Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: GTPS Gorzów Wlkp. gra dalej

PP: GTPS Gorzów Wlkp. gra dalej

fot. archiwum

W II rundzie Pucharu Polski zmierzyło się dwóch drugoligowców - GTPS Gorzów Wlkp. i wrocławska Gwardia. Zespół Krzysztofa Kocika wygrał w czterech setach. Dolnoślązacy dzielnie walczyli, ale pozostaje im tylko walka na ligowych parkietach w grupie drugiej.

Gwardziści przystąpili do spotkania bez kontuzjowanego w ostatnim ligowym spotkaniu Łukasza Lubaczewskiego, którego czeka około miesiąca przerwy, a w wyjściowym składzie zastąpił go Jacek Ziemnicki. Gospodarze lepiej rozpoczęli spotkanie, szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie. Gdy ich przewaga urosła do 8 oczek, o czas poprosił trener Tomasz Pajor (14:6). Po bloku Maksymiliana Zwiecha i Piotra Hernika wrocławianie zmniejszyli straty do pięciu punktów (12:17). Po autowym ataku Michała Stępnia na tablicy świetlnej był wynik 20:16. Jednak gorzowianie nie pozwolili się dogonić i wygrali 25:19 po ataku w siatkę Pawła Michockiego.

Druga partia zaczęła się od wyrównanej gry, a nawet gwardziści wyszli na dwupunktowe prowadzenie po ataku Hernika (7:5). Jednak szybko przewaga przeszła na stronę GTPS-u, po sprytnej kiwce Pawła Gajowczyka było już 12:9 dla gospodarzy. W zespole Gwardii na boisku pojawił się Paweł Lewandowski i dzięki jego mocnej zagrywce udało się odrobić część strat (11:12), a po skutecznym ataku Hernika był remis po 14. Wrocławianie wyszli nawet na prowadzenie, po tym, jak Wojciech Janas zaatakował w aut (18:17). Jednak gorzowianie złapali wiatr w żagle, nie mylili się Gajowczyk i Janas i wygrali 25:21.

Kolejna odsłona spotkania była wyrównana. Dzięki skutecznej grze w ataku Dawida Migdalskiego gwardziści wyszli na prowadzenie (7:5). Po bloku na Lewandowskim gospodarze zdołali doprowadzić do remisu po 9. Jednak chwilę później wrocławianie ponownie prowadzili dzięki przyjmującym, którzy kończyli ataki. Doszły do tego: as serwisowy Michockiego oraz podwójny blok Zwiecha i Hernika, dzięki czemu goście jeszcze powiększyli przewagę (19:13). Gorzowianom w końcu zaczęła kleić się gra i zbliżyli się do rywala na dwa oczka (17:19). Od razu o czas poprosił trener Pajor. Jednak niewiele on pomógł, bo siatkarze GTPS-u wyszli nawet na prowadzenie 20:19. Skutecznie zaatakował Hernik, do tego dorzucił punkt bezpośrednio z zagrywki i było 22:20 dla Gwardii. Atakujący wrocławian nie mylił się w końcówce, a seta zakończył Lewandowski (25:23) i mecz trwał dalej.



Czwarta partia była najbardziej wyrównana, gra toczyła się punkt za punkt i żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na bezpieczną przewagę. Dopiero błędy własne gwardzistów pozwoliły GTPS-owi wyjść na dwupunktowe prowadzenie 10:8. Po skutecznym ataku Hernika był remis po 16 i ponownie gra się wyrównała. Taki stan utrzymywał się do stanu po 18. W kolejnych akcjach punktowali Piotr Kramer i Patryk Wojtysiak i gorzowianie prowadzili 21:19. Gospodarze utrzymali nerwy na wodzy i po bloku na Migdalskim mieli piłkę meczową, którą w kolejnej akcji wykorzystał Janas (25:21). Dzięki temu zwycięstwu gorzowianie awansowali do kolejnej rundy, a ich przeciwnikiem będzie SMS PZPS II Spała.

GTPS Gorzów Wielkopolski – Gwardia Wrocław 3:1
(25:19, 25:21, 23:25, 25:21)

Składy zespołów:
GTPS: Stefaniak, Gajowczyk, Janas, Troska, Stępień, Kramer, Kocoń (libero) oraz Trojan, Wojtysiak, Pękalski i K. Greś
Gwardia: Jarząbski, Zwiech, Wroński, Migdalski, Ziemnicki, Hernik, Zdybek (libero) oraz Michocki, Jutrzenka i Lewandowski

Zobacz również:
Wyniki II rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved