Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magdalena Śliwa: Trener będzie miał spory ból głowy

Magdalena Śliwa: Trener będzie miał spory ból głowy

fot. Mariusz Harbatowicz

- W każdym meczu, który grałyśmy, prezentowałyśmy się nieźle. Nowe dziewczyny dobrze wkomponowały się w zespół - mówi rozgrywająca Budowlanych Łódź, Magdalena Śliwa. - Trener będzie miał spory ból głowy, by wystawić sześć najlepszych dziewczyn na mecz.

Wygrałyście w ostatnim sparingu z Aluprofem Bielsko-Biała, ale styl pozostawia jeszcze trochę do życzenia.

Magdalena Śliwa:To prawda, ale chciałabym zaznaczyć, że grałyśmy w ustawieniu, które rzadko trenujemy. Wystąpiłyśmy bez naszej nominalnej libero Doroty Medyńskiej, którą zastąpiła Martyna Grajber. Pewne rzeczy na boisku w takim przypadku muszą się wytrenować, bo ciężko jest od razu złapać rytm. Ale Martyna fajnie sobie poradziła.

Gdy Emilia Kajzer przychodziła do Budowlanych, trener Adam Grabowski wiązał z nią duże nadzieje. W sobotę pani zmienniczka zagrała słabo.



We wszystkich turniejach i sparingach przedsezonowych grałyśmy wszystkie po równo. Uważam, że w tym roku jest tak wyrównany zespół, że nie ma nominalnej szóstki, ale każda dziewczyna może wskoczyć do składu. Wszystko zależy od dyspozycji dnia. Trener dał się poznać z tej strony, że cała dwunastka miała szansę gry. Robił wiele roszad. To też scala zespół, bo wszystkie siatkarki czują się potrzebne. Można przypuszczać, jaka będzie pierwsza szóstka, ale zobaczymy, co przyniesie najbliższy tydzień. Nie daj Boże dojdzie jakieś przeziębienie, jak to było w minionych dniach… Na razie jesteśmy optymistycznie nastawione. W sobotę trener chciał sprawdzić, jak Martyna poradzi sobie na libero. W takim przypadku tracimy ją w ataku, a nieźle sobie radziła w tym elemencie. Jej brak będzie bolesny.

Mecze w okresie przygotowawczym dobrze rokują na ligę. Szczególnie turniej w Rzeszowie, w którym wygrałyście wszystkie spotkania i to w dobrym stylu.

W każdym meczu, który grałyśmy, prezentowałyśmy się nieźle. Nowe dziewczyny dobrze wkomponowały się w zespół i to przyniosło też rezultaty. Szkoda, że na razie wypadła nam Dorota Medyńska i musimy sobie to teraz jakoś poukładać. Na to przeznaczymy najbliższy tydzień, a trener będzie miał spory ból głowy, by wystawić sześć najlepszych dziewczyn na mecz z Developresem Rzeszów.

Rozmawiał Maciej Nowocień – więcej w serwisie lodz.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved