Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA wyjeżdża do Gdańska

PlusLiga: ZAKSA wyjeżdża do Gdańska

fot. archiwum

W 2. kolejce PlusLigi staną naprzeciw siebie zespoły z dużymi aspiracjami w tym sezonie. W piątkowym meczu Trefl Gdańsk i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle będą chciały pokazać, że potrafią wygrywać nie tylko z ligowymi "średniakami", ale też z  siatkarską czołówką.

Nie ulega wątpliwości, że obie ekipy mają prawo czuć się zadowolone po spotkaniach pierwszej kolejki. Trwające zmagania siatkarskiej ekstraklasy zostały zainaugurowane pojedynkiem kędzierzynian z AZS-em Częstochowa. Czwarta drużyna poprzednich rozgrywek nie pozostawiła rywalom złudzeń, pewnie pokonując team Marka Kardoša 3:0. Kędzierzynianie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła byli lepsi od ekipy spod Jasnej Góry i bardzo szybko zakończyli inaugurujący mecz PlusLigi. Widoczna była przede wszystkim wysoka skuteczność w przyjęciu, która w tym starciu wyniosła 72 procent. Dobre przyjęcie dało zawodnikom ZAKSY więcej pewności siebie. Podopieczni Sebastiana Świderskiego zaliczyli siedem bloków, co przy dwóch udanych podejściach przeciwników złożyło się na całkowite podporządkowanie ich na siatce. Duży udział w tym miał Łukasz Wiśniewski, który w czasie pojedynku jedynie w tym elemencie prezentował równą i dobrą dyspozycję. Dobry mecz rozegrał Juri Gladyr oraz Kooy, którzy w sumie zapisali na koncie zespołu 18 punktów. Pozytywnie pokazał się na boisku również Dominik Witczak, będący obecnie podstawowym siatkarzem na swojej pozycji w kędzierzyńskim teamie. Zawodnik popisał się ponad 60-procentową skutecznością w ataku, co znacząco przyczyniło się do przechylenia szali zwycięstwa na stronę drużyny z Kędzierzyna w tym spotkaniu.

Biorąc pod uwagę poziom przeciwnika, tak samo dobrze spisali się siatkarze z północy Polski, którzy nowy sezon pod wodzą trenera Anastasiego rozpoczęli od zwycięstwa 3:1 z Olsztynem. Ich przewaga była widoczna, przede wszystkim dzięki skuteczniejszej grze na siatce. Kędzierzynianie wygrali pojedynek na siatce w stosunku 13:9. Ponadto siatkarze Trefla prezentowali się lepiej także w polu serwisowym, zapisując na swoim koncie dwa punkty więcej niż podopieczni Krzysztofa Stelmacha. Niewątpliwie najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był mistrz świata Mateusz Mika, który zdobył dla swojej drużyny 17 oczek. As Stéphane’a Antigi nie był jedyną wiodącą postacią po stronie gospodarzy, bowiem prawdziwym bohaterem meczu okazał się nowy libero gdańszczan. Doświadczony Piotr Gacek dobrze radził sobie w przyjęciu, jak i w obronie. Bardzo dobrą zmianę dał Damian Schulz. 24-latek dostał szansę gry na początku trzeciego seta i niewątpliwie ją wykorzystał. Zdobył on dla ekipy z Gdańska aż 15 oczek. Równie dobrze zaprezentował się w tym meczu Wojciech Grzyb, który wreszcie mógł zagrać pierwsze skrzypce na siatce. W pojedynku z AZS-em Olsztyn środkowy zapisał na swoim koncie pięć bloków.

Nie oznacza to jednak, że piątkowi rywale nie mają czego poprawić przed nadchodzącym starciem. Gospodarze, aby zwiększyć szanse na zwycięstwo, będą musieli zwrócić uwagę na dużą ilość błędów. Jak pokazało spotkanie z Olsztynem, mimo wielu błędów byli oni w stanie wygrać ten mecz. Z tym samym problemem mierzą się i kędzierzynianie. Może to być sygnałem do tego, że nadchodzący pojedynek obu tych zespołów będzie nerwowy. Na niekorzyść ZAKSY może zadziałać zmęczenie. W składzie zespołu są zawodnicy, którzy mają za sobą ciężki sezon reprezentacyjny, a dodatkowo w środę zespół zmierzył się z bełchatowską Skrą o Superpuchar. Na pewno jednak nie zmieni to determinacji zespołu Sebastiana Świderskiego, bowiem jego podopieczni niejednokrotnie byli w stanie udowodnić, że niezależnie od zaistniałych sytuacji potrafią wygrywać z najlepszymi.

Będzie na pewno trudniej o punkty niż w meczu z ekipą z Olsztyna. Wszystko może się zdarzyć. W ekipie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle również gra kilku reprezentantów, którzy występowali w mistrzostwach świata i późno dołączyli do przygotowań. Myślę, że też do końca nie funkcjonują tak, jak by sobie tego życzyli. My po spotkaniu z AZS-em jesteśmy już lepsi, wciąż się rozwijamy i nie zapominajmy, że też mamy w zespole kilku super zawodników. Mateusz Mika na mistrzostwach zagrał fenomenalnie, w szczególności w finale. Nie jesteśmy gorsi od kędzierzynian, możemy pokonać każdego – powiedział po pierwszym spotkaniu w sezonie Murphy Troy. O tym, czy słowa siatkarza Trefla się spełnią, przekonamy się już w piątek. Początek meczu w Ergo Arenie o godzinie 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved