Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Witczak: Za dużo zepsutych zagrywek

Dominik Witczak: Za dużo zepsutych zagrywek

fot. Sabina Bąk

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle już drugi raz wystąpili w meczu o Superpuchar Polski i drugi raz zeszli z parkietu pokonani, tym razem przez PGE Skrę Bełchatów. - Skra była nieznacznie lepsza i zasłużyła na zwycięstwo - przyznał Dominik Witczak.

W meczu o Superpuchar Polski lepsi okazali się mistrzowie kraju, ale po zaciętej walce bardzo blisko było, aby w meczu był tie-break. – Wydaje mi się, że przede wszystkim za dużo zepsuliśmy zagrywek. Słabo graliśmy w tym elemencie. Ta mocniejsza jeszcze jakoś nam funkcjonowała, ale ta lżejsza nie przynosiła nam skutku. Nawet jak ktoś zagrał dobrze, to w kolejnej akcji oddawał rywalom punkt – analizował środowe spotkanie atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Dominik Witczak.

Trzeba jednak przyznać, że w tym meczu praktycznie niuanse decydowały o tym, który zespół okaże się lepszy. – Nie mieliśmy żadnego punktu zaczepienia, ale pomimo tego w każdym secie jedna, dwie piłki decydowały o tym, który zespół wyjdzie na prowadzenie. Nam się przydarzyło trochę niedokładności przy piłkach przechodzących czy sytuacyjnych. Gdzieś tam słaba była także asekuracja. Na tym poziomie gra się tak, że jeżeli ma się możliwość bycia lepszym o jedną, dwie piłki, to trzeba to wykorzystać. Skra była lepsza i zasłużyła na zwycięstwo – dodawał Witczak.

Zdaniem atakującego zespołu z Kędzierzyna-Koźla na wspomniane wcześniej niedokładności nie miało wpływu to, że dopiero niedawno do zespołu dołączyli uczestnicy mistrzostw świata. – Do Skry także dołączyli, chociaż może nie wszyscy u nich grali. Na to narzekać nie możemy. Spotkaliśmy się na neutralnym terenie. Najzwyczajniej w świecie bełchatowianie byli lepsi i wygrali – powiedział Dominik Witczak.



„Jesteśmy z Tobą Grzesiu” – w koszulkach z takim napisem wyszli do przedmeczowej prezentacji zawodnicy obu ekip, wspierając tym samym w walce z nowotworem Grzegorza Boćka. – Myślę, że Grzesiowi teraz musimy dać przede wszystkim spokój. On wie, że jesteśmy z nim, cały klub i nie tylko. Teraz już nie chcemy poruszać tego tematu – przyznał Witczak.

Na odpoczynek siatkarze ZAKSY praktycznie nie mają czasu, już w piątek grają mecz ligowy w Gdańsku. – Tempo grania jest szalone, ale co mamy zrobić. Wszyscy mają takie same warunki – powiedział atakujący. – My teraz jedziemy do Gdańska i musimy być maksymalnie skoncentrowani, LOTOS Trefl pokazał w meczu z olsztynianami, że u nich jest ciężko o punkty. Ja mam jednak nadzieję, że poprawimy jeszcze parę elementów, które w środę nie funkcjonowały i powalczymy o pełną pulę – zapowiada Dominik Witczak.

*w Poznaniu rozmawiała Ewa Koperska-Bogaczyk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved