Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Winiarski: Do Jastrzębia-Zdroju jedziemy, by wygrać

Michał Winiarski: Do Jastrzębia-Zdroju jedziemy, by wygrać

fot. Łukasz Krzywański

PGE Skra po pojedynku w Lubinie, gdzie pokonała 3:0 Cuprum, kolejny znów zagra na wyjeździe, w Jastrzębiu-Zdroju. - Chcielibyśmy już zagrać u siebie, bo spędzilibyśmy więcej czasu w domu, a nie w hotelowych pokojach - powiedział Michał Winiarski.

Dla bełchatowskiej drużyny początek sezonu 2014/2015 nie należy do łatwych. Pierwsze trzy kolejki podopieczni Miguela Falaski rozgrywają na wyjazdach – rozpoczęli meczem w Będzinie, następnie udali się do Lubina, a w środę powalczą w Jastrzębiu-Zdroju. – Chcielibyśmy już zagrać u siebie, bo spędzilibyśmy więcej czasu w domu, a nie w hotelowych pokojach – przyznał Michał Winiarski, jeden z mistrzów świata w PGE Skrze.

W dodatku dla złotych reprezentantów Polski te pierwsze spotkania również są niemałym obciążeniem. Mistrzowie świata powrócili do klubowych zajęć po niezwykle trudnym okresie. W bełchatowskiej ekipie na szczęście mogą liczyć na wsparcie i trochę czasu wolnego na odpoczynek. – Trzeba powiedzieć, że teraz mamy to naprawdę fajnie poukładane. My z chłopakami z reprezentacji wróciliśmy do klubu po czterech miesiącach naprawdę ciężkiej pracy i niezwykle wymagającym i równie ciężkim turnieju. Dlatego też potrzebujemy się odbudować i wrócić do normalności. Ja praktycznie cały czas robię siłownię, ale przy tym wszystkim także się zmieniamy – część miała już wolne, część będzie miała. Musimy przygotowywać się do gry jak najlepiej, bo wiemy, że chcemy w tym sezonie wygrać wszystko – zdradził w rozmowie z naszym serwisem Michał Winiarski.

Za Skrą dwa pierwsze mecze i także dwie wygrane. W spotkaniu z Cuprum Lubin bełchatowianie nie mieli za dużych problemów z rywalami i dość łatwo odnieśli trzysetowe zwycięstwo. W Będzinie mistrzowie Polski stracili seta, ale w piątkowym starciu już praktycznie przez cały czas i w każdym elemencie ekipa Miguela Falaski przeważała na boisku. – Rzeczywiście mecz z Cuprum poszedł nam lepiej i praktycznie cały rozegraliśmy pod nasze dyktando. Jedynie błędy, jakie popełnialiśmy w zagrywce, sprawiły, że ten trzeci set był taki zacięty. Dla nas obecnie najważniejsze jest to, że wywalczyliśmy trzy punkty i możemy przygotowywać się już u siebie do następnego meczu – powiedział przyjmujący PGE Skry.

Beniaminek PlusLigi na początku sezonu ma do rozegrania mecze z czołówką rozgrywek i jak na razie nie ma na swoim koncie punktów, jednak jak ocenia Winiarski, zespół prezentuje się całkiem dobrze i ma potencjał. – Cuprum w swojej drużynie ma kilku naprawdę dobrych zawodników i może w tym sezonie prezentować całkiem niezły poziom, a u siebie w hali, przed własną publicznością może być jeszcze groźniejszy – powiedział.



Teraz bełchatowian czeka pojedynek z Jastrzębskim Węglem. W ubiegłym sezonie drużyna ze Śląska walczyła z PGE Skrą w półfinale PlusLigi i musiała w trzech pojedynkach uznać wyższość drużyny z Bełchatowa. Po dwóch spotkaniach z beniaminkami rozgrywek pojedynek z brązowymi medalistami będzie więc dla Winiarskiego i spółki ważnym sprawdzianem. – Z pewnością Jastrzębski Węgiel jest jednym z kandydatów do medali i będzie w tym meczu zdecydowanie trudniejszym rywalem, ale jedziemy tam, by wygrać – nie ukrywał celów na ten mecz Michał Winiarski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved