buczyński

Bydgoszczanie w trzeciej kolejce PlusLigi zmierzą się na wyjeździe z Effectorem. Po dwóch pierwszych spotkaniach siatkarze z Bydgoszczy zajmują miejsce w środku tabeli. - Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by stwierdzić na co nas stać - komentuje Marcin Waliński.

Przed sezonem w bydgoskiej drużynie doszło do zmian kadrowych, pojawiło się kilku obcokrajowców. Mimo tego siatkarze nie odczuwają problemów związanych z komunikacją między sobą. – Dogadujemy się po angielsku, a jak ktoś czegoś nie wie, może liczyć na tłumacza, żeby ćwiczenia, które mamy do wykonania, były jak najbardziej jasne i czytelne – mówi Marcin Waliński.

Drużyna z Bydgoszczy sezon rozpoczęła od dwóch spotkań, z czego obydwa zakończyły się tie-breakiem. Na koncie bydgoszczan pojawiła się jedna wygrana i jedna przegrana. Liga jest długa i z pewnością będzie pełna niespodzianek, a bydgoski team jeszcze szuka recepty na dobrą grę. – Na razie szukamy swojej tożsamości. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by stwierdzić na co nas stać. Tym bardziej, że liga jawi się jako bardzo wyrównana i trzeba być przygotowanym na różne niespodzianki. Weźmy choćby przykład z Jastrzębia, gdzie gospodarze musieli mocno się postarać, by wygrać z Częstochową – komentuje zawodnik.

Ostatnie spotkanie podopiecznych trenera Vitala Heynena, które odbyło się w Olsztynie, ponownie nie należało do najlżejszych. Po trzech wyrównanych partiach w czwartej przyjezdni zdemolowali AZS, wygrywając 25:9. Niewątpliwie cegiełkę do takiego wyniku dołożył właśnie Marcin Waliński. – Rzeczywiście, rzadko się zdarza, by wygrać na wyjeździe do 9. Dobrze blokowaliśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki. A sam atak mieliśmy na poziomie 75 procent. Rywale nie mogli zrobić przejścia w ustawieniu, w którym utknęli, a nam wszystko wychodziło. Ja zrobiłem swoje, ale tak naprawdę to był dzień Kuby Jarosza, ponieważ bez jego ataków trzeciego seta byśmy nie wygrali. Owszem, daję z siebie wszystko, by jak najczęściej grać, lecz najważniejsze jest dobro zespołu – kontynuuje przyjmujący z Bydgoszczy.

źródło: Express Bydgoski, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved