Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Wygrany sparing i ładny gest Chemika Police

Wygrany sparing i ładny gest Chemika Police

fot. orlenliga.pl

Policzanki mają przełożony mecz drugiej kolejki Orlen Ligi, ale nie próżnowały. W trzech setach pokonały w sparingu turecki Galatasaray Stambuł. Dochód z tego meczu klub zdecydował przeznaczyć na pomoc w leczeniu Grzegorza Boćka.

Było to pierwsze spotkanie mistrzyń Polski przed własną publicznością w Szczecin Arenie. Przed spotkaniem odbyła się uroczysta prezentacja drużyny, przedstawiono także zawodniczki, które będą reprezentowały zespół w Młodej Orlen Lidze. W krótkim wystąpieniu prezes Joanna Żurowska poinformowała, że dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany na pomoc w walce z chorobą Grzegorzowi Boćkowi.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla siatkarek Galatasaray, które po asie serwisowym i udanej kontrze odskoczyły na 2:0. Policzanki, które popełniały dość dużo błędów w polu zagrywki, zdołały wyrównać dopiero przy stanie 5:5, a wkrótce po ataku Anny Werblińskiej wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Kilka minut później sprytne przebicie piłki przez kapitan Chemika dało gospodyniom dwupunktową przewagę na przerwie technicznej. Siatkarki Galatasaray Stambuł wyrównały, a dodatkowo za sprawą błędów serwisowych rywalek, a także własnej skuteczności w ataku odskoczyły na 11:9. Dobra zagrywka Any Bjelicy pozwoliła jednak Chemikowi wypracować sobie przewagę (15:12). Turecka ekipa nie zamierzała jednak odpuszczać i sukcesywnie, głównie za sprawą dobrej zagrywki, odrabiała straty (17:18). Po przerwie na życzenie Giuseppe Cuccariniego jego podopieczne zdobyły pięć punktów z rzędu za sprawą dobrego serwisu Agnieszki Rabki, dobrej gry w bloku i ataku (23:17). Błędy własne rywalek pozwoliły Galatasaray nieco się zbliżyć, ale ostatecznie tę część meczu zakończył as serwisowy Anny Werblińskiej.

Po nieudanym ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale Galatasaray prowadziło już 3:1, ale za sprawą błędów w ataku tureckiej ekipy gospodynie wyszły na prowadzenie 6:5. Po udanym kontrataku to przyjezdne miały dwa punkty w zapasie na przerwie technicznej. Policzanki po akcjach Werblińskiej i Katarzyny Mróz zdołały jednak wyrównać. Turczynki jednak po raz kolejny odskoczyły, ale jak się okazało, tylko na moment. Podopieczne Massimo Barboliniego miały ogromne kłopoty w ataku, nadziewały się na blok albo uderzały bezpośrednio w aut (11:14). Po bloku na Kowalińskiej, a także błędzie gospodyń na tablicy był remis (14:14). Dobra zagrywka Izabeli Kowalińskiej połączona z kolejnymi błędami Galatasaray w ataku, a także skuteczna kontra spowodowała, że mistrzynie Polski prowadziły 19:14. Policzanki w pełni kontrolowały to, co się działo na boisku i po ataku skutecznej Kowalińskiej prowadziły już w meczu 2:0.



Kiedy zagrywką trafiona została Anna Werblińska, przyjezdne prowadziły w trzecim secie 2:0. Siatkarki ze Stambułu zdołały sobie wypracować niewielką przewagę, ale szybko ją straciły. Po udanej akcji w bloku, a następnie w ataku policzanki prowadziły 11:10, a po ataku Kowalińskiej już 13:11. Za sprawą błędów własnych rywalek i bloku na Annie Werblińskiej to goście wyszli na minimalne prowadzenie (14:13). Ta część meczu była można powiedzieć teatrem jednej aktorki, Izabela Kowalińska kończyła niemal każdy atak (15:14, 18:15). Po ataku Aleksandry Jagieło oraz błędzie rywalek Chemik był już bardzo blisko zwycięstwa (21:16). Rywalki odrabiały straty, ale sprawy w swoje ręce wzięła niezawodna Izabela Kowalińska (23:19). Różnica stopniała jednak do dwóch oczek, ale po ataku Aleksandry Jagieło, a następnie dobrej akcji w bloku spotkanie zostało zakończone.

Chemik Police – Galatasaray Stambuł 3:0
(25:21, 25:18, 25:21)

Chemik: Rabka, Bjelica, Werblińska, Glinka-Mogentale, Gajgał-Anioł, Mróz, Zenik (libero) oraz Kowalińska i Jagieło

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved