Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. G: Brazylijki coraz bliżej półfinału

MŚ gr. G: Brazylijki coraz bliżej półfinału

fot. FIVB

Reprezentantki Brazylii zrobiły kolejny krok w drodze po medal mistrzostw świata. Dziś bez najmniejszego problemu ograły Chinki i są już bardzo blisko awansu do półfinału. Chinki jutro w meczu o wszystko zagrają z Dominikaną.

Początek spotkania lepiej ułożył się dla Chinek, które wyszły na prowadzenie 6:3, ale trzy zbicia Jaqueline sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis, a skuteczna kontra Fernandy Garay dała minimalne prowadzenie Brazylijkom na pierwszym czasie technicznym. Po nim Azjatki próbowały przejąć inicjatywę na boisku, ale ich niedokładne przyjęcie odciskało coraz większe piętno na ich nieskutecznej postawie w ataku, a to z kolei wykorzystywały podopieczne Ze Roberto, które między innymi po mocnym ataku Thaisy odskoczyły od przeciwniczek na trzy oczka (14:11). Dobre zagrywki oraz skuteczna gra w bloku powodowały, że siatkarki z Ameryki Południowej z akcji na akcję powiększały przewagę nad rywalkami. Chinki do walki próbowała poderwać jeszcze Ruoqi Hui, ale nie na wiele się to zdało, bowiem piekielnie mocne zbicia mistrzyń olimpijskich poprowadziły je do sukcesu w premierowej odsłonie (25:19).

W drugiej partii Brazylijki nie zamierzały zwalniać tempa. Na jej początku prezentowały się fenomenalnie w obronie, a ich dominacja na siatce sprawiła, że wysforowały się na prowadzenie 5:0. Wśród Azjatek skutecznymi zbiciami próbowała odpowiadać Ting Zhu, ale akcja na środku siatki w wykonaniu Fabiany dała podopiecznym Ze Roberto wysoką przewagę na przerwie technicznej (8:3). Jednak z biegiem czasu podopieczne Lang Ping zaczęły niwelować straty, aż na świetlnej tablicy pojawił się remis. Lecz taka sytuacja nie trwała zbyt długo, gdyż ponownie uwidoczniła się przewaga Brazylijek na siatce, co zaowocowało ich prowadzeniem 16:13. Wówczas powróciły demony Chinek z premierowej odsłony, czyli nieskuteczna gra w ataku, a kiedy do tego doszedł as serwisowy Sheilli, sytuacja zawodniczek z Ameryki Południowej była wręcz komfortowa. W końcówce dzieliły i rządziły one na boisku. Punktowe zagrywki Fernandy oraz zbicia Tandary poprowadziły je do triumfu (25:16).

Od początku trzeciego seta obie rozgrywające starały się rzucać piłki nie tylko na skrzydła, ale również na środek, ale znacznie skuteczniejsze w ataku wciąż były Brazylijki. W dodatku Chinkom od czasu do czasu przytrafiały się błędy w przyjęciu, a to zaowocowało przewagą mistrzyń olimpijskich (7:3). Chwilę później swoje trzy grosze w ataku dołożyła Jaqueline, przez co powiększał się dystans punktowy między oboma drużynami. Trener Lang Ping szukała odpowiedniego ustawienia na boisku, ale jej podopieczne kompletnie nie radziły sobie w bloku, a pojedyncze oczka zdobywane przez Chunlei Zheng nie były w stanie odmienić obrazu gry na boisku. Po stronie brazylijskiej świetnie spisywały się obie środkowe, które prowadziły koleżanki do końcowego sukcesu. W decydujących momentach gra Azjatek zupełnie się posypała, a siatkarki z Ameryki Południowej pewnie wygrały tę część meczu 25:15, a całe spotkanie 3:0.



Brazylia – Chiny 3:0
(25:19, 25:16, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki III rundy mistrzostw świata siatkarek

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved