Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejny trudny rywal lubinian

PlusLiga: Kolejny trudny rywal lubinian

fot. archiwum

Już w piątek drugi z beniaminków zmierzy się z mistrzami Polski. W 2. kolejce PlusLigi zagrają ze sobą Cuprum Lubin i Skra Bełchatów, która wczoraj zdobyła pierwsze trofeum - Superpuchar Polski. Czy lubinianie zdołają przeciwstawić się tak silnemu rywalowi?

W inaugurującej rozgrywki kolejce Cuprum Lubin rywalizował z Asseco Resovią Rzeszów. Cuprum postawił trudne warunki podopiecznym trenera Andrzeja Kowala. Pomimo przegranej lubińska drużyna pokazała charakter i chęć walki, nawet w momencie, gdy po drugiej stronie siatki znalazł się tak mocny rywal, jak Resovia. Lubinianie udowodnili, że nie zamierzają być chłopcami do bicia i bardzo dobrze zaprezentowali się na boisku. Zagrali dobrze w bloku, a zawodnikiem, który zasłużył na miano najlepszego w tej ekipie, był Dmytro Pashytskyy. To właśnie ten siatkarz był motorem napędowym zespołu z Dolnego Śląska, patrząc na ilość zdobytych przez niego punktów zarówno w bloku, jak i ataku. Dobra postawa w tym spotkaniu nie oznacza jednak, że siatkarze z Lubina mogą spocząć na laurach. Wręcz przeciwnie jest wiele do poprawy, chociażby dyspozycja w polu serwisowym czy przyjęciu.

Bełchatowianie natomiast po pierwsze punkty udali się do Sosnowca, gdzie swoje mecze rozgrywa MKS Banimex Będzin. W dwóch pierwszych setach beniaminek z Będzina walczył jak równy z równym z mistrzami Polski, czego rezultatem była wygrana w drugiej partii do 23. Pomimo tego potknięcia Skra szybko potrafiła się otrząsnąć oraz pokazać, kto powinien rządzić i dzielić na boisku. Dwie kolejne odsłony meczu należały już tylko do podopiecznych trenera Miguela Falaski. Świetną dyspozycję w tym spotkaniu pokazał przede wszystkim Facundo Conte, który zdobył dla swojej drużyny 23 punkty i został wybrany MVP tej rywalizacji. Bełchatowska drużyna w starciu z MKS-em miała wyraźną przewagę w każdym elemencie gry, począwszy od ataku, a na zagrywce skończywszy. Udowodniła także, że nawet bez kilku kluczowych zawodników, takich jak Karol Kłos czy Michał Winiarski, jest w stanie zachować koncentrację i wygrać.

Teraz bełchatowian czeka kolejna trudna przeprawa z drugim z beniaminków. Na niekorzyść mistrzów Polski zadziałać może zmęczenie, ponieważ należy pamiętać, że kilku zawodników ma za sobą ciężki sezon reprezentacyjny. Taki stan pogłębić może również czwartkowy, zacięty mecz z ZAKSĄ o Superpuchar Polski, który ostatecznie zakończył się wynikiem 3:1 na korzyść Skry. Jak pokazują jednak dotychczasowe spotkania, szkoleniowiec bełchatowskiej ekipy potrafi rozłożyć równomiernie siły swoich zawodników, niejednokrotnie korzystając przy tym z pomocy rezerwowych. Potwierdzają to słowa młodego libero Skry. – Terminarz jest tak ułożony, że często gramy mecze. Mamy jednak bardzo wyrównany skład i każdy z nas może wyjść na boisko i poprowadzić zespół do zwycięstwa – powiedział po środowym triumfie Kacper Piechocki. Czy zatem bełchatowianie w rywalizacji z beniaminkiem zdobędą kolejne trzy punkty? Tego dowiemy się już w piątek. Początek meczu w Lubinie o godzinie 18.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved