Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Chcę pochwalić zespół za walkę do końca

Dariusz Daszkiewicz: Chcę pochwalić zespół za walkę do końca

fot. Tomasz Kubicki / Effector

- Mecz układał się od samego początku po naszej myśli - przyznał po wygranej w Kielcach trener Czarnych Radom, Robert Prygiel. - Być może następnym razem wygramy wolą walki. Do Warszawy jedziemy po zwycięstwo - zapowiedział Dariusz Daszkiewicz.

Wymarzona inauguracja. Obie drużyny były od początku zestresowane, ale my szybko opanowaliśmy nerwy. Gospodarze w pierwszym secie popełniali sporo błędów, dlatego nasza gra wyglądała tak dobrze. Drugi i trzeci set mógł się podobać kibicom – cieszył się po meczu kapitan Czarnych Radom, Daniel Pliński.W drugim i trzecim secie było niebezpiecznie, Effector nas dochodził, ale udało się wygrać. Fajnie byłoby awansować do pierwszej „szóstki”, ale podchodzimy do tego z pokorą.

Cieszymy się z tego zwycięstwa. Inauguracji sezonu zawsze towarzyszą dodatkowe emocje. Wygraliśmy za trzy punkty na ciężkim terenie. Zawsze w Kielcach grało nam się trudno. W minionym sezonie dwukrotnie przegraliśmy z Effectorem, nie urywając nawet punktu. Warto podkreślić naszą dobrą grę. Zwłaszcza w bloku i ataku prezentowaliśmy dobrą dyspozycję – dodał trener radomian, Robert Prygiel.Mecz układał się od samego początku po naszej myśli. Były momenty dekoncentracji po łatwo wygranym pierwszym secie, na szczęście bez konsekwencji.

Trochę strachu wdarło się w naszą drużynę. Możliwe, że to presja pierwszego spotkania to spowodowała. Gratuluję rywalom zwycięstwa. Staraliśmy się podejmować walkę, ale nie udało nam się dogonić zespołu z Radomia – przyznał kapitan Effectora, Sławomir Jungiewicz.



Bardzo źle weszliśmy w mecz, byliśmy wystraszeni i kiepsko przyjmowaliśmy. Dlatego pierwszy set był w naszym wykonaniu katastrofalny. W drugiej i trzeciej partii prezentowaliśmy się już dużo lepiej, poprawiliśmy przyjęcie, lecz w ataku wciąż była olbrzymia różnica na korzyść radomian – przyznał trener Dariusz Daszkiewicz.Czarni byli faworytem meczu, ale nie zmienia to faktu, że powinniśmy im stawić większy opór.

Trener Effectora przyznaje, że do zwycięstwa jego drużyny brakowało przede wszystkim doświadczenia. – Chłopakom potrzeba troszeczkę czasu, by okrzepnąć. Grzegorz Pająk debiutował w roli pierwszego rozgrywającego w PlusLidze. Mateusz Bieniek – pierwszy raz jako pierwszoplanowy środkowy. Chcę pochwalić zespół za walkę do końca. Mam nadzieję, że tego nam nigdy nie zabraknie i to stanie się naszym atutem. Być może następnym razem wygramy wolą walki. Oby stało się to jak najszybciej. Do Warszawy jedziemy po zwycięstwo.

 

źródło: cksport.pl, Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved