Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Czarni Katowice z kolejnym kompletem punktów

II liga M: Czarni Katowice z kolejnym kompletem punktów

fot. archiwum

Siatkarze TKKF-u Czarnych Katowice kontynuują swoją dobrą serię meczów na drugoligowym froncie. Po zwycięstwach nad ekipami z Głuchołazów i Raciborza gracze trenera Przemysława Halapacza w pokonanym polu pozostawili TKS Tychy.

TKKF Czarni Katowice bardzo udanie rozpoczęli sezon 2014/2015. Team ze stolicy województwa śląskiego w pierwszych dwóch pojedynkach nie stracił seta i z takim samym celem wyszedł na parkiet w sobotę. Po dwóch teoretycznie łatwiejszych spotkaniach z Juvenią i Rafako katowiczanie stanęli naprzeciw jednego z najmocniejszych zespołów w grupie 5 – TKS-u Tychy. Już pierwsze piłki spotkania rozgrywanego w hali w Szopienicach pokazały, że tyszanom będzie ciężko o jakąkolwiek zdobycz punktową. Podopieczni trenera Halapacza mocno nacisnęli zagrywką, a następnie świetnie spisywali się w bloku (3:1, 7:3). Po ciężkim starcie tyski zespół nieco się przebudził i zaczął odgryzać się rywalom w bloku i ataku. Przy stanie 13:11 dla Czarnych do pracy wziął się Marcin Kozioł, który kilkoma mocnymi atakami dał gospodarzom trochę więcej spokoju (17:13). W końcówce tyszanie wzmocnili zagrywkę i doprowadzili do walki na styku (21:22), jednak nie udało im się uzyskać prowadzenia. Swoje nieprzeciętne umiejętności pokazał Łukasz Jurkojć, który umiejętnie gubił blok przeciwników i pomógł Czarnym wygrać seta (25:23).

Seta numer dwa lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy prowadzili 3:1. Ich mała przewaga została błyskawicznie zniwelowana – Czarni po kilku soczystych uderzeniach Macieja Naliwajko remisowali 5:5. Od tego momentu tyszanie znowu wrócili do swojej gry, w której było widać mieszankę niepewności i nerwowości, przez którą przebijały się pojedyncze ładne zagrania (8:11, 12:16). W tej części gry liderem TKS-u był Maciej Kowalonek, z którego upilnowaniem duże kłopoty miał katowicki blok i obrona. Dobra gra przyjmującego z Tychów nie była jednak wystarczająca, by ograć dobrze dysponowanych Czarnych. W końcówce do głosu znów doszedł Marcin Kozioł i siatkarze z Katowic wygrali bardzo wysoko 25:17.

Tak samo jak w poprzednim secie lepszy start zaliczyli tyszanie, którzy objęli prowadzenie 5:2. Ich radość ponownie była bardzo krótka. Seria nieskończonych ataków i niedokładnych przyjęć spowodowała, że Czarni najpierw doprowadzili do remisu (5:5), a następnie wyszli na pięciopunktowe prowadzenie (10:5). Łukasz Jurkojć w tej części gry często korzystał z usług swoich środkowych, którzy za okazane zaufanie odpłacali się mocnymi uderzeniami w „pomarańczowe” (13:6). Zaskoczeni takim obrotem spraw przyjezdni nie potrafili odgryźć się rywalom i z akcji na akcję ich gra wyglądała coraz słabiej. W katowickim zespole dobrze funkcjonowała gra defensywna i po kolejnych atakach Rafała Sobańskiego na tablicy wyników widoczny był rezultat 16:7. W końcówce seta zza linii dziewiątego metra szarpnął Damian Miller i różnica pomiędzy zespołami trochę zmalała (17:23). Trener Halapacz nie ryzykował i poprosił o czas, czym nieco wybił rywali z uderzenia i lekko oczyścił głowy swoich siatkarzy. Ostatecznie Czarni wygrali do 19 i całe spotkanie 3:0.



TKKF Czarni Katowice – TKS Tychy 3:0
(25:23, 25:17, 25:19)

Składy zespołów:
Czarni: Jurkojć, Kozioł, Przystał, Naliwajko, Sobański, Roch, Januszewski (libero) oraz Pache i Skrzeciński (libero)
TKS: Krzywiecki, Szczepanek, Kowalonek, Dytko, Sosna, Tarnowski, Szymczak (libero) oraz Nowosielski, Miller, Lewiński i Pić

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved