Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Jaqueline Carvalho: Być może to był mój ostatni mecz

Jaqueline Carvalho: Być może to był mój ostatni mecz

fot. FIVB

Typowane do zdobycia złotych medali MŚ Brazylijki nie zdołały awansować do finału i musiały zadowolić się grą o brąz. Tam trafiły na gospodynie mundialu, z którymi wygrały po trudnym meczu 3:2. - Bardzo doceniam ten brązowy medal - przyznała Sheilla Castro.

Zawodniczki z Brazylii, tak samo jak siatkarze z tego kraju, na każdej imprezie reprezentacyjnej są uważane za jedne z faworytek do końcowego triumfu. Nie inaczej było podczas włoskiego mundialu, w którym fachowcy bez cienia wątpliwości stawiali Brazylijki na jednym z dwóch czołowych miejsc na podium. Jak się okazało, dla Canarinhos zaporą nie do przejścia okazały się Amerykanki, które w półfinale wygrały z nimi bez straty seta. – Noc po tak ważnej i dotkliwej porażce zawsze jest bardzo ciężka i długo nie można zasnąć. Nie mogłyśmy jednak zapomnieć o tym, że miałyśmy za sobą naprawdę udany turniej, w którym wygrałyśmy 11 z 12 spotkań – przyznała Fabiana Claudino.Żadna z nas nie mogła jednak zapomnieć o tym, jakie mamy możliwości, na co stać tę drużynę i co jeszcze możemy osiągnąć – dodała.

Trener Brazylijek Ze Roberto miał przed meczem o 3. miejsce niezwykle ciężkie zadanie do wykonania – musiał zażegnać smutek i zwątpienie w głowach swoich podopiecznych i na nowo zaszczepić im chęć do gry i walkę o krążek z najmniej wartościowego kruszcu. – Po porażce z Amerykankami widziałem w oczach moich zawodniczek zwątpienie i brak wiary we własne umiejętności. Zdecydowałem, że musimy o tym wszystkim porozmawiać i to pomogło. W meczu o brąz zagraliśmy z determinacją i widziałem dobre aspekty tej gry. Otrzymałem wiele wiadomości z Brazylii od różnych osób, które mówiły mi, że skoro nie gramy o złoto, to trzeba pokazać się z najlepszej strony w meczu o brąz i walczyć o ten medal jak o złoto. Tak zrobiliśmy. Myślę, że było to widać i ten krążek jest udanym zwieńczeniem tegorocznego sezonu kadrowego – przyznał brazylijski szkoleniowiec.

W spotkaniu o miejsce na najniższym stopniu podium Brazylijki rywalizowały z Włoszkami. Po pierwszych dwóch setach w Mediolanie wszyscy w hali byli niemal pewni, iż brązowe medale trafią w ręce siatkarek z Ameryki Południowej, ponieważ wygrały one dwie premierowe partie do 15 i 13. Włoszki powstały jednak z kolan i po ciężkiej walce doprowadziły do tie-breaka. W nim bezsprzecznie lepsze okazały się Kanarkowe, które wygrały 15:7 i po nadspodziewanie długim spotkaniu wygrały mały finał. – Sztab szkoleniowy przypomniał nam, że nie możemy spuszczać głów. Skoncentrowanie się i motywacja na mecz o brązowy medal z Włoszkami były dla nas bardzo trudna. Teraz, z medalem na szyi, jestem bardzo szczęśliwa, że udało się go zdobyć. Zespół z Włoch naprawdę nie był łatwym rywalem i wydaje mi się, że patrząc na cały turniej, bardzo doceniam ten brązowy medal – powiedziała najlepsza atakująca imprezy, Sheilla Castro.



Pomimo wygranej i zdobytego medalu najsmutniejszą osobą w całej mediolańskiej hali była Jaqueline Carvalho. Przyjmująca z reprezentacji Brazylii wciąż nie ma nowego klubu i w najbliższej przyszłości najprawdopodobniej go nie znajdzie, ponieważ chce zostać ze swoją rodziną w Kraju Kawy, a tam żaden z mocnych klubów nie może już sobie pozwolić na jej zatrudnienie. Wszystko przez nowe przepisy dotyczące rankingu siatkarek w Brazylii. – Mój smutek jest teraz bardzo duży, bo ten mecz być może był dla mnie ostatnim. Teraz będę zajmowała się moim synem, skoncentruję się na życiu rodzinnym, bo sportu, który kocham, nie mogę uprawiać w Brazylii. Nie mówię koniec, jednak nie wiem, co przyniesie przyszłość. Dostałam wiele ofert z zagranicy, ale każda matka wie, że dziecko jest ważniejsze niż praca. W zespołach, w których mogłabym grać w Brazylii, żaden team nie może sobie już pozwolić na zatrudnienie siatkarki z kadry narodowej i to jest mój największy problem – powiedziała brazylijskiej telewizji zapłakana Jaque.W tym roku Ze Roberto powołał mnie do kadry, bo znał moje usprawiedliwienie – byłam w ciąży, ale w przyszłym roku po prostu będę rok bez gry. W takiej sytuacji nie będę mogła grać w zespole narodowym, bo to byłoby nie fair wobec innych zawodniczek, które zaliczyły cały sezon w klubach. Decyzja o pozostaniu w Brazylii to mój wybór i wiem, jakie są tego konsekwencje, ale ja po prostu nie chcę zostawiać swojej rodziny – dodała Brazylijka.

źródło: globoesporte.globo.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved