Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Pięciosetowa batalia dla rybniczan

II liga M: Pięciosetowa batalia dla rybniczan

fot. archiwum

Zespół TS Volley Rybnik w miniony weekend rozegrał bardzo trudny mecz w Radlinie. Siatkarze trenera Wojciecha Kasperskiego przegrywali na wyjeździe 0:2, jednak zdołali podnieść się z kolan i zapisali na swoim koncie cenne zwycięstwo po tie-breaku.

Mający za sobą trudne spotkanie w Tychach siatkarze Volleya Rybnik po raz drugi z rzędu zagrali mecz na wyjeździe. Tym razem udali się do Radlina, by tam zmierzyć się z miejscowym SK JSW KOKS. Od pierwszego gwizdka sędziego oba zespoły zaczęły z wysokiego C. Zarówno gospodarze, jak i przyjezdni nie wstrzymywali ręki w zagrywce czy ataku i na tablicy wyników cały czas widniał remis (8:8, 12:12). Z mocnej wymiany ciosów lepiej wyszli siatkarze z Radlina, którzy w końcówce seta zachowali więcej zimnej krwi. Przy stanie 25:25 na zagrywkę po stronie radlinian wszedł eks-gracz Volleya Rafał Rybarczyk i dwukrotnie mocno huknął zza linii dziewiątego metra, co dało gospodarzom zwycięstwo 27:25. Podrażnieni porażką rybniczanie zaczęli seta numer dwa od mocnego akcentu. Liderem przyjezdnych w tej części gry był atakujący Dariusz Noga, który raz po raz kończył ataki z prawego skrzydła. Po drugiej stronie siatki dłużny nie był mu Rybarczyk, który do spółki z dobrze pracującymi środkowymi utrzymywali wynik remisowy. Po raz kolejny w szczelnie wypełnionej kibicami hali w Radlinie doszło do zaciętej końcówki (20:21, 23:23). W walce na przewagi znów lepsi okazali się gospodarze, dla których ostatni punkt w partii asem serwisowym zdobył Sebastian Turek (28:26).

Prowadząc 2:0, radlinianie nieco się rozprężyli. Słabsza koncentracja bardzo szybko została wykorzystana przez zespół trenera Kasperskiego. Bardzo dobrze na pozycji atakującego spisywał się wprowadzony za Nogę Michał Dudek, natomiast na środku siatki nie do zatrzymania była para Konsek – Terlecki. W środku seta serią potężnych zagrywek wykazał się Przemysław Borecki i już wtedy wiadomo było, że Volley tej partii nie przegra. Zaskoczeni podopieczni trenera Przybysza nie zdołali już wrócić do poziomu, jaki prezentowali w poprzednich odsłonach i przegrali aż 13:25. W kolejnej, czwartej partii na boisku wciąż brylował Dudek i to on był głównym motorem napędowym zespołu z Rybnika. Dobre przyjęcia Michała Łaty pozwoliły przyjezdnym często grać przez środek, gdzie czujność zawodziła środkowych z Radlina. Mając kilka oczek zapasu, goście spokojnie prowadzili grę i wygrali do 19.

W decydującej odsłonie radlinianie zdołali sobie przypomnieć, jak grali w siatkówkę w pierwszych dwóch setach. Do stanu 7:7 żaden z teamów nie był w stanie wyjść na choćby dwupunktowe prowadzenie i wtedy drugi bieg wrzucili rybniczanie. Volley odskoczył po dwóch punktowych zagrywkach Michała Łaty (9:7), lecz rywale bardzo szybko wzięli się w garść i znów złapali kontakt z Volleyem (9:10). Goście pierwszą piłkę meczową mieli przy stanie 14:12, jednak dopiero w kolejnej akcji udało im się zakończyć spotkanie i wywieźć z Radlina niezwykle cenne dwa oczka.



SK JSW KOKS Radlin – TS Volley Rybnik 2:3
(27:25, 28:26, 13:25, 19:25, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved