Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Rosjanki z awansem, Turczynki wygrywają na koniec

MŚ, gr. F: Rosjanki z awansem, Turczynki wygrywają na koniec

fot. FIVB

Spotkanie pomiędzy Rosją a Serbią było niezwykle ważne w kontekście awansu do najlepszej szóstki. Siatkarki Sbornej wykorzystały swoją szansę i wygrały 3:0. Turczynki w trzech setach pokonały Kazaszki na zakończenie swojej przygody z mistrzostwami.

Po sobotniej porażce z Brazylijkami, Rosjanki stanęły przed bardzo trudnym zadaniem. Nie dość, że przegrały dwa spotkania z rzędu, to aby awansować do kolejnej rundy, musiały przerwać złą passę i pokonać jak zawsze groźne Serbki. I rzeczywiście podopieczne trenera Terzicia nie ułatwiały im zadania. Początkowo siła ognia rosyjskiej drużyny, głównie w postaci Koszaljewej, sprawiała, że to Sborna była na prowadzeniu (13:9), jednak Serbki nie pozostawały dłużne. Ciśnienie wytrzymała Jelena Nikolić, która miała spory wkład w odrobienie przez jej drużynę strat (16:16). Ciśnienie wytrzymała także młoda Tijana Bosković, dzięki której jej drużyna wyszła na prowadzenie 20:18. Doświadczone Rosjanki nie pozwoliły sobie jednak na porażkę, wykorzystując błędy i zwyciężając 28:26. – Wygrana w pierwszym secie sprawiła, że poczuliśmy się pewniej, natomiast Serbki zaczęły grać zniecierpliwione – przyznał po meczu Juri Mariczew.

Nerwowe poczynania widać było w grze Serbek w kolejnych dwóch odsłonach. Początkowo to Serbki starały się narzucać swoje warunki gry (11:7). Niezwykle skuteczna gra na skrzydłach tria Gamowa-Gonczarowa-Koszalewa szybko przywróciła jednak Rosjankom prowadzenie. Kosianenko nie trudziła się na skomplikowaną grę, bowiem wszystkie te trzy zawodniczki bezlitośnie rozbijały serbską obronę. W efekcie Sborna wygrała 25:18.

O ile przegrany pierwszy set wprowadził nerwowość, o tyle po porażce w drugiej partii gra Serbek stała się bardzo niedokładna i nerwowa. Błędy w przyjęciu oraz brak pomysłu na grę w ataku sprawiły, że Rosjanki pewnie budowały przewagę. Co prawda podopieczne Terzicia nieco poprawiły grę, jednak momenty dobrej postawy (np. dwa asy serwisowe Nikolić) przeplatały błędami. Doświadczone Rosjanki, niezależnie od postawy rywalek, wykonywały co do nich należy. Kontrolę nad wydarzeniami na boisku w ekipie Sbornej przejęły doświadczone Gamowa i Gonczarowa. Po bloku tej drugiej podopieczne trenera Mariczewa mogły cieszyć się z wygranej w meczu i awansu do kolejnej rundy.



Serbia – Rosja 0:3
(26:28, 18:25, 17:25)

Składy zespołów:
Serbia: Bosković (17), Rasić (13), Nikolić (8), Veljković (6), Mihajlović (4), Ognjenović (3), Cebić (libero) oraz Brakocević, Zivković i Molnar
Rosja: Gonczarowa (19), Koszaljewa (17), Gamowa (12), Fetisowa (5), Podskalnaja (5), Kosianenko (3), Kryjuszkowa (libero) oraz Szczerban, Starcewa i Malych


Turczynki w drugiej rundzie radzą sobie bardzo dobrze, jednak strata z pierwszej części turnieju okazała się być zbyt duża, by móc liczyć się w walce o awans. Tym samym ostatni mecz mistrzostw, przeciwko reprezentacji Kazachstanu, nie miał już większego ciężaru. Jednak to właśnie siatkarki znad Bosforu były faworytkami tego spotkania, zwłaszcza że przeciwniczki po dwóch rundach miały zerowy dorobek punktowy. Co prawda zawodniczki z Azji szybko odrobiły pięciopunktową stratę z początku partii (z 0:5 do 5:5), jednak w dalszej części dominowały już rywalki. Trudno się dziwić, skoro Toksoy i Uslupehlivan w tej odsłonie miały 100% skuteczności, a kroku dotrzymywała im Neriman Ozsoy, która w tej odsłonie zdobyła aż 7 punktów.

Rozpędzony turecki walec nie zwalniał w drugiej odsłonie. Skuteczna gra w ataku oraz zagrywce Ozsoy, efektowne zbicia Tokatioglu sprawiły, że ich ekipa budowała przewagę. Co prawda rywalki w postaci ataków Sany Anakułowej próbowały utrzymać dystans, jednak nieporadność w zagrywce i przyjęciu sprawiła, że to podopieczne trenera Barboliniego pewnie budowały przewagę (20:10), by ostatecznie wygrać całą odsłonę.

Dwa wyraźnie przegrane sety sprawiły, że Kazaszki w trzeciej odsłonie postawiły wszystko na jedną kartę. Początkowo ta taktyka opłacała się, bowiem po atakach Mudritskajej remisowały 7:7. Bardziej ograne na światowych parkietach reprezentantki Turcji nie pozwoliły rywalkom długo cieszyć się z tego obrazu gry. Chociaż momentami Kazaszki próbowały jeszcze podjąć walkę, jednak w większości przypadków tureckie poczynania nie spotykały się z żadnym oporem rywalek. W efekcie podopieczne trenera Barboliniego zwyciężyły 25:14, a w całym spotkaniu 3:0.

Turcja – Kazachstan 3:0
(25:15, 25:13, 25:14)

Składy zespołów:
Turcja: Ozsoy (13), Tokatlioglu (10), Sonsirma (9), Guidetti (9), Akman (6), Akyol (3), Dalbeler (libero) oraz Uslupehlivan (5), Pasaoglu (1), Yurtagulen (1) i Karakoyun
Kazachstan: Anarkulowa (11), Nassedkina (7), Beresnewa (7), Mudritskaja (5), Issajewa (3), Iszimcewa (1), Storożenko (libero) oraz Omelczenko (1), Lukomskaja, Jagodina i Fendrikowa (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy F mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved