Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Warszawianki walczyły, ale dwa punkty pozostały w Łodzi

I liga K: Warszawianki walczyły, ale dwa punkty pozostały w Łodzi

fot. archiwum

Łodzianki prowadziły już w meczu z ekipą z Warszawy 2:0, ale ambitne spartanki walczyły do końca i doprowadziły do tie-breaka. Ostatecznie jednak doświadczenie siatkarek ŁKS-u pozwoliło im zainkasować 2 punkty w tym spotkaniu.

Pierwszy mecz sezonu w łódzkiej hali przy ul. Skorupki łodzianki rozpoczęły od udanego ataku Barbary Kubieniec z lewej strony siatki, a chwilę później asa serwisowego posłała Aleksandra Filip i było 2:0 dla gospodyń. Prowadzenie zawodniczek ŁKS-u nie trwało jednak długo, bo skutecznymi akcjami przypomniała o sobie Marcelina Nowak. Przy stanie 9:5 o przerwę poprosiła Agata Szustowicz, gdyż jej podopieczne nie radziły sobie ze sforsowaniem bloku łodzianek. Spartanki nie dawały jednak za wygraną, kiedy piłkę przechodzącą skończyła Izabela Cieśnik, siatkarki z Warszawy ponownie zaczęły wywierać presję na rywalkach (13:12). Przyjezdne w końcówce seta kilkukrotnie wykorzystały czytelne rozegranie łodzianek, ustawiając szczelny blok, i zrobiło się 20:19. Podopieczne Macieja Bartodziejskiego koncertowo rozegrały jednak końcówkę seta i prowadziły w meczu 1:0 (25:21).

Kolejna odsłona to ponownie walka punkt za punkt. Specjalistką od zdobywania punktów w niemal beznadziejnych sytuacjach okazała się Agata Kucharczyk. Po drugiej stronie siatki postacią wyróżniającą się była Barbara Adamska, kapitan warszawianek, i to po jej zagrywce siatkarki ze stolicy wyszły na prowadzenie (6:5). To podrażniło ambicje łodzianek, które wykorzystywały wysoką skuteczność w ataku z przyspieszonych piłek do skrzydeł Kubieniec. W przedłużających się akcjach cierpliwości brakowało z kolei gospodyniom i mecz nabrał rumieńców. Tempo rozgrywania kolejnych piłek było jednak ogromnym atutem siatkarek ŁKS-u, które z każdym punktem grały coraz pewniej (22:18). Łodzianki, nie wykorzystując kilku piłek setowych, same sprokurowały sobie nerwową sytuację (24:22), ale kropkę nad „i” postawiła punktowym blokiem Izabela Wasiak (25:22).

Agresywna zagrywka Oriany Miechowicz sprawiła, że spartanki nadal miały nadzieję na powrót do tego spotkania (3:2). Inicjatywę przejęły przyjezdne, a nie do zatrzymania okazała się Marcelina Nowak. Warszawianki popełniały jednak dużo niewymuszonych błędów i dlatego wciąż nie mogły poczuć się zbyt pewnie (15:12). Chwila dekoncentracji w przyjęciu wystarczyła, by na tablicy wyników pojawił się remis i Szustowicz zmuszona była przerwać grę (18:18). Po raz pierwszy w tym meczu w dogodniejszej sytuacji przed decydującymi akcjami seta były spartanki i dzięki zbiciu ze środka siatki Cieśnik oraz ataku Adamskiej ten mecz trwał dalej (25:23).

Podbudowane rezultatem poprzedniego seta warszawianki z impetem i bez respektu dla rywalek rozpoczęły czwartą partię. Przyjezdne poczuły swoją szansę i nie wstrzymywały ręki, odważnie bijąc każdą sytuacyjną piłkę (5:1). Jednak blok Wasiak i Wołoszyn był przeszkodą nie do przejścia dla Adamskiej i po chwili znowu był remis (7:7). Mecz mógł się podobać ze względu na dużą liczbę efektownych i ofiarnych obron z obu stron. Szczęście sprzyjało tym razem przyjezdnym i by wybić je z rytmu, o czas poprosił Bartodziejski (9:12). Nie zrażając się nieudanymi akcjami, podopieczne Agaty Szustowicz zmieniały formy ataku i to przynosiło wymierne efekty. Na boisku w drużynie ŁKS-u pojawiła się Małgorzata Ślęzak, która wniosła nieco ożywienia w łódzkiej ekipie. Przy stanie 21:23 po ataku źle upadła na parkiet Miechowicz i musiała opuścić plac gry. Dobrze zastąpiła ją jednak Gabriela Mazur i byliśmy świadkami doprowadzenia do tie-breaka (25:23).

W nim błąd podwójnego odbicia popełniła Filip, w ataku pomyliła się Ślęzak i bardzo szybko zrobiło się 1:3. Świetnie spisywała się jednak Kubieniec i łodzianki wyszły na prowadzenie 7:6. Dało o sobie znać doświadczenie łodzianek i dwie niezwykle ważne akcje skończone przez Wołoszyn praktycznie przesądziły o losach meczu (15:12).

ŁKS Commercecon Łódź – Sparta Warszawa 3:2
(25:21, 25:22, 23:25, 23:25, 15:12)

Składy zespołów:
ŁKS: Suwińska (13), Wasiak (13), Kubieniec (16), Kucharczyk (12), Wołoszyn (20), Filip (4), Szyjka (libero) oraz Ślęzak (5) i Jaszewska
Sparta: Gancarz (5), Nowak (24), Adamska (12), Cieśnik (11), Miechowicz (20), Pilarek (2), Kucińska (libero) oraz Mazur (6)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki spotkań i tabela I ligi kobiet

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved