Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Emocji nie brakowało – podsumowanie 2. kolejki Krispol I ligi

Emocji nie brakowało – podsumowanie 2. kolejki Krispol I ligi

fot. archiwum

W drugiej kolejce zmagań największą niespodziankę sprawili uczniowie SMS-u PZPS Spała, którzy pokonali Caro Rzeczyca. Po trzy punkty sięgnęli także kęcianie, wygrywając z Pekpolem. Dwa mecze zakończyły się w tie-breaku, a bez punktów pozostały dwa zespoły.

Początku sezonu do udanych nie zaliczy wicemistrz I ligi, który w drugiej kolejce nie sprostał mistrzowi, Camperowi Wyszków. Pojedynek dobrze rozpoczął się dla KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Miał on nawet możliwość objęcia prowadzenia 2:0, ale przegrana po walce na przewagi końcówka drugiej odsłony wyraźnie podcięła mu skrzydła, a w kolejnych partiach inicjatywę na boisku przejęli podopieczni trenera Sucha. Sławomir Gerymski sporo rotował składem, szukając odpowiedniego ustawienia, lecz na niewiele się to zdało. Wszystko dlatego, że wyszkowianie mieli w swoich szeregach Łukasza Kaczorowskiego, który poprowadził ich do zasłużonego zwycięstwa. Trzy podniesione oczka pozwoliły im umocnić się w czołówce tabeli, natomiast ich rywal znajduje się obecnie wśród dwóch zespołów, które nie zdobyły jeszcze ani jednego punktu.

Świetnie jak na razie spisują się siatkarze APP Krispolu Września, którzy w drugim meczu nie stracili nawet seta. Tym razem recepty na ich pokonanie nie znalazła Aluron Warta Zawiercie. Wydawało się, że podopieczni trenera Semeniuka bardziej przeciwstawią się przeciwnikom, ale o ich bezradności świadczy fakt, że zaledwie w jednej partii przekroczyli barierę 20 punktów. Wrześnian do zwycięstwa poprowadził Krzysztof Antosik, który został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Po drugiej kolejce drużyna prowadzona przez trenera Jankowiaka usadowiła się na fotelu lidera I ligi. Z kolei gracze beniaminka mają nad czym myśleć przed kolejnymi meczami, bowiem obecnie zamykają ligową tabelę.

O pierwsze zwycięstwo w tym sezonie walczył Ślepsk Suwałki, który podejmował Espadon Szczecin. Po bardzo dziwnym i szarpanym spotkaniu podopieczni trenera Michalczyka wygrali 3:2. Gospodarze potrafili zwyciężyć w poszczególnych setach do 10 i 14, ale nie postawili kropki nad i, więc musieli zadowolić się jednym punktem. Dwa pojechały do Szczecina, a dzięki nim zachodniopomorski beniaminek wskoczył na czwarte miejsce w tabeli. – Poziom spotkania, szczególnie w setach, które przegraliśmy, nie był zbyt wysoki, ale cieszymy się, że wygraliśmy. Najważniejsze są punkty. W pewnym momencie myśleliśmy, że będą trzy, ale dwa też są cenne – mówił w TVP Sport Marcin Nowak, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.



Do podziału punktów doszło także w Wałbrzychu, gdzie miejscowa Victoria PWSZ podejmowała Stal AZS PWSZ Nysa. Mecz obfitował w wiele zwrotów akcji, ale ostatecznie ze zwycięstwa w tie-breaku mogli cieszyć się podopieczni trenera Bułkowskiego. Zapewne gospodarze nie byli zadowoleni ze zdobycia tylko jednego punktu, ale i z niego powinni się cieszyć, bo w końcówce czwartej partii przegrywali trzema oczkami i zanosiło się na to, że pozostaną w ogóle bez jakiejkolwiek zdobyczy. Drużyna z Opolszczyzny ograła drugiego beniaminka i zgłosiła swój akces do czołówki. Obecnie plasuje się na trzeciej pozycji, zaś wałbrzyszanie znajdują się o dwie lokaty niżej, ale obie drużyny dzieli zaledwie punkt.

Kolejnej niespodzianki nie udało się sprawić Avii Świdnik, która tym razem nie sprostała w wyjazdowym pojedynku AGH 100RK AZS Kraków. Spotkanie nie było porywającym widowiskiem, a oba zespoły popełniały w nim sporo prostych błędów. Jednak dobra postawa gospodarzy w polu serwisowym oraz w bloku pozwoliła podopiecznym trenera Kubackiego odnieść przekonujące zwycięstwo. – Zagraliśmy bardzo słabo w przyjęciu. Dodatkowo brakowało nam skutecznego ataku. Zabrakło szarpnięcia, które widzieliśmy w poprzednim tygodniu. Jesteśmy młodym zespołem, więc ważne jest, abyśmy w pewnym momencie dostali impuls, który pozwoli nam pociągnąć grę – skomentował na łamach serwisu lubsport.pl kierownik Avii, Zbigniew Biały. Dzięki zdobyciu trzech oczek krakowianie przeskoczyli w tabeli ostatniego rywala i obecnie znajdują się w środku stawki.

Już w drugiej kolejce uczniowie SMS-u Spała udowodnili, że nie zamierzają być w tym sezonie dostarczycielami punktów. W pierwszym pojedynku we własnej hali podopieczni trenera Nawrockiego dość niespodziewanie nie oddali nawet seta Caro Rzeczyca. Co ciekawe, młodzi zawodnicy lepsi okazali się w dwóch końcówkach granych na przewagi, na nic zdało się w nich doświadczenie Pawłowskiego czy Kaczorowskiego. Na parkiecie w Spale dzielił i rządził Bartłomiej Lipiński, który zapisał na swoim koncie ponad 20 punktów i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. – Mimo że wygraliśmy 3:0, było to dla nas bardzo trudne spotkanie. Praktycznie w każdej partii żaden zespół nie mógł odskoczyć na większą odległość punktową – skomentował po meczu środkowy SMS-u, Jakub Zwiech. Z pewnością to zwycięstwo jeszcze bardziej doda wiatru w żagle młodym adeptom siatkówki, którzy w kolejnych meczach także nie będą mieli nic do stracenia. Natomiast drużyna prowadzona przez trenera Sobczyńskiego ma nad czym myśleć przed kolejnymi spotkaniami, bo z zaledwie jednym punktem plasuje się w dole tabeli.

O niespodziankę pokusili się również siatkarze Kęczanina Kęty, którzy przed własną publicznością wykazali wyższość nad Energą Pekpol Ostrołęka. Wprawdzie mecz lepiej rozpoczął się dla gości, ale później okazało się, iż były to dla nich miłe złego początki. Im dalej w spotkanie, tym inicjatywę w nim zaczęli przejmować gracze znad Soły. Ich szczególna dominacja uwidoczniła się w czwartej partii, w której pozwolili ugrać przeciwnikom zaledwie 11 oczek. Dzięki zwycięstwu podopieczni trenera Błasiaka otworzyli swój dorobek punktowy w tym sezonie i pokazali, że nie zamierzają być chłopcami do bicia. Z kolei zawodnicy znad Narwi muszą przełknąć gorzką pigułkę porażki, bo zapewne liczyli na trzy oczka w Kętach. Obie drużyny obecnie plasują się w środku tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved